Facebook Google+ Twitter

Wielki zderzacz andronów. Klauzura sumienia

Klauzula sumienia idzie w świat. Aberracja etyki czy signum temporis?

Klauzula sumienia - szczególna i wyjątkowa regulacja prawna, zgodnie z którą lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem. W polskim prawie wynika z art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r.

Szczególna i wyjątkowa. Kontrowersyjna z wielu względów, o których można by długo i zaciekle deliberować. Tymczasem w ramach postępu i ogólnego rozwoju cywilizacyjnego wynalazek klauzuli sumienia zamierzają wykorzystać aptekarze i farmaceuci. Trend jest trendy, więc można się spodziewać, że kolejne grupy zawodowe zechcą dołączyć do tej nowej świeckiej tradycji.

W nocnej aptece pojawia się para zakochanych i chcących to uczucie skonsumować bezprokreacyjnie. Aptekarka powołuje się na klauzulę sumienia i odmawia sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Najbliższa nieoklauzulowana apteka oddala spełnienie i wzbudza chęć zemsty.

On jest kelnerem, który jutro nie poda golonki sapiącemu pyknikowi, ona jest sklepową, która nie sprzeda bluzki w poziome pasy krępej klientce. Pyknik jest taksówkarzem, który nie zdąży dowieźć mnie na lotnisko w trosce o mój kręgosłup, jadąc dookoła, a nie najkrótszą lecz wyboistą drogą. Krępa nie uczesze na krótko hipisa chcącego pracować w armii.

W polskim prawie cywilnym uznaje się, że w granicach prawa strony mogą zawierać w umowach dowolne postanowienia. Takie zastrzeżenie, postanowienie jest klauzulą. Czy klauzula sumienia jest andronem? Czy próba "uwolnienia" klauzuli sumienia nie zniewoli i nie ograniczy? Czy nie zamknie?

Klauzura - zamknięta część domu zakonnego lub klasztoru.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Panie Leszku.

Tischner opowiadał dowcip o bacy, któremu rodziły się brzydkie dzieci, a po gumce od tej kioskarki począł pięknego syna.
Chwaląc się mówił - mój, ino cedzony...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prekursorką tej ważnej dla ludzkości idei była nieznana kioskarka, która kierując się własnym sumieniem, przebijała igłą prezerwatywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten kawałek o sumieniu akurat jest prosty - "panienki" odmawiały by żonatym nie mając serca do czynności zawodowych z powodu współczucia dla ich żon. :)
A antykoncepcja ujęta jako fanaberia to zdumiewający pomysł - rozumiem, że Pan należy do zwolenników stosowania "ścisłego postu" i zimnego prysznica? (W ramach antykoncepcji).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza tym antykoncepcja nie jest sprawą ratowania życia, ani zdrowia, a tylko fanaberią tych, którzy chcą "skonsumować uczucie" likwidując ewentualne biologiczne i życiowe skutki. Na tej samej zasadzie apteka mogłaby oferować narkotyki służace w szpitalach do uśmierzania bólu wszystkim chętnym, ktorzy bedą chcieli sobie troche "odlecieć". W końcu zgodnie z hasłem, ktore pamiętamy ze sklepów czasów komunizmu: "Klient nasz pan":-)

@Andrzej Chorążewicz: nie wiem po co mieszać do tego Smoleńsk? I co ma do tego sumienie, które najwyraźniej lekceważy Pan jako wartość, doceniając za to istotną społeczną rolę agencji towarzyskich;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież taksówkarz ma prawo odmówić, nie żyjemy w systemie niewolniczym, najwyżej klient skorzysta z usług innego taksówkarza. Podobnie szewc, jak będzie chciał specjalizować się w butach bez obcasów, to jego sprawa, jeśli tylko utrzyma swój warsztat.

Dlaczego nie można tej kwestii pozostawić, tak jak tysiące innych wolnemu rynkowi? To jest sprawa między właścicielem apteki, a pracownikiem i państwo nie powinno się do tego mieszać. Jeśli wlaścicielem apteki będzie katolik, to zamierzająca skonsumować swoją żądzę para uda się do innej, mamy ich w końcu po kilka przy każdej ulicy...Granicą mojej wolności jest wolność (także sumienia) drugiej osoby.

A co do kwestii, czy jakaś zasada etyczna obowiązuje od tysiecy, czy od kilku lat.... Zasady "Nie zabijaj", "nie kradnij", "nie cudzołóż" znane są od wielu tysięcy lat i jakoś nadal się sprawdzają jako warunki nornalnego funkcjonowania społeczeństwa i rodziny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli kierowca taksówki poproszony o kurs do jakiejś mało bezpiecznej dzielnicy będzie mógł odmówić dla dobra pasażera? Golibroda odmówić golenia, bo klientowi z brodą bardziej do twarzy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz

Klauzula sumienia w agencji towarzyskiej?
Hm... interesujące...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Ala Falkowska

:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ala Falkowska
  • Ala Falkowska
  • 28.04.2012 05:17

A jeżeli szewc, w trosce o własne sumienie i zdrowie klientek, uzna wysokie obcasy za bardzo szkodliwe dla kręgosłupów i stawów i podejmie misję ratowania postaw i figur klientek, czy on również będzie mógł poprosić ustawodawców o klauzulę sumienia dla szewców? Wbrew pozorom to nie jest smieszne, ratowanie zdrowia jest równie ważne jak ratowanie życia, wszak utrata zdrowia prowadzi często do utraty życia, a na pewno obniża jego jakość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 27.04.2012 16:35

Wnoszę o klauzulę sumienia dla polityków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.