Facebook Google+ Twitter

Wielka wygrana czeka. Tylko wyślij sms... Za trzy złote

Telewizja kusi nas przeróżnymi konkursami. Zadają nam śmiesznie łatwe pytania a my, skuszeni wielką wygraną dzwonimy i wysyłamy esemesy. Telewizyjne konkursy prezentowane są nam praktycznie z taką samą częstotliwością jak reklamy.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. AkpaNajciekawsza oferta to ta, w której wysyłasz „pusty sms na darmowy numer”. Na dole ekranu, drobną czcionką informacja, że każdy kolejny SMS, który będzie należało wysłać to już koszt 3 zł. Ale zanim doczytasz – o ile doczytasz – wysyłasz sms z nadzieją, że to Ty właśnie wygrasz. Albo inaczej. Otrzymujesz sms z informacją, że jeśli odeślesz wiadomość możesz wygrać gotówkę a nawet Mercedesa. To tylko 3 zł więc odsyłasz. Ale nie tak szybko. Teraz musisz jeszcze odesłać kilka prawidłowych odpowiedzi i każda z nich to magiczne 3 zł. Odpuszczasz, aż taka naiwność w Tobie nie siedzi. Jednak codziennie ktoś – kto? Posiadacz Twojej nagrody? – dobija się do Ciebie upominając, przypominając, że jeszcze tylko kilka prawidłowych odpowiedzi dzieli Cię od wielkiej wygranej.

Konkurs

Każda stacja telewizyjna, poza męczeniem widza telezakupami męczy również konkursami audiotele. Konkursy te w całości poświęcone są ludziom wierzącym – wierzącym w wygraną oczywiście. Zupełnie przypadkiem przyciągnął moją uwagę konkurs „Wielka Wygrana” nadawany na żywo, w telewizji Polsat. Sympatyczna Pani robi co może ze swoją twarzą aby wyrazić raz skupienie, raz zadowolenie a jeszcze innym razem głębokie zamyślenie nad rozwiązaniem zadania.

Żeby nie być gołosłowną, zmusiłam się do obejrzenia tego programu całe trzy razy. Sądzę, że więcej mogłoby się źle odbić na moim zdrowiu. Do rzeczy zatem. Za każdym razem program rozpoczyna się banalnym konkursem. Dziś przykładowo należało odgadnąć męskie imię na literę „M”. Dodzwoniło się sporo osób jednak żadna nie trafiła odpowiedzi. W sumie nic dziwnego, szansa na trafienie wynosi 1 do 35. – tyle najmniej jest imion zaczynających się literą „M”. Żeby ułatwić wygraną – w tym przypadku 1000 zł – sympatyczna Pani dała podpowiedź. Chodziło o historyczne imię. Jakoś tak, pewnie nie tylko mi ale każdemu, kto oglądał program i był choć na pierwszej lekcji historii w szkole podstawowej, przyszło na myśl imię Mieszko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.