Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

178525 miejsce

Wielkanoc- tradycja czy coś więcej?

O świętach wielkanocnych mówi się wiele. Szczególnie teraz, w czasie Wielkiego Postu. Słyszymy, że to wyjątkowy czas, najbardziej wzniosły w całym roku. Ale też najsmutniejszy. Taka jest powszechna opinia.

A jak przekłada się to na nasze życie? Czy w natłoku codziennych spraw w ogóle się nad tym zastanawiamy? A może tak naprawdę Post nas męczy ale z przyzwyczajenia poddajemy się woli Kościoła? I wreszcie czy Wielkanoc to tradycja czy coś więcej?

Znalezienie odpowiedzi na te pytania jest trudne, bo każdy katolik inaczej podchodzi do spraw wiary, a co za tym idzie Wielkanoc ma dla każdego inną wartość. I właśnie oni mogą spróbować odpowiedzieć na powyższe kwestie.

- Celebrowanie świąt jest kulturowym obowiązkiem dla wielu katolików w Polsce. Ja również jestem z nimi sentymentalnie związany. Trzeba pamiętać o tym, że to najważniejsze święto w roku - podkreśla Szymon student polonistyki. Niestety musze przyznać, że coraz mniej uwagi zwraca się na aspekt duchowy.

Palmy, pisanki, święconka, śmigus-dyngus. Gdzie w tym wszystkim miejsce dla zmartwychwstałego Chrystusa? - Zmartwychwstanie to podstawa wiary. Ale też pewnego rodzaju punkt wokół którego tworzy się tradycję. Razem budują świąteczny klimat. Rzeczywiście coraz częściej jest tak, że ta druga wychodzi na pierwszy plan - przyznaje Radek student historii.

Żyjemy w pośpiechu, mijamy w drzwiach. Niewiele rozmawiamy. Tego wymagają od nas nasze czasy. Wielkanoc to moment zatrzymania. Chwila refleksji nad życiem? - Niestety święta obchodzimy dziś trochę inaczej. Jesteśmy w pełni świadomi tego co wydarzyło się 2000 lat temu, ale traktujemy je jako pretekst, by spotkać się z rodziną przy stole. Nie potrzebujemy Postu, by zastanawiać się nad tym co robimy - twierdzi Radek.

40 dni Wielkiego Postu to dla niektórych zbyt długo. Przez całe życie zbierze się kilka lat umartwiania. Bo właśnie tak jest postrzegany przez wielu katolików.

- To czas przygotowania, ale i refleksji nad codzienną drogą człowieka, spojrzenia na swój duchowy rozwój. Ale zamiast traktować to właśnie w taki sposób wielu mechanicznie odprawia pewne obrzędy. Bez głębszego zastanowienia się - twierdzi Szymon.

-To też sprawdzenie naszej silnej woli. Powstrzymujemy się od zabaw i przyzwyczajeń. Niestety czasem to po prostu szacunek dla święta - podkreśla 20-letnia Asia.

Szczerze, prawdziwie, chętnie. Albo również szczerze ale trochę z poczucia obowiązku. To dwie drogi przeżywania świąt Wielkiej Nocy.

- W moim domu religia zawsze odgrywała ważną rolę. Rodzice uczyli mnie tego, że do Kościoła powinno się chodzić. W Wielkanoc na pewno mnie w nim nie zabraknie. Ale nie tylko z poczucia obowiązku. Ja chcę tam wtedy być - zapewnia Asia. Jednak dziś Wielkanoc to przede wszystkim spotkania z rodziną - potwierdza. Niestety zauważam, że kwestie wiary odsuwane są na drugi plan.

- Idę poświecić pokarmy, czasem pojawiam się na nabożeństwach. Przeżywam to na swój sposób - mówi Radek.

W tym wszystkim żyją również niewierzący. Przyglądają się zachowaniu praktykując katolików, czasem dziwią. Jednak pośrednio w tym wszystkim uczestniczą. Mimo, że nie dotykają sfery wiary. - Dla mnie to normalny czas. Niczym nie różni się od od pozostałej części roku - przyznaje Karol - niewierzący. Może jedyną różnicą jest to, że spotykamy się z rodziną w większym gronie. Dla mnie Wielkanoc to po prostu tradycja. Rodzina ją świętuje to ja też. Zasiadam do stołu, by się z nimi spotkać. Nie zwracam uwagi na aspekty religijne.

Pomimo, że nie wierzą to obserwują w jaki sposób katolicy traktują Wielkanoc.

- Wiem, że dla wielu katolików to ważny czas i szczerze go przeżywają. Niestety według mnie większość idzie do kościoła bo tak trzeba.

Równie sceptycznie traktują wielkopostne postanowienia.

- Katolicy składają sobie jakieś postanowienia, by poczuć się lepiej. Tak naprawdę wcale się nie zmieniają. To bez sensu.
Kiedyś ludzie przywiązywali do świąt większą wagę. Teraz pomimo tego, że uważają się za katolików traktują je tak jak ja. To okazja do spotkania z bliskimi i tyle.

To ważny czas w roku, przeżywany na wiele sposobów. Nikt nie traktuje go obojętnie. Różnica jest jednak zasadnicza. Dla jednych to czas głębokiego przeżywania swojej wiary, upamiętniania męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, dla innych kolejny długi weekend i chwila odpoczynku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.