Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69665 miejsce

Wielkie lanie w śmigus-dyngus. Stal rozgromiła Polonię 59:31

W drugiej kolejce CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi drużyna prowadzona przez Stanisława Chomskiego nie dała szans bydgoskim Gryfom.

Logo klubu Stal Gorzów / Fot. Logo klubu Stal GorzówPrzed tym spotkaniem bydgoscy kibice liczyli na dobrą postawę reprezentantów Polonii i utrzymanie formy sprzed tygodnia. Gorzowscy sympatycy czarnego sportu podchodzili do spotkania z mieszanymi uczuciami. Jedni obawiali się powtórki z Leszna, gdzie Stal przegrała z kretesem, inni liczyli na drugi oddech Golloba i spółki.

Już po kilku biegach odetchnąć z ulgą mogli kibice gospodarzy, gdyż ich ekipa odrodziła się na nowo po zeszłotygodniowym blamażu i zaprezentowała kawał dobrego speedwaya.

Bydgoszczanie, podobnie jak z meczu z Atlasem zaczęli pechowo ten pojedynek. Gdy w pierwszym biegu na prowadzeniu jechał Emil Sajfutdinow upadek zaliczył drugi z bydgoszczan Mikołaj Curyło. W trzyosobowej powtórce Rosjanin z polskim obywatelstwem nie potrafił już powtórzyć tego wyczynu i zajmujął druga lokatę, za reprezentantem gospodarzy Thomasem Jonassonem.

Drugi bieg to kolejna wygrana gospodarzy. W pojedynku kapitanów obu drużyn lepszy okazał się Tomasz Gollob, który nie dał szans walczącemu Andreasowi Jonssonowi. Dobrze spisał się również Rafał Okoniewski, który dowożąc jeden punkt przed Davidssonem dał gospodarzom biegowe zwycięstwo 4:2.
Zapowiedź porażki w meczu ukazała się polonistom już w trzecim biegu, kiedy to Matej Zagar po świetnym starcie wyrównał rekord toru i razem ze swoim kolegą z drużyny Peterem Karlssonem objechał na 5: 1 Buczkowskiego oraz defektującego Lindbaecka.

Gdy w biegu czwartym fantastycznym atakiem na dystansie popisał się Emil, Sajfutdinov wydawało się, że Poloniści zaczną w końcu odrabiać straty. Nadzieje te rozwiała jednak w biegu piątym para Zagar-Karlsson, która bez problemu poradziła sobie z zaspanym na starcie Andreasem Jonssonem i fatalnie spisującym się Davidssonem.

Podobnym wynikiem zakończył się bieg siódmy, po którym to na tablicy świetlnej widniał wynik 30: 12 dla gospodarzy. Rozmiary porażki starał się jeszcze zmniejszyć wychowanek Stali a obecnie trener Polonii Zenon Plech, ale wprowadzane przez niego rezerwy taktyczne nie przyniosły spodziewanych efektów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.