Facebook Google+ Twitter

Wielkanoc bez okrucieństwa

Jajko to symbol życia. Czy w koszyku wielkanocnym jest miejsce na jajka z numerem „3”? Te, wyprodukowane w warunkach, wołających o pomstę do nieba...

Pisanka autorstwa Sławomira Łuczyńskiego zaprezentowana w łódzkiej Manufakturze / Fot. PAPWraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej na jajkach pojawiły się ciągi liczb. Choć oznaczenia na jajkach funkcjonują już kilka lat, nadal polscy konsumenci mają problem z ich rozszyfrowaniem. Z punktu widzenia podniebienia, liczby na jajku nie mają znaczenia, gdyż można w nich odczytać jedynie sposób chowania kury oraz miejsce hodowli. Biorąc jednak pod uwagę aspekt etyczny pochodzenia konsumowanego jajka, stempelek nabiera niebagatelnego znaczenia.

Co kryje się pod oznaczeniem na jajku?

A - oznacza sposób chowania kury
0 - ekologiczny
1 - wolnowybiegowy
2 - ściółkowy
3 - klatkowy

BB - to oznaczenie kraju pochodzenia
CCDDEEFF - weterynaryjny numer identyfikacyjny producenta
CC - kod województwa
DD - kod powiatu
EE - kod zakresu działalności
FF - kod firmy w danym powiecie

Okrutna produkcja jaj

Z etycznego punktu widzenia najistotniejsza jest pierwsza cyfra w kodzie. Powszechnie dostępne są jajka z cyfrą „3”, pod którą kryje się hodowla klatkowa. Kury w klatkowym systemie hodowli produkują, a nie znoszą jajka. Nioski są umieszczane w klatkach po kilka sztuk, nie mogą rozprostować skrzydeł, ani się poruszyć. Na jedną kurę przypada powierzchnia mniejsza od kartki formatu A4. Klatki są umieszczane piętrowo, jedna na drugiej. Panujący ścisk wywołuje w ptakach agresję, która jest tłumiona przez odpowiednio dobrane, otępiające, sztuczne światło (do słońca kury nie mają dostępu) oraz obcinanie dziobów. Warunki życia kur w hodowli klatkowej można porównać do tego, co działoby się w 6-osobowej windzie, w której przez okrągłą dobę tkwi osiem osób. Nioski w niczym nie przypominają dorodnej kokoszki na opakowaniach jajek, którą sobie wyobrażamy. Ptaki są wychudzone i przedwcześnie padają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

"Nie chcę wdawać się w polemikę na temat wiary, gdyż nie czuję się uprawniona do interpretacji Pisma Świętego w kontekście hodowli klatkowej kur"

:):):) I chwała Ci za to!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za otworzenie oczu, do tej pory myślałem, że jajko to jajko a okazuje ze nie jest tak do końca, zacznę się temu przyglądać, co kupuję. ( + )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do: mentat

Szanowny Panie
Z uwagą przeczytałam Pański komentarz. Jako że odnosi się on bezpośrednio do mnie pozwolę sobie nawiązać polemikę:

Artykuł nie namawia do trucia się, a jedynie poinformuje o istnieniu alternatywy w jajkach (pochodzących z legalnego źródła – zakładam, iż jajka zagrażające zdrowiu nie są dopuszczane do obrotu), o której wielu konsumentów nie jest świadomych. Artykuł również nawiązuje do kwestii etycznej kupowania jajek z hodowli klatkowej, która przez Unię Europejską nie jest rekomendowana ze względu na cierpienie ptaków.

Kolejną sprawą jest trucie się osób jedzących żywność bez konserwantów, nieprzetworzone produkty oraz jajka z niepewnego źródła. Byłabym wdzięczna za przedstawienie dokładniejszych danych na temat zwiększenia zachorowalności z powodu spożywania produktów przygotowanych w sposób, jaki Pan wymienia. Być może nie jestem świadoma pewnych faktów.

Podkreślam, iż mój tekst ma na celu poinformować o oznaczeniach na jajkach w kontekście Wielkanocy, oraz dotknięcie sfery etycznej tego zagadnienia. Nie chcę wdawać się w polemikę na temat wiary, gdyż nie czuję się uprawniona do interpretacji Pisma Świętego w kontekście hodowli klatkowej kur. Wolałabym raczej skoncentrować się na „świeckich” faktach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mentat, Kościół utrzymuje za Św. Tomaszem z Akwinu, że zwierzęta i rośliny mają duszę. Jakie są różnice - zachęcam do lektury;).
Natomiast ziemia poddana, tia... Każdy inaczej to rozumie. Generalnie dbałość o zwierzęta i sposób ich chowu, nawet wegetarianizm, to postawy chwalebne (niemniej jednak wymuszanie ich nie jest dobre), przy czym trzeba uważać by nie przesadzić w stawianiu zwierząt wyżej od siebie. Jak ktoś chce to może, ale Chrystus chyba lepiej "punktuje" służbę ludziom...
Aleeee...! Ja tu nigdzie nie widzę picia do katolików. Nie tylko oni obchodzą Wielkanoc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agato wielki plus dla Ciebie. Nie zgodzę się z Mariuszem. Agata wcale nie namawia do kupowania jaj z niewiadomego pochodzenia.
"Zakup nieoznaczonych jajek na placu targowym od gospodarza ze wsi również może zakończyć się nieświadomą porażką..."
Ten fragment chyba sam z a siebie wyjaśnia podejście Agaty do zakupu jaj np. na targu. Po za tym, uważam że uświadomienie ludziom co kupują jest bardzo ważnym czynnikiem. Tym bardziej, że jaja są najbardziej chodliwym towarem w okresie Świąt Wielkiejnocy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Minus. Jak Pani zamierza się truć to droga wolna, ale namawianie do tego innych jest nieetyczne. Przez takich agitatorów jak Pani, sytuacja w przemyśle spożywczym jest coraz gorsza a żywność coraz droższa. Ludzie trują się i chorują, gdyż jedzą żywność bez konserwantów (w której szybko intensywnie rozwijają się bakterie), gdyż jedzą pieczywo z nieprzerobionych ziaren (np. ze sporyszem), gdyż zamiast jajek „3” kupują jaja od gospodarzy nie płacących podatków, od kur biegających gdzie chcą (z pasożytami, salmonellą i wirusami).

Sam Jahwe podobno kazał ludziom: „czyńcie sobie ziemię poddaną” (tak stoi w Księdze Rodzaju), więc dbanie bardziej o inne zwierzęta niż ludzi jest sprzeczne z wiarą katolicką (zresztą przecież zwierzęta wg dogmatów nie mają ani duszy ani uczuć). Jeśli już dbać o wygodę kur w Wielkanoc, to lepiej zostać ateistą. Problem pisanek zniknie, tak samo jak dysocjacja poznawcza oraz coniedzielny kanibalizm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielgachny plus.

Nadal niewiele osób odczytuje oznaczenia na skorupkach.

Ja mam to szczęście, że mam dostęp do jaj z ciotczynej podwórkowej "hodowli". Parę razy byłem zmuszony kupić jajka w supermarkecie i z trudem udało się dotrzeć do tych "ściółkowych" (które faktycznie są sporo droższe). Za wszelką cenę trzeba jednak unikać dawania zarobić fermom, w których system hodowli budzi najgorsze skojarzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.