Facebook Google+ Twitter

Wielkie święto sportu w Warszawie

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-06-11 09:18

Piknik Olimpijski to jedna z największych stołecznych imprez rekreacyjno-sportowych, która na stałe już zapisała się w pamięci warszawiaków i przyjezdnych odwiedzających stolicę.

Pierwsza edycja przedsięwzięcia organizowanego przez Polski Komitet Olimpijski przy
współpracy ze związkami sportowymi odbyła się w 1999 roku. 12 czerwca na terenie
gościnnego Parku Kępa Potocka spotkamy się po raz 11.

Będzie się działo!
Do wspólnej zabawy i aktywnego spędzenia sobotniego popołudnia zapraszamy wszystkich
- bez względu na wiek, płeć czy kondycję fizyczną. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Organizatorzy przygotowali kilkadziesiąt konkurencji i zabaw sportowo-rekreacyjnych.
Będzie się działo!

Każdego roku Pikniki PKOl gromadzą w ciągu całego dnia nawet 30 tysięcy uczestników
i około 150 największych polskich mistrzów sportu. Nic dziwnego - z każdą edycją
impreza się rozrasta i atrakcji jest coraz więcej. To niepowtarzalna okazja
spotkania znanych polskich zawodników, medalistów olimpijskich, uczestników igrzysk.
- Dla kibiców to wspaniała sprawa. Sportowcy, których lubią, podziwiają, ale na co
dzień mogą tylko oglądać w telewizji, na Pikniku są na wyciągnięcie ręki. Jest
możliwość, by chwilę porozmawiać, wziąć autograf, stanąć do wspólnego zdjęcia, a
czasem nawet sprawdzić się w sportowej rywalizacji - mówi dwukrotny wicemistrz
olimpijski w podnoszeniu ciężarów Szymon Kołecki, który kilkakrotnie brał udział w
imprezie na Kępie Potockiej.

- Piknik to święto całego polskiego sportu. Nie tylko kibiców, ale i sportowców,
całej rodziny olimpijskiej. W Warszawie pojawiają się zawodnicy wciąż startujący,
będący na topie, ale i ci starsi, mniej znani młodszemu pokoleniu fanów, a czasem i
nieco zapomniani - dodaje inny wielki mistrz, złoty medalista igrzysk z Pekinu i
brązowy z Sydney, gimnastyk Leszek Blanik. - To jedna z niewielu okazji, by spotkać
się w tak licznym gronie, powspominać stare dzieje czy porozmawiać o bieżących
problemach, z jakimi borykają się poszczególne dyscypliny. Atmosfera jest wspaniała.
Sportowcy, starsi czy młodsi, zwracają się do siebie po imieniu, jest naprawdę
rodzinnie. Impreza na Kępie Potockiej przypomina też wszystkim o wartościach, z
jakimi powinno się utożsamiać sport, a o których w pogoni za r ekordami i pieniędzmi
coraz częściej się zapomina - zaznacza Leszek Blanik.

Liczymy na słońce
Mamy nadzieję, że kapryśna w tym roku aura w sobotę będzie sprzyjała dobrej zabawie
na świeżym powietrzu. Dotychczas raczej nas nie zawodziła. Przed rokiem, mimo że
Piknik odbywał się pod hasłem Zima w środku lata - Vancouver 2010", świeciło
słońce. Największą gwiazdą była Justyna Kowalczyk, złota, srebrna i brązowa
medalistka odbywających się siedem miesięcy później igrzysk. - Takie spotkanie to
naprawdę fajna rzecz. Pada tu tyle miłych słów pod moim adresem, że czasami aż czuję
się zażenowana - mówiła wtedy nasza biegaczka narciarska. W sobotę na Kępie
Potockiej nasi mistrzowie sportu znów pewnie usłyszą mnóstwo zasłużonych
komplementów.


Czytaj także: Sports.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.