Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2295 miejsce

Wielki zderzacz andronów. Antonim o Antonim

Czcigodny Antoni Macierewicz. Ten niegdysiejszy synonim to dzisiaj zdaniem wielu - antonim.

materiały prasowe / Fot. okładka tygodnikaAntonim o Antonim Macierewiczu to chwytliwy andron i niepokojąca konstatacja.
Niepospolity charakter, piękny życiorys działacza opozycyjnego, świetna lista referencyjna byłych (na własne życzenie) przyjaciół, współpracowników, "towarzyszy" i kolegów.

Historyczne dokonania i inicjatywy, w których uczestniczył. Martyrologia, konspiracja, współpraca przy rewitalizowaniu demokratycznej państwowości w naszym kraju - to są fakty z życia pana Antoniego.

Antonim o Antonim, stylizacje "na Taliba", polaryzacja opinii, dezawuowanie jego zdolności percepcyjnych - to też są fakty o życiu pana Antoniego. "Zbiesił się?" - zwykł pytać Kazimierz Pawlak.

Co spowodowało, że Macierewicz - człowiek wykształcony, oczytany, inteligentny pozostał Che Guevarą czasu pokoju? Jak długo można z karabinem czołgać się między drzewami, wśród których inni chcą szukać grzybów?
Być może lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby po czasach KOR i NSZZ "Solidarność" konkubinat Antoniego z polityką się zakończył...

Nie byłoby "Listy Macierewicza", nieudolnej likwidacji WSI, oszczerstw i oskarżeń, insynuacji i pomówień, gorszących gestów i głupich postaw. Konstytucyjny minister w wolnym, demokratycznym państwie (o które osobiście walczył) kontestujący wynik wyborów i zawracany z "misji do Afganistanu", to postać z kiepskiej operetki.

Legitymizowanie poselską legitymacją błazenady Grzegorza Brauna w czasie prokuratorskich czynności na cmentarzu nie było nawet operetkowe.
Nieobecność na posiedzeniu komisji sejmowej tłumaczona koniecznością bycia w sądzie i nieobecność w sądzie tłumaczona koniecznością bycia w Sejmie jest dyskwalifikacją wiarygodności pana Antoniego.

Publiczne stwierdzenie, że drzewa i krzaki wokół "pancernej brzozy smoleńskiej" mógł ściąć Jak lub IŁ określa kompetencje Macierewicza, jako wielkiego arbitra w sprawie smoleńskiej.

Szanowny panie pośle. Kończ Waść, wstydu oszczędź. W przyszłym roku osiągnie pan wiek emerytalny. Godne przejście w stan politycznej nieaktywności to coś czego szczerze życzę Panu, sobie i wszystkim.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Arku, Twoja analiza, to zawsze strzał w dziesiątkę! A jak Wojtek, ja również w spojrzeniu pana Antoniego widziałem zawsze tyle "miłości bliźniego", że aż ciarki po plecach przechodzą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Przybylski
To archiwalny numer "Wprost"...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze uważałem, że Pan Antoni świetnie nadawałby się do filmowej roli inkwizytora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.