Facebook Google+ Twitter

Wielkie wyprzedaże w Warszawie. Relacja z centrum handlowego

27 grudnia w całej Polsce rozpoczęły się wyprzedaże poświąteczne. Postanowiłam sprawdzić, jak to wygląda w jednej z warszawskich galerii handlowych.

 / Fot. Izabela TchórzewskaWarszawa, Galeria Mokotów, godzina 17.30. Wchodzę z pewnymi obawami. To co zobaczyłam przy wjeździe do galerii przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Korek. I to nie byle jaki. Od wjazdu na parking do Wołoskiej, a w samochodach małżeństwa z małymi dziećmi.

Parking. Kolejne wyzwanie dla kierowców. Miejsc wolnych niewiele. Walka trwa. Zrezygnowani kierowcy zostawiają swoje samochody gdzieś na poboczu przed galerią, koło przystanków autobusowych, a w ostateczności byle gdzie na parkingu. Powoduje to jeszcze większe nerwy kierowców, których samochody zostały zastawione i większe zamieszanie. Od jednego z ochroniarzy dowiedziałam się, że doszło już do kilku kolizji spowodowanych złym parkowaniem.

- Nasz parking jest stosunkowo ciasny. Osoby, które parkują przy słupach i na zakrętach są zagrożeniem dla wjeżdżających samochodów. Wystarczy odrobina nieuwagi i stłuczka gotowa - powiedział ochroniarz z Galerii Mokotów.

Jestem w środku. Początkowo wygląda to całkiem nieźle. Nie przeciskam się  / Fot. Izabela Tchórzewskaprzez tłumy. Do czasu. Wystarczy wejść do jakiegokolwiek sklepu odzieżowego i zaczyna się kolejna walka. Walka o to, żeby coś zobaczyć, wygrzebać ze sterty rzeczy i jeszcze dojść do przymierzalni. Tam musimy odczekać swoje w kolejce i możemy przymierzać. Gdy już się zdecydujemy, czeka nas kolejne stanie, tym razem w kolejce do kasy.

Obsługa w sklepach została zwiększona, ale przy takim tłumie nie da się zapanować nad porządkiem. Trzeba się dużo natrudzić, żeby coś ciekawego znaleźć. Chaos na półkach i w przymierzalniach. Porozrzucane wieszaki i ubrania. Nie zraża to jednak kupujących. Panie często nie przymierzają tylko pędzą do kasy z "upolowaną" zdobyczą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ehhh
  • ehhh
  • 28.12.2011 22:46

dlaczego REKLAMUJE pani buty Kazar i Nine West... mogła pani wstawić bardziej neutralne zdjęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr
  • Piotr
  • 28.12.2011 14:20

A ja kupiłem buty w markecie za 16 zł. Musiałem tylko dodać własne sznurowadła. Uważam więc, że 120 zł za buty to bardzo, bardzo dużo i nie widzę żadnej korzyści z wyprzedaży!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.