Facebook Google+ Twitter

Wielka wojna Zachodu z ludami islamu coraz bliżej. Część 2

Przez trzydzieści parę lat świat nie widział naprawdę wielkiej, przewlekłej wojny z ogromnymi, trwającymi lata bombardowaniami. Od 1945 nie użyto już więcej broni jądrowej. To się zmieni. Wojna z terrorem jest bez tego nie do wygrania.

Sonda

Naczelną wartością, której powinna być podporządkowana polityka jest:



Pokazawszy islamistom jak się używa broni, aby zmusić do odwrotu światowe mocarstwo „niewiernych psów”, Jankesi wyobrażali sobie, że islamiści będą im wdzięczni, że zechcą oddawać przysługi swoim wybawicielom. Jednocześnie zaś nadal bezwarunkowo popierali Izrael w jego błędnej polityce wobec Palestyńczyków, w tłumieniu drugiej intifady. 11 IX 2001 nastąpiło straszliwe przebudzenie. Nadal jednak amerykańskie elity polityczne i wojskowe nie zdają sobie sprawy ze swojej sytuacji, z tego, że w Afganistanie nie toczą wojny z jakimiś tam ugrupowaniami terrorystycznymi, ale wojnę totalną z totalitarną ideologią.

Wojnę, którą można wygrać tylko brutalną, nieograniczoną siłą, stosowaną nieugięcie i bez wahania aż do czasu, gdy wróg, tak jak niegdyś północnoamerykańscy Indianie, załamie się nerwowo i przyjmie cywilizację, która okazała się równie bezwzględna, ale o wiele silniejsza materialnie. Być może jednak owe elity właśnie zaczynają to rozumieć, a obecne wydarzenia nie są bynajmniej przypadkowe. O tym jednak, tym razem na bardzo konkretnych przykładach z ostatnich dni i tygodni, w trzeciej, ostatniej części tych rozważań.


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Google: lwgula
  • Google: lwgula
  • 22.09.2012 20:40

Proszę o podanie nazwisk, imion i krajów pochodzenia tych przywódców, którzy nie zatracili sumień i są groźni dla ludzkości. Obecnie, wszelkie służby mocarstw dysponują niemal kompletem danych. Pańska wiedza Panie Wasiluk jest wielka, ale powinien Pan wiedzieć, że z faktów musi wynikać prawda, a nie fałsz, który całą implikację czyni bezsensowną. Skoro moje wnioski twórcze są na poziomie podstawówki, to pańska wyborna pamięć nie przekłada się na pańskie IQ < 101 pkt.. Moje IQ = 151 pkt.. Umysł ludzki jest elastyczny, a dzisiaj radykalne zmiany granic państw nie wchodzą w rachubę. Dlatego wojny Zachodu z ludami islamu nie będzie. Niestety nasili się terroryzm. "Wojna jest złem, a pokój błogosławieństwem. To zdanie jest tak oczywiste, że ociera się o banał." Definicja (jednoznaczne określenie), to zwięzłe wyłuszczenie ' treści pojęcia lub treści nazwy lub treści symbolu' (definiendum) - czyli ścisłe objaśnienie znaczenia wyrazu poprzez ustalenie zawartosći takich treści tego wyrazu za pomocą precyzyjnie dobranych znanych 'pojęć pierwotnych i pojęć określonych poprzednio w systematycznym wykładzie danej teorii' (definiens-człon definiujący), aby znaczenie definiendum (członu zdefiniowanego) było jednoznaczne.
W definicji -"kolokacja: związek wyrazów, którego znaczenie wynika ze znaczenia jego składników." [1]
[1] http://pl.wiktionary.../wiki/kolokacja
"Wojna &#8211; zorganizowany konflikt zbrojny między państwami, narodami lub grupami etnicznymi i społecznymi. Wojna jest zjawiskiem społeczno-politycznym i jako takie jest obecna w historii człowieka od początków jego społecznej organizacji. Zasięg wojny jest zależny od stopnia rozwoju technologicznego.
Według XIX-wiecznego teoretyka wojny Carla von Clausewitza wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi środkami. Większość trwających obecnie lub w historii wojen było znacznie rozciągniętych w czasie, niektóre trwały po kilkadziesiąt lat. W historii odnotowane zostały z odniesieniem do czasu trwania: wojna siedmioletnia, wojna trzynastoletnia, wojna trzydziestoletnia czy nawet wojna stuletnia. Jednak są także wojny mające bardzo krótki czas trwania np. wojna sześciodniowa. Dotychczas najokrutniejszą, najkrwawszą i obejmującą największy obszar wojną była II wojna światowa. Wojna w rozumieniu prawnym oznacza zerwanie stosunków pokojowych (w tym także stosunków dyplomatycznych) pomiędzy co najmniej dwoma państwami i przejście do stosunków wojennych. W zdecydowanej większości przypadków wojna rozpoczyna się oficjalnym jej wypowiedzeniem przez jedno z państw. Wojna charakteryzuje się wystąpieniami zbrojnymi oraz wszelkimi innymi wrogimi aktami jednego państwa w stosunku do drugiego. Pojęcie konfliktu zbrojnego jest szersze od pojęcia wojny. Obejmuje ono wszelkiego rodzaju walkę zbrojną pomiędzy państwami &#8211; nawet wówczas, kiedy wojna nie zostanie wypowiedziana w sposób oficjalny, jak również różnego rodzaju specyficzne konflikty zbrojne, tzn. takie, w których uczestniczą strony nie uznane za podmioty prawa międzynarodowego. Każdy konflikt zbrojny może potencjalnie przekształcić się w wojnę." [2] Wojna to boski argument polityczny w ręku człowieka i jako zmienna niezależna nie stanowi dla człowieka (stron konfliktu) ani dobra, ani zła, albowiem dobro i zło nie są wartościami, lecz przeciwstawnymi bytami. Za zło musi być pełna rekompensata materialna i moralna na rzecz strony poszkodowanej. Niestety, parlamentarne i medialne kanalie nawet o tym nie myślą, chyba, że chodzi o nie. Istnieją profesorowie z IQ > 151 pkt.. Niech uzdrawiają to ludzkie bagno.
[2] http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobnie jak odnośnie pierwszej części tego artykułu, usiłującego przewidzieć przyszłość dzięki dokładnej znajomości przeszłości oraz wyciąganiu z niej wniosków bez licencji żadnej modnej obecnie ideologii, oceny dodatnie nie stanowiły jeszcze dowodu, że mam rację, tak też obecne ujemne komentarze i oceny nie dowodzą czegoś odwrotnego. Na tym kończę w tym miejscu, ponieważ czas mnie goni, a moim obowiązkiem jest napisać teraz część trzecią. Rzecz jasna z drugiej strony z każdej rzeczowej krytyki wyciągam wnioski. Zatem do jutra.

Komentarz został ukrytyrozwiń
chech
  • chech
  • 21.09.2012 17:23

Nikt nie wytłumaczył tu komuś że wiedza służy do upraszczania życia a nie komplikowania! Cały ten słowotok zwany artykułem można zmieścić na jednej stronie nie tracąc przekazu. No chyba że autor chciał błysnąć znajomością literatury i elokwencją ale to jakoś tak nieskromnie. Szkoda że tylko treść tejże literatury jest dopasowana do poglądów autora i nie koniecznie związana z całokształtem historii. A jeśli jest to pisanie by zadowolić siebie - to gratuluję, strzał w dziesiątkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten artykuł powinien znajdować się w dziale "moje 3 grosze". Za dużo w nim osobistych przekonań i sposób pisania jest zbytnio "literacki".

Komentarz został ukrytyrozwiń
BEAR
  • BEAR
  • 21.09.2012 14:38

Ależ Pan ma parcie drogi autorze na klawiaturę. Już I częśc była mizerna teraz to już porażka. Polecam zamiast krytyki książkę ''Wiek ludobójstwa'' Goldhagena, gdzie rozprawia się z większościa lansowanych przez Pana tez. Przykład? wojna totalna, nowe technologię na użytek prowadzenia wojny itd. Kończ waść bardzo proszę. Mam mało czasu więc nie będę Panu nic udowadniał ale Pana artykuły mogą działać tylko na zakompleksionych czytelnikow, których atakuje Pan swym pseudo-naukowym językiem a im wstyd się przyznać , że nic z tego nie rozumieja, więc klaszczą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ziewam
  • ziewam
  • 21.09.2012 14:16

Brzmi to jak "Wielka wojna Zachodu z ludami judaizmu coraz bliżej". Zależy co komu w głowie siedzi ale chyba na jedno wychodzi nie? Hitler nie lubił Żydów, Breivik Arabów, obydwaj siebie warci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem,-to nie błędy historii skłaniają narody do wojny-jakiej kolwiek.
Przedstawia Pan ogólno dostępne,choć mało znane przez ogół wspułczesnych narodów fakty historyczne.-Pańskie komentowanie tych faktów,jest uzasadnione o tyle,że ma Pan do tego prawo,-jest również na swój sposób logiczne.
Moim zdaniem,-świat zmierza ku zagładzie już od powstania cywilizacji,-popełniając grzechy główne-pycha, zazdrość, nieumiarkowanie-już nie tylko w jedzeniu i piciu.-Sprzyja temu źle pojęta wiara-tak wśród chrześcijan,jak islamistów,ale też szerzący się ateizm,gdzie kontrolerem uczynków,jest co najwyżej własne sumienie-słabiutki to strażnik uczynków.
Podejrzewam,że nie dojdzie do totalnej wojny islamu z chrześcijaństwem-bo te w czystej postaci,głoszą miłośc.-Jeśli już miało by dojść do jakiejś wojny,to tylko między ciemnymi stronami mocy,a najbardziej poszkodowana będzie,-jak zawsze-niewinność.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek M
  • Jurek M
  • 21.09.2012 12:36

Sąsiad ze wschodu nam zagraża i całej cywilizowanej Europie. I tak trzeba na to patrzeć. Sąsiad próbuje odbudować swoją potęgę ,bo jest w potrzasku!

Jak zabraknie pieniędzy na zbrojenia i by nakarmić ludzi ,no to będzie duży problem ,tym bardziej że rośnie i to bardzo szybko konkurencja Gazpromowi!!

Wtedy nastąpi wybuch niekontrolowany ....

Komentarz został ukrytyrozwiń
1
  • 1
  • 21.09.2012 11:35

Dlaczego my się bijemy zamiast korzystać? Może wystarczy już zgrywać wariata i udawać że się jest sumieniem świata lub przedmurzem chrześcijaństwa. Świat jest prymitywnie prosty żądzą nim pieniądze i chęć władzy cała reszta to pokrętne ruchy mające na celu uspokojenie sumień, lub zamaskowanie i usprawiedliwienie działań zmierzających do osiągnięcia tych dwóch rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
sam
  • sam
  • 21.09.2012 10:22

Poleć coś dobrego.

http://poleccosdobrego.blogspot.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.