Facebook Google+ Twitter

Wielki Przejazd Rowerowy

W Metropolii Gdańskiej odbył się 19 Wielki Przejazd Rowerowy pod hasłem "Rowerowa Metropolia jest Okey".

Jeden z najbardziej oryginalnie przebranych rowerzystów / Fot. Ireneusz GębskiWielki Przejazd Rowerowy zgromadził w tym roku ponad dziesięć tysięcy rowerzystów. W dziewiętnastej edycji tej z roku na rok coraz bardziej rozkręcającej się imprezy wzięli udział miłośnicy dwóch kółek z całej aglomeracji trójmiejskiej i nie tylko. Dwa olbrzymie peletony (jeden jadący od strony Wejherowa, drugi zaś od Tczewa) spotkały się w Gdyni-Kolibkach na rozległych błoniach tutejszego parku.
Jak co roku, również tym razem odbyło się losowanie nagród dla uczestników. Wystarczyło nabyć pamiątkową kartę, tzw. szprychówkę za minimum 2 złote, aby mieć szansę na wygranie jakiegoś rowerowego gadżetu lub nawet roweru. Nowy rower można było także otrzymać w konkursie na najciekawsze przebranie. W tym roku przypadł on w udziale rowerzyście przebranemu za kogoś w rodzaju korsarza czy pirata. Jak przyznał laureat nagrody - w tę postać wcielał się on już po raz dziesiąty. Może dlatego właśnie publiczność zdecydowała się go nagrodzić. Ciekawy pomysł na przebranie miał też cyklista przebrany za żołnierza, który przygotował oryginalny rower stylizowany na lata przedwojenne. Podobać mogła się również pani ucharakteryzowana na modliszkę. Sympatię widzów wzbudziło też czworo teletubisi, notabene moich dobrych znajomych z wycieczek rowerowych.
Co poza tym? Odbyły się też liczne występy zespołów muzycznych, m.in Pulse Generation i Gangu Czerwonego Paznokcia. Można było także podpisać petycję do marszałka województwa pomorskiego dotyczącą projektu rozbudowy infrastruktury rowerowej, ze szczególnym uwzględnieniem jej integracji z komunikacją zbiorową.
Na czas przejazdu rowerowych peletonów główna arteria komunikacyjna Trójmiasta była wyłączona z ruchu. Nie zabrakło oczywiście malkontentów, którym się to nie podobało. Rowerzyści mają ścieżki rowerowe - mówili. No cóż, niechby sami spróbowali podnieść swoje tyłki sprzed telewizorów lub zechcieli wysiąść ze swoich wypasionych bryk i przejechali się rowerem po trójmiejskich drogach rowerowych. Zobaczyliby wówczas, że jest ich zdecydowanie za mało. Na szczęście Gdańska Kampania Rowerowa i inne organizacje zrzeszające rowerzystów nieustannie uświadamiają władzom i mieszkańcom potrzebę budowania nowych ścieżek rowerowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.