Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Koszykówka > Wielki problem Polaków pod koszem

Pozycja materiału w rankingach:

71847 miejsce

Dział: Koszykówka

Ocena: 0pkt

Oceń:

Wielki problem Polaków pod koszem

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • 2006-07-25 18:45
  • Odsłon: 1134
  • Komentarzy: 0

Polska ma wysokich graczy z dorobkiem w NBA - Cezarego Trybańskiego i Macieja Lampego i dwóch, którymi NBA się interesuje - Marcina Gortata i Szymona Szewczyka. Ale w kadrze Andreja Urlepa największy kłopot jest obsadą pozycji pod koszem.

Fot: Akpa Z kwartetu młodych polskich wieżowców tylko Szymon Szewczyk od początku zjawił się na zgrupowaniu kadry. Skrzydłowy, który przeniósł się ze Słowenii do Włoch, zrezygnował z gry w lidze letniej i był do dyspozycji Urlepa. Pozostała trójka - z różnych względów - z nowym szkoleniowcem polskiej kadry jeszcze nie pracowała.

Ręka Trybańskiego

Cezarego Trybańskiego wykluczyła kontuzja. Środkowy, którego siostra Małgorzata wywalczyła właśnie złoto (w skoku w dal) i srebro (w trójskoku) w lekkoatletycznych mistrzostwach Polski, złamał rękę i tegoroczne występy w kadrze ma z głowy. Szkoda, bo idealnie pasowałby do Urlepa. Jest typowym graczem obrony, może zbierać i blokować. A tego zespół Słoweńca potrzebuje najbardziej - punkty, nawet pod koszem, ma kto zdobywać.

Hotel Lampego

Maciej Lampe jest bliski wzmocnienia drużyny narodowej, ale i w jego przypadku nie wszystko jest jasne. Najpierw agent Polaka stawiał sprawę jasno - jeśli Maciej zapewni sobie nowy kontrakt w NBA, dołączy do kadry. Umowy jednak wciąż nie zdołał podpisać. Lampe dwa lata temu był w reprezentacji, ale wtedy błysnął tylko w jednym meczu, rzucając blisko 30 punktów ekipie Francji. Szalał za to poza parkietem. W środowisku koszykarskim już jako dowcip opowiada się historię z hotelu Wrocław, gdzie nocowała kadra. Gdy Lampe - w towarzystwie nieznanej kobiety - nie dostał wolnego pokoju, powiedział, że zaraz kupi sobie... cały ten hotel. U Urlepa kupowania hoteli na pewno nie będzie, a Lampe mógłby wzmocnić drużynę. Wraz z Adamem Wójcikiem stanowiliby świetny duet, łączący spryt i doświadczenie oraz młodzieńczą świeżość.

Zniechęcenie Gortata

Ostatnio najgłośniej było o Marcinie Gortacie. Środkowy RheinEnergie Kolonia robi stałe postępy. Ze swoim klubem sięgnął po mistrzostwo Niemiec, w lidze letniej pokazał się z bardzo dobrej strony, będąc podstawowym graczem Orlando Magic. Za rok powinien już trafić do ekipy z Florydy. Do kadry mu jednak niespieszno. W tym przypadku, niestety, dają o sobie znać złe doświadczenia z lat poprzednich.
– Przez dwa lata byłem na obozach kadry i kompletnie niczego się nie nauczyłem - mówi Gortat. Gdy jednak okazało się, że grozi mu zawieszenie, najpierw na swojej stronie internetowej oświadczył, że „potrzebuje odpoczynku, a z niewolnika nie ma pracownika”. Następnie stwierdził: „Cieszę się, że zostałem powołany, ale mam kontuzję i zjawię się na kadrze z oświadczeniem lekarskim”.

Jeden to konieczność

Kadra rozegrała pierwszy mecz towarzyski, przygrywając ze Słowenią 65:76. W ekipie są Adam Wójcik, Szymon Szewczyk i Filip Dylewicz. Gdyby ten tercet wzmocnić jeszcze przynajmniej jednym graczem z trójki Trybański, Lampe i Gortat, to Andrej Urlep naprawdę miałby w czym wybierać. A polska koszykówka mogłaby na tym bardzo zyskać.

Michał Lizak
PT

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.