Facebook Google+ Twitter

Wielki show Beyoncé. Pierwszy dzień OWF 2013

Współautorzy: Filip Chochół

Ponad dwugodzinny występ od miesięcy oczekiwanej gwiazdy muzyki r’n’b, był ukoronowaniem pierwszego dnia Orange Warsaw Festival 2013. Wcześniej, na Stadionie Narodowym również nie brakowało muzycznych emocji.

Podczas występu Beyoncé, kończącym pierwszy dzień Orange Warsaw Festival 2013 / Fot. Filip ChochółStadion Narodowy, w swojej krótkiej historii zdążył już gościć wiele gwiazd muzycznych światowego formatu – w ostatnią sobotę to tego grona dołączyła amerykańska wokalistka Beyoncé Knowles. Na występ zdobywczyni aż 16 prestiżowych statuetek Grammy, jej fani nad Wisłą czekali długie miesiące. Z nie mniejszym zainteresowaniem, koncertowi Beyoncé przyglądali się sceptycy, którzy w jej trasie koncertowej widzą tylko wyreżyserowane co do minuty show, spychające muzykę na dalszy plan. Faktycznie, w Warszawie nie zabrakło spektaklu z porywającymi efektami czy układami tanecznymi, w których pierwsze skrzypce grała sama wokalistka. Ale co najważniejsze – przez ponad dwie godziny Beyoncé hipnotyzowała kilkudziesięciotysięczną publiczność swoim głosem.

Nie mogło zabraknąć takich przebojów jak Crazy In Love, Halo czy Single Ladies – za każdym wykonaniem udowadniała swoje możliwości głosowe, kilkakrotnie śpiewając a capella. Męska część publiczności w spokoju nie mogła oderwać wzroku od pięknej Beyoncé, natomiast ich partnerki nie mogły przestać tańczyć w rytmach r’n’b z najwyższej półki. Świetnie się dziś z wami bawiłam. Dziękuję i obiecuję, że jeszcze do was przyjadę, wracajcie bezpiecznie do domu – tymi słowami piosenkarka pożegnała się ze stołeczną publicznością.

Symbol plotek na temat Beyoncé - czerwony papier toaletowy, który ma się znajdować koniecznie w jej garderobie przed koncertem / Fot. Filip ChochółZanim jednak wokalistka w blasku fleszy pojawiła się na scenie, spekulowano czy w ogóle w Warszawie uda jej się wystąpić (Beyoncé odwołała ostatni koncert w Belgii) oraz o wymaganiach, jakie stawia przed organizatorami swoich koncertów (m.in. życzy sobie czerwony papier toaletowy w garderobie). Aby uciąć zbędne komentarze, na festiwalowej konferencji prasowej dziennikarze otrzymali po rolce takiego właśnie papieru, aby skupić już uwagę tylko na koncercie amerykańskiej piosenkarki. Bez wątpienia, Beyoncé była gwiazdą pierwszego dnia warszawskiego festiwalu, ale nie jedyną.

Podczas koncertu Basement Jaxx / Fot. Piotr DrabikPrzed nią, bardzo energetyczny i pełen efektów świetlnych koncert dał brytyjski duet house’owy Basement Jaxx. Ta bardzo popularna grupa od prawie dwudziestu lat, dostarcza swoim fanom sporo dawki oryginalne brzmienia. W Warszawie wykonali live set z zespołem i wokalistkami – klubowe wykony prosto z wysp brytyjskich z powodzeniem przyjęła liczna publiczność Orange Warsaw Festival. Po raz pierwszy na Stadionie Narodowym, jak i również w Polsce wystąpił Tinie Tempah – odnoszący sukcesu zza oceanem raper również ze Zjednoczonego Królestwa. Zwłaszcza młodsza część publiczności, świetnie bawiła się podczas wykonań Written In The Stars czy Pass Out. Stawkę pierwszego dnia Orange Warsaw Festival zamyka polski akcent – zespół OCN (wcześniej występujący jako Ocean). Wrocławianie rockowym graniem rozpoczęli koncertowanie na Stadionie Narodowym wczesnym wieczorem.

Scena na Stadionie Narodowym podczas koncertu Basement Jaxx / Fot. Piotr DrabikWarszawski festiwal gości na obiekcie, który niespełna rok temu był areną piłkarskiego Euro, po raz pierwszy i zapewne nie ostatni. Świetna lokalizacja i pokaźne gabaryty stadionu, dały już w pierwszy dzień festiwalu ponad 50 tysięcy zadowolonych fanów muzyki. Drugi dzień warszawskiego festiwalu również będzie obfitował w wielkie muzyczne emocje. Na scenie pojawi się polski zespół Lipiali (godz. 17:30), legenda amerykańskiego hip-hopu Cypress Hill (godz. 19), wciąż młoda i niepokorna grupa The Offspring (godz. 21) i szczególnie wyczekiwany w stolicy Fatboy Slim (godz. 23). Więcej informacji na oficjalnej stronie Orange Warsaw Festival 2013.

Najwierniejsi fani Beyoncé czekali długie godziny pod sceną, na występ swojej ulubionej wokalistki / Fot. Piotr DrabikPodczas koncertu Tinie Tempah / Fot. Piotr Drabik
Podczas koncertu Basement Jaxx / Fot. Piotr DrabikPłyta stadionu wypełniła się w pełni podczas koncertu Beyoncé / Fot. Piotr Drabik

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.