Pozycja materiału w rankingach:

Ustawa o języku polskim nakazuje, by na produkcie sprzedawanym w Polsce była również informacja w naszym języku. Prawo zobowiązuje też do usuwania błędów, np. ortograficznych, które znalazły się w opisach niektórych towarów.
Oznacza to, że producenci ubrań z metkami, których napisy naruszają zasady ortografii, zmuszeni są wypruć "wadliwe" metki i wszyć nowe, skorygowane – donieśli w zeszły czwartek reporterzy "Faktów" TVN. Dopóki chodzi o nierażące, pojedyncze błędy, być może rzeczywiście nie trzeba "rozdzierać szat" – dosłownie i w przenośni. Równocześnie nie możemy pozwolić na kaleczenie języka. Czy zjawisko kaleczenia jest rzadkie, a sam problem błahy? Wystarczy wybrać się na krótką przechadzkę po sklepach.
Do zdecydowanie najpopularniejszych "byków" należy skrót wyrazu "numer" pisany z kropką na końcu. W ten sposób reklamuje się np. jeden z barów w Świętochłowicach. Jadąc nieco dalej na północ, do Koszęcina, możemy natknąć się tam na pizzerię, która na swym szyldzie poleca specjalność zakładu: "Kebap". Pospolitych błędów jest bez liku, a jeśli mówimy o tych oryginalniejszych, to na targowisku w Rudzie Śląskiej można było swego czasu kupić "orginalną czekoladę".
Niektóre słowa w sposób naturalny mają prawo przysparzać problemów. Dla przykładu, na kosmetykach firmy NIVEA możemy spotkać sformułowanie "Filozofia NIVEA VISAGE". Niewielu przeciętnych zjadaczy chleba może zorientować się, że jest ono niepoprawne. Słownik "Język polski dla każdego" pod redakcją naukową prof. Jerzego Podrackiego (wyd. DELTA, Warszawa) zawiera hasło "filozofia" w dziale z trudnościami językowymi. Autor podaje: "Filozofia należy do wyrazów, które niepotrzebnie rozszerzają swoje znaczenie. Słyszymy wyrażenia: filozofia sprawowania urzędu prezydenta, filozofia kompromisu, filozofia kształcenia w szkołach oficerskich (...). Wszystkie one mówią o sposobie podejścia do jakiejś sprawy, sposobie działania, rozumienia danego zagadnienia. Nie chodzi jednak o fundamentalne kwestie, którymi tradycyjnie zajmują się filozofowie. Słownik współczesnego języka polskiego i Nowy słownik poprawnej polszczyzny przestrzegają przed takim rozumieniem wyrazu filozofia". Innowację tę autor tłumaczy wpływem języka angielskiego.
O ile użycie wyrazu "filozofia" może przysporzyć problemów, o tyle trudno wytłumaczyć sobie zaistnienie błędu gdzie indziej. Dla ilustracji, makret Leader Price w Świętochłowicach przy ul. Katowickiej informuje, że nie sprzedaje "mąk" powyżej 10 kg na osobę.
Na koniec przedstawię jeszcze innego rodzaju błąd, jaki znalazłam. Niezwiązany z gramatyką czy ortografią dowodzi, że istnieją pomyłki stokroć bardziej kompromitujące autora, niż mógłby skompromitować go nawet najbardziej skandaliczny błąd ortograficzny. Tak brzmi instrukcja obsługi garnka do gotowania mleka:
1. Przed każdym użyciem wlać wodę.
2. Przechylić pod kątem ok. 45st. C i odlać nadmiar wody.
3. Założyć gwizdek i gotować.
Ale to już zupełnie inna historia...
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 62 | Miejscowość: Świętochłowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 26.09.2006 15:44
Nie przesadzajmy, są formy mnogie. W biochemii mamy wiele cukrów. Jeśli poprawna forma to *5 radiów* to dlaczego nie mlek, maseł i mąk? Nieco razi, ale tylko dlatego, że rzadko stosowane. Podobnie jak rzadka forma *biuru*.
Regina Widera 20.09.2006 17:20
Co nie zmienia faktu, że jak już się pisze artykuł, to trzeba jednak wiedzieć. Sprawdzałam w słowniku, ale skoro takiej odmiany nie znalazłam to uznałam, że jej nie ma. Zwłaszcza, że biorąc na słuch, to "mąk" brzmi równie źle jak "maseł", i "cukrów" i "kaszów" i mnóstwa jeszcze innych rzeczy. Potem sprawdziłam dalej (trochę się naszukałam) i jednak było. Cóż, jest to ważny wniosek dla mnie - wszystko sprawdzać po kilka razy. Mam nadzieję, że ta wpadka pomoże mi w pisaniu na przyszłość.
Mir Nalezińskí 17.09.2006 23:14
Jak *mąk* to i *maseł*. Ale poważniejsze blędy popełniają też poloniści - patrz tekst Konstytucji 1997 oraz sprawozdania RJP lub Słownik wyrazów obcych Kopalińskiego. Przykłady - www.mirnal.neostrada.pl
Regina Widera 11.09.2006 17:24
Przyznaję - z mąkami nie wiedziałam ;) Z wszystkich rodzajów mąk - a tam i tak był tylko jeden rodzaj :D Przynajmniej tak mi się wydaje - ale chyba pójdę to sprawdzić ;) Ciekawe, czy oni to wiedzieli, czy strzelali :D A do rożna tak się już przyzwycziłam, że wzięłam to za poprawne.. No cóż, dziękuję za informację :)
Jola 09.09.2006 15:25
Faustyno, witaj w klubie wyczulonych ;-) W sprawie mąk: Słownik polskich form homonimicznych podaje, że "mąk" odnosi się i do D. lm. słowa "męka" i do D. l.m. słowa "mąka" - dla mnie jasne, bo są różne mąki, czyli w sklepie wolno kupić (!) tylko 10 kg z wszystkich rodzajów mąk. Prawidłowa forma brzmi "rożen", ale regionalnie bywa używane "rożno". Pozdrawiam.
Regina Widera 09.09.2006 14:04
W Polsce można natknąć się na wszystko :) W Polsce to już mnie nic nie dziwi ;) Z mąkami chodzi o to, że mąki to liczba mnoga od mąk, czyli cierpień, a nie od mąki, czyli tego sypkiego proszku :))) A co jest nie tak w rożnie??? Dziękuję za wszystkie komentarze, pozdrawiam! :*
Jolanta Paczkowska 09.09.2006 08:37
W Polsce można też natknąć się na pizzernię i rożno. A z tymi mąkami to o co chodzi?
ala 08.09.2006 15:02
Co innego błędna pisownia dla efektu reklamowego, co innego znak firmowy Teleexpressu, a co innego czyjaś niewiedza. Kto czytał Mirona Białoszewskiego ten wie, jakie on neologizmy wymyślał. Trzeba odróżnić sztukę od zwykłego nieuctwa. Nie czepiajmy się wszystkiego, jak popadnie, bo wtedy wyrzucimy wiersze Białoszewskiego i innych poetów do kosza.
Mir Nalezińskí 06.09.2006 10:45
Z Gdyni -
W sklepie obuwniczym pare lat temu:
*Obniżamy buty na wiosnę* zamiast *Obnizamy cene butów*.
A z komenty policji tamże:
*Przedłużanie broni w pok. nr...* zamiast *Przedłużanie zezwoleń na broń*
To chyba takie skróty myślowe, ale wówczas jeszcze tego terminu nie znano zbyt szeroko...