Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

78069 miejsce

Wielki sukces Aleksandra Doby. Polak został Podróżnikiem Roku National Geographic!

Aleksander Doba, autor najdłuższej przeprawy kajakowej przez Atlantyk, zwyciężył w prestiżowym, międzynarodowym plebiscycie publiczności na podróżnika roku 2015 "National Geographic People’s Choice Adventurer of the Year". W głosowaniu na stronie amerykańskiej edycji magazynu National Geographic oddano rekordową liczbę ponad pół miliona głosów.

 / Fot. Nicola Muirhead/materiał prasowy"To dzięki plebiscytowi dostępnemu na stronie National Geographic dowiedziałem się, jak wielu mam znajomych i nieznajomych przyjaciół na całym świecie, których zafascynował samotny 67-latek w kajaku na wielkim oceanie. Jestem tym wyróżnieniem wzruszony i jest to dla mnie ogromny zaszczyt" – mówi o swoim sukcesie Aleksander Doba.

O ten prestiżowy tytuł walczyło 10 podróżników, których wyprawy i przedsięwzięcia w dziedzinie ochrony przyrody, pomocy humanitarnej i sportu zyskały w ubiegłym roku największe uznanie.

Polski podróżnik spędził ponad sześć miesięcy wiosłując przez Atlantyk i pokonując trasę ponad 12 tys. kilometrów. Doba jest jedynym człowiekiem, który samotnie, dzięki sile własnych rąk i bez żadnego wsparcia przepłynął kajakiem przez Atlantyk, od jednego kontynentu do drugiego.

Zobacz także: Inicjatywa fundacji Jaśka Meli zdobyła prestiżową nagrodę Top CSR Initiative of the Year

 / Fot. Nicola Muirhead/materiał prasowyJego podróż rozpoczęła się na początku października 2013 roku. Doba wyruszył z Lizbony, a swoją wyprawę zakończył w New Smyrna Beach na Florydzie w kwietniu 2014 roku.

Doba kajakiem pływa już od 34 lat. Na swoim koncie ma także kajakową podróż przez Atlantyk: z Afryki do Ameryki Południowej. Wyprawa, o której mowa miała miejsce w latach 2010 - 2011.

Mary Anne Potts, Dyrektor Wydawnicza National Geographic Adventure podkreśla, że "Każda z nominowanych osób ma w sobie gen przygody i z pasją spełnia swoje marzenia, na nowo definiując możliwości ludzkiego ciała i ducha". I dodaje: "To, że wyprawa Aleksandra Doby poruszyła tak wiele osób świadczy o tym, że w plebiscycie zwyciężyły doświadczenie i mądrość życiowa. Doba przypomniał nam wszystkim, że niezależnie od wieku, życie powinno być dla nas wielką przygodą".

źródło:Informacja prasowa

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Gratulacje dla Pana Doby!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze raz wielkie gratulacje dla naszego rodaka!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż, trudno mi odpowiadać za czyjeś "wrażenia" bez konkretów. Konkretem jest ucieczka od konkretnego tekstu w uogólnienia, ad personam w dodatku. rewanżował się nie będę.

"Analizując zdania w taki sposób, jak to Pan robi, można ośmieszyć każdy artykuł i zdeprecjonować znaczenie każdego wyczynu."

To jest oczywista nieprawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ho, ho,ho! "Bezczelność" A może słowo to warto zostawić na inne okoliczności?
Byłam ciekawa Pana wyjaśnień, przyjęłam je do wiadomości i uznałam, że to czepianie się, z czym Pan uprzejmie się zgodził:)
"Analizując zdania w taki sposób, jak to Pan robi, można ośmieszyć każdy artykuł i zdeprecjonować znaczenie każdego wyczynu." - przecież Pan często tak robi. Z całego tekstu wybiera Pan jedno zdanie i zaczyna swoją analizę. Czasami odnoszę wrażenie, że Pan wręcz czyha na zdania, których logiczny "rozbiór" da Panu możliwość "błyśnięcia":)
To moja opinia a ja, jak wiadomo, nie mam monopolu na mądrość. Jakie szczęście, że Pan również. I tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć nasze wywody.
Pozostawiam Panu możliwość napisania ostatniego zdania- wspaniałomyślna jestem, prawda?:)
A tak w ogóle, z czego Pan sobie zapewne nie zdaje sprawy, wymiana komentarzy między nami zawsze poprawia mi humor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech, chce Pani wyjaśnień, a następnie kwituje: "czepia się pan".
Otóż jak najbardziej - czepiam się. Stadnym odruchom bez refleksji. Jeśli z refleksją, to właśnie o niej chcę dyskutować. Ale lepiej postawić znaczek, niż wyprodukować sensowne zdanie w języku polskim.

Pondto nie czepiam sie tekstu, gdyż to redakcyjna "wrzuta", news, a słowa są konkretnej pani dyrektor. I tych słów "się czepiam". Dwa razy napisałem wielkimi literami słowo "powinno". Ale tego dwa razy Pani nie zauwazyła. Więc już nie wiem, jak mam na to zwócić uwagę. Mówić o "powinności" innych, nawet czytelników własnego pisma - to klasyczna i nieuprawniona uzurpacja. A nawet coś więcej. To bezczelność. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zacznę od końca. Kto? Lekarz medycyny;) Ale kwestię: Czy jest pani Charlie... ? ;) mamy przecież wyjaśnioną.

Panie Arturze, czepia się Pan - tak kolokwialnie określając. Powyżej mamy ciekawie napisany tekst. Dowiedzieć się z niego można o nagrodzie i wyczynie naszego rodaka ( jeżeli ktoś nie wiedział).
Analizując zdania w taki sposób, jak to Pan robi, można ośmieszyć każdy artykuł i zdeprecjonować znaczenie każdego wyczynu.
Miłego dnia życzę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to już jest interpretacja. "Nam" mogę odbierać jako uzurpację dla szerszej populacji, gdyż nie zostało to sprecyzowane.
A nawet gdyby zawęzić tylko do czytelników NG, do których też się zaliczam, to czy to zdanie jest usprawiedliwione?
Zapytam wprost, czy uważa Pani, że życie POWINNO być przygodą?

I na marginesie. Pan Dogba daleki jest od ideologii. Czytałem z nim dwa wywiady. To facet, który zaplanował wyprawę perfekcyjnie. Uzurpacja jest więc także w tym, że jakoby to On "przypominał". Jego postawa - być może, odpowiednio ja interpretując właśnie. Ale już nie intencja.

Ostatniego zdania nie zrozumiałem. Kto jest moim "ulubionym autorem" ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To wróćmy do podstaw. Kto ustanowił nagrodę, kogo wziął pod uwagę? Dla National Geographic zacytowane zdanie może być ideologią. "Doba przypomniał nam wszystkim..." "Nam" czyli komu? Czytelnikom miesięcznika, uczestnikom konkursu, osobom wyznającym ideologię National Geographic, do których zaliczam się i ja.
Dobrze, że pytanie: "Czy jest pani Charlie... ?;)" ma na końcu emotikona, który w tym przypadku interpretuje się jako uśmiech z przymrużeniem oka, bo uznałabym, że powinien Pan skorzystać z porady swojego ulubionego autora;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgorzato, płonne nadzieje.
Ja też się nie dziwię minusom.

Natomiast proponuję logicznie "rozebrać" zdanie pani dyrektor: "przypomniał"...., że "życie POWINNO być przygodą".
Ciekawym co z tego rozbioru wyniknie.

Co do p. Drogby, to był jego wybór, w dodatku świadomy i nic mi do tego. Dopiero kiedy inni zaczynają robić z tego publicznie ideologię, wtrącam trzy grosze.

Mam prawo? Czy jest pani Charlie... ? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, mam jeszcze nadzieję, że pan Artur "rozbierze" mój ostatni wpis na czynniki pierwsze i wytknie jego niedorzeczność. Z punktu widzenia logiki jest ono właśnie takie. A z jakiego punktu widzenia jest ok?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.