Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30192 miejsce

Wielki skok Morawieckiego

Skąd taki rekordowy wzrost wpływów z VAT? Media prorządowe twierdzą, że z uszczelnienia systemu. Prawda jest jednak taka, że przynajmniej w jakiejś części, rekordowe wpływy to "pożyczka" od sektora budowlanego.

Prorządowe media trąbią ostatnio o rekordowych wpływach z VAT. Czy to prawda? Oczywiście, że tak. Jak ma być inaczej, skoro obciążono budownictwo podwójnym VATem?

 / Fot. Marek Mytnik - Bank Zachodni WBKBy zrozumieć jak to możliwe, należy zrozumieć jak działa budownictwo. w praktyce wygląda to tak, że Generalnym wykonawcą z reguły jest firma, która ma doświadczonych inżynierów i zapewnia całą niezbędną dla prawidłowości budowy biurokrację i finansowanie, ale praktycznie nie posiada pracowników fizycznych i własnego sprzętu. Z reguły posiadają ich tyle, by samodzielnie wykonać jedną budowę, ale prowadzą kilkadziesiąt budów na raz. Dlatego każdą jedną robotę na budowie, począwszy od zdjęcia humusu, skończywszy na pozamiataniu gotowego obiektu przed odbiorem, zleca się podwykonawcy.

To podwykonawca realnie wykonuje roboty budowlane i przy tym:
a) płaci leasingi za maszyny +VAT
b) płaci za paliwo do maszyn i ciężarówek +VAT
c) płaci za materiał +VAT

Sęk w tym, że minister Morawiecki, świadomie lub nie, każdego podwykonawcę uznaje za potencjalnego wyłudzacza podatku VAT. Dlatego wprowadził przepisy, wg których podwykonawcy nie wolno doliczać VAT do faktur, które sam wystawia. Siłą rzeczy podwykonawca co miesiąc ma nadpłatę VAT, o zwrot której musi wystąpić.
By sobie uzmysłowić o jakich kwotach jest mowa, należy nadmienić, że np firma posiadająca pięć 30-tonowych koparek, na samym paliwie będzie miała około 25 000 zł nadpłaty VAT. Gdy doliczymy VAT od leasingów i od materiału, może się okazać, że pojedyncza firma ma ponad 100 000 zł miesięcznie nadpłaty do budżetu państwa. I jak w takiej sytuacji wpływy do budżetu nie mają być rekordowe?

Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że marże firm budowlanych nie są aż tak wysokie, by przy takich nadpłatach VAT mogły one utrzymać płynność finansową. W ostatnich 3 miesiącach można co prawda zauważyć wzrost cen, ale większość firm musi się ratować kredytami obrotowymi. Czyli minister Morawiecki, świadomie lub nie, zwiększa obroty banków, w tym banku, którego akcje posiada.

Zatem rekordowe wpływy z VAT to w teorii pożyczka od sektora budowlanego, którą państwo powinno spłacić 2 miesiące po złożeniu przez firmy deklaracji podatkowych. Tak jest w teorii. W praktyce stosowana jest zasada, że firma która chce uzyskać zwrot VAT jest traktowana przez państwo jako potencjalny wyłudzacz. Dlatego samo wystąpienie o zwrot nadpłaconego VAT skutkuje wysłaniem do firmy kontroli skarbowej, która zgodnie z niedawną nowelizacją przepisów, może trwać nawet 3 miesiące. A termin zwrotu nadpłaty automatycznie wydłuża się o okres kontroli skarbowej. Oznacza to, że przedsiębiorca który w styczniu nadpłacił VAT, w lutym złożył deklaracje do urzędu skarbowego, swoje pieniądze otrzyma w lipcu. O ile nie upadnie do tego czasu.

Tymczasem media prorządowe wciąż trąbią o sukcesie Morawieckiego. Tylko czasem mimochodem coś wspomną o tym, że już się notuje większą liczbę upadłości firm budowlanych niż w zeszłym roku. Oczywiście na próżno oczekiwać stwierdzenia, że perspektywa odwróconego obciążenia VAT przyspieszyła wiele decyzji o złożenie wniosku o upadłość. W publicznych mediach, gdy już się o tym wspomina, traktuje się ten fakt jako "odchyłkę statystyczną". Jednakże poza rządowymi mediami istnieje internet. A w internecie coraz częściej ministra rozwoju i finansów określa się mianem, które trafnie podsumowuje zarówno zapowiadane przez niego wielkie skoki w gospodarce, jak i podejście do "zgniłych kapitalistów" - Maowiecki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Jest nawet śmieszniej. Jakiś dawniej i dziś "wzięty" artysta się żali, że jego emerytura to 1200 zł, czym "rozśmiesza" pewną, wcale niemałą część emerytów. Zamiast kapci i bujanego fotela, będzie się musiał bujać do końca życia po koncertach. Taki los.
W odpowiedzi władza rzecze: przehulałeś bratku to nie masz, czym "rozśmiesza" wspomnianą rzeszę emerytów jeszcze bardziej.

Inny, głęboko wierzący, przelicza dziś skrupulatnie kwotę emerytury, którą ma otrzymać za 30 lat. Jego wiara w wyliczane cyferki zdaje się góry przenosić i nawet oficjalne komunikaty o szacowanej ( z sufitu) "emerytalnej kwocie zastąpienia" wydają się od pancerza jego wiary odbijać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za komuny byłem współwłaścicielem tysięcy zakładów pracy, ale później, gdy Bolek obalił komunizm, nikt mnie nie pytał o zgodę na ich "sprzedaż". Za pieniądze z tej "sprzedaży" nie otrzymałem żadnej kasy. Czyżbym coś przegapił...? Nie złożyłem jakiegoś pisma? Zaznaczam, że nawet nie wziąłem tzw. Świadectwa udziałowego, gdy za rządów Bolka "majątek" rozdawali.

Weług jednego pajaca (zresztą nie tylko jednego), składki emerytalne są na moim koncie osobistym i pracują na moją wyższą emeryturę.

Nie mam zdolności kredytowych, ale "zaciągam" ogromne pożyczki z Unii Europejskiej, których nie spłacą nawet moje prapraprawnuki.

Czy potrzeba lektury Orwella bądź Kafki, żeby się pośmiać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Święte" prawo własności jest dzisiaj iluzją. Ludzie tylko myślą, że są właścicielami.

Politycy przy pomocy najbardziej wykształconej i propaństwowej kasty mogą w każdej chwili taką własność odebrać, jak za komuny, bo zawsze znajdą na to uzasadnienie. Paradoksalnie, nawet ten pan z owej kasty, który ma ponad 20 nieruchomości, może być ich pozbawiony, bo inni mogą mieć na te nieruchomości ochotę, np. państwo, mimo że jest ono tylko "na papierze", to przy pomocy innych członków kasty (tylko na dzisiaj trochę słuszniejszych) może mu te nieruchomości odebrać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ja zdecydowanie coraz bardziej się boję o moją własność"

A to pochodzi z kradzieży, czy innej reprywatyzacji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Wiesław Adamik

Chyba nie bardzo Pan rozumie na czym polega odwrócony VAT. Górali budujących domy nie dotyka, bo na domkach jednorodzinnych zrobienie wszystkiego przez jedną firmę jest realne.

Ja mówię o dużych budowach, gdzie każdą jedną robotę robi wyspecjalizowany podwykonawca, który ponosi olbrzymie koszty obciążone VATem, a sam go zobaczy za 5 miesięcy.
Wszystko po to, by Morawiecki mógł przez kilka miesięcy mamić Pana rekordowymi wpływami do budżetu i okłamywać, że firmy już nie omijają prawa. A na dodatek cieszyć się, że Polska jest znaczącym reeksporterem kawy (bo przecież media prorządowe nie napiszą, że wyłudzacze VAT przenieśli się z budownictwa i elektroniki na fikcyjny eksport kawy i to jeszcze zanim Maowiecki postanowił zarżnąć budowlankę odwróconym VATem)

I może pan czuje się bezpieczniej. Ja zdecydowanie coraz bardziej się boję o moją własność

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ludzie bardziej teraz są pewni ze własność zdobyta legalnie jest bezpieczna (...)"

Panie Wiesławie... Ja rozumiem, że Pan Chciałby żeby tak było... ale tak nie jest. Prawda jest jednak zupełnie inna. Bolszewia już przebrzmiała, to fakt, ale za to inna filozofia komunistyczna w świecie rozkwita, a mianowicie filozofia Antonio Gramsciego.

Przykładowo. Niech Pan idzie kupić sobie kawałek bądź większy obszar ziemi rolnej. Znam kilka osób z aktami własności, podpisanymi i opieczętowanymi za grube pieniądze przez zarabiającego niesamowitą kasę notariusza, a które są warte (te akta) tyle co papier toaletowy. A bandyckie sprawy związane z wywłaszczeniami i złodziejskim sposobem przejmowania własności są Panu nieznane? Czy bezkarność komorników jest Panu też nieznana? Przecież nie są to sporadyczne przypadki i mają miejsce jeszcze dzisiaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie bardziej teraz sa pewni ze wlasnosc zdobyta legalnie jest bezpieczna a bussines dziala bez omijania prawa. Jak rzad dobrze poszuka to kto wie w czyich kieszeniach znajdzie miliardy z wolominskiego SKOKU a moze sa w pobudowanych tam calych kwartalach domow z tych nieopodatkowanych "kredytow"... Wystarczy pokopac i sprawdzic ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ tak! Krzysztof, to jest według mnie właśnie dramat, bo teraz - w warunkach demokracji - nie ma odwrotu, od takiej formy rozdawnictwa. Nawet gdyby przeciwna opcja władzę teraz zdobyła, to i tak nie będzie w stanie wycofać się w sposób demokratyczny z zainicjowanych akcji. Jedni powiedzą: no i dobrze, o to chodziło! Ale to nie są mechanizmy odblokowywania narodowego potencjału gospodarczego. To sterowalny konsumpcjonizm, swego rodzaju przekupstwo, a więc korupcja na mega skalę! W tym widzę tragedię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tusk zarżnął dodawanie liczb! Nobel co najmniej!
Poprzesuwał je do innych szuflad i szuflada z deficytem budżetowym cudownie przestała być pełna.

Aż się boję o ten "większy rozmach" teraz zapytać...? ;)


Panie Krzysztofie, obawiam się, że to nie "zwolennicy" spójnej teorii. Badania wykazują sprzeczności w odpowiedziach. I to od początku takich badań. Więc w czym jest zasadniczy problem..?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, ale zwolenników socjalizmu, łącznie z ograniczeniem wolności słowa, nieograniczonego rozdawnictwa w zamian za ograniczenie pewnych swobód obywatelskich, przybywa. Wróżę - jednak - sukces tej polityce, nie stać mnie na niepoprawny optymizm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.