Facebook Google+ Twitter

Wielkie i małe dylematy polskich emigrantów

Zostać czy wracać? – To kluczowe pytanie, jakie zadaje sobie większość polskich emigrantów oraz ich rodziny. Sytuacja za granicą zmieniła się drastycznie w ciągu ostatnich miesięcy. Pieniądze już nie te same a i tęsknota za domem robi swoje.

 / Fot. ScreenŻycie na emigracji nie jest już tak proste, jak było po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Wszystko wskazuje na to, że od stycznia 2009 roku gospodarki państw członkowskich znacznie zwolnią. Zapowiadany jest wzrost bezrobocia. Na forach internetowych polskich portali dla emigrantów wrze. Użytkownicy prześcigają się w swych wypowiedziach. Jedno jest pewne - polscy emigranci mają ciężki orzech do zgryzienia.

Konsekwencją stagnacji i recesji są cięcia kosztów w firmach. Jest to widoczne w wielu sektorach gospodarczych. Oszczędności zyskuje się np. poprzez zmniejszenie zatrudnienia. To już odczuwamy. Doskonałym przykładem takiego działania jest chociażby Irlandia.

Naszym rodakom trudno podjąć decyzję o powrocie. Tym bardziej, że Polska nie oferuje im jakiejś lepszej alternatywy.
"Jeśli macie pracę w Wielkiej Brytanii, to niech was pan Bóg broni przed powrotem do kraju!" – pisze na forum Europolak. "Ja już zrobiłem ten błąd oraz wielu moich znajomych. Przez kilka miesięcy szukaliśmy w kraju pracy za 1000 zł, ponieważ na więcej nie można liczyć! Polski rząd pogrywa z narodem! Nie wierzcie, że w Polsce jest lepiej!" – dodaje.

Większość emigrantów wie, że sytuacja w kraju jest nieciekawa. Trzeba mieć świadomość tego, co nas może spotkać po powrocie. Nie ma tutaj reguły czy sposobu na to, co zrobić po powrocie. A zarobki w Polsce są o wiele niższe niż za granicą. To fakt nie do przebicia. Warto, zatem dobrze przemyśleć za i przeciw.

"Ja byłam w Wielkiej Brytanii 1,5 roku i wróciłam, od pół roku szukam pracy w stolicy i choć mam kwalifikacje, to do tej pory nie mam pracy. Szukam dalej, nie poddaje się, ale jakbym wiedziała, że tak będzie to nie wracałabym do kraju tak szybko. Zastanowiłabym się dobrze nad decyzją powrotu" – żali się internautka, Wawika.
"Tak, tak… wracajcie do kraju, bo pan Tusk już czeka na wasze ciężko zarobione funty, żeby móc je już wkrótce w jakiś sprytny sposób wyciągnąć od was... Sejm judaszy..." – dobitnie podsumowuje internautka, MonkaPaul.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A ja tu sie wlasnie przymierzalam przyjechac...Chyba to sobie jeszcze przemysle. Dzieki. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.