Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45461 miejsce

Wielkie strzelanie w Sosnowcu - wygrana Cracovii z Zagłębiem

Podczas piątkowego meczu fazy play-off mistrzostw Polski w hokeju Cracovia nie dała najmniejszych szans Zagłębiu Sosnowiec. Drużyna z Krakowa rozbiła zespół gospodarzy aż 10-1.

Hokeiści Cracovii / Fot. Piotr JaguśNa lodowisku przy ulicy Zamkowej późnym piątkowym popołudniem pojawiło się około 1000 kibiców gospodarzy. Oglądali oni pierwszą dwucyfrową przegraną swojej drużyny w tym sezonie rozgrywek.

Pierwsza tercja nie zapowiadała takiego wysokiego zwycięstwa Pasów. Świetnie spisywał się między parkanami bramkarz sosnowiczan Tomasz Dzwonek. Jego genialne interwencje kilka razy ratowały zespół. Szczęścia parokrotnie próbowali Piotrkowski, Kostuch (raz na pustą bramkę w pierwszej minucie), Martynowski i Laszkiewicz. Dopiero w 17. minucie spotkania bramkarza do kapitulacji zmusił Grzegorz Pasiut. Pierwsza część zakończyła się skromnym wynikiem 0-1.

Druga tercja rozpoczęła się fantastycznie dla gości. Już w pierwszej minucie, wykorzystując dekoncentrację hokeistów Zagłębia, gola strzelił Leszek Laszkiewicz. Po chwili padła kolejna bramka dla Cracovii - nieuznana ze względu na spalonego. Trzy minuty później na listę strzelców wpisał się Rafał Martynowski. Otrzymał podanie od Dvoraka i huknął pod porzeczkę, nie dając żadnych szans Dzwonkowi.

Od tego momentu nastąpiła obustronna wymiana ciosów. Przez chwilę uwidoczniła się nawet przewaga Zagłębia - szczęścia próbowali Twardy, Stokłosa i Kuc. Niestety zawodnikom obu drużyn zabrakło skuteczności. Od 33. minuty Cracovia grała w 4, Zagłębie nie wykorzystało jednak możliwości. Widoczny stał się brak pomysłu na grę. W 37. minucie Piotr Sarnik podwyższył wynik na 0-4. Od tego momentu rozpoczął się istny festiwal strzelecki na „zimowym”. W 40. minucie Patrik Prokop dzięki podaniu Cychowskiego skierował krążek między parkany. 0-5!

Zagłębie na trzecią części wyjechała z innym bramkarzem. Nie miało to jednak wpływu na dalszy przebieg rozgrywki. Hokeiści Cracovii w prawdzie w 41. minucie stracili bramkę (Marcin Kozłowski po podaniu Stokłosy), ale w ciągu 4 minut odpowiedzieli trzema trafieniami (Kostuch, Witowski, Rutkowski). 1-8 to wynik miażdżący. Inicjatywę przejęło Zagłębie. Niestety nie udały się strzały braciom Kozłowskim. Obaj razili niecelnością. 1-9! Po zamieszaniu Łopuski wywalczył krążek, podał do Słabonia, a ten wpakował gumę do siatki. Dziesiątego gola strzela Łopuski po podaniu Piotrowskiego. Koniec meczu.

Już chyba nikt nie ma wątpliwości, kto zagra w następnej fazie rozgrywek. Stan rywalizacji to 3-0 dla Cracovii. Dziś kolejne spotkanie o godzinie 17.00 na lodowisku w Sosnowcu. Bilety w cenie 5 i 10 zł do nabycia w kasach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.