Facebook Google+ Twitter

Wielkie zmiany w PZL-Świdnik

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-04-07 17:45

Nowy właściciel świdnickiej fabryki śmigłowców zapowiada znaczącą redukcję zatrudnienia. Pracownicy, którzy dobrowolnie odejdą z firmy, dostaną odprawę w wysokości 42-krotnej dotychczasowej pensji.

Co tu dużo mówić, po prostu w fabryce nie ma pracy dla tak licznej grupy pracowników. Nowy właściciel zapowiada rozwój, ale zanim to się rozkręci, minie sporo czasu - stwierdza Jan Borys w wywiadzie udzielonym dla "Dziennika Wschodniego".

Według gazety pracę w świdnickiej fabryce śmigłowców, należącej do koncernu Agusta Westland, może stracić nawet 350 osób. Stanowią one ponad 9 procent całej załogi. Przyczyną podjęcia takich działań, według rzecznika prasowego PZL-Świdnik, Jana Mazura, jest kryzys, który spowodował, że większość klientów zredukowała zamówienia. Warto dodać, że w lutym, gdy właściciel przejmował zakład, obiecywał znaczące podwyżki oraz gwarację zatrudnienia na najbliższe sześć lat. Niedawno fabryka zyskała 10-letni kontrakt ze szwajcarskim producentem Pilatus Aircraft. Szczegóły kontraktu dotyczą współpracy przy produkcji samolotu Pilatus PC-12.

Zgodnie z pakietem socjalnym PZL-Świdnik, każdy kto straci pracę z winy zakładu, otrzyma wysoką odprawę. Największą dostaną osoby, które w fabryce przepracowały ponad 30 lat. Najmniej, czyli 24-krotność pensji, pracownicy ze stażem do 15 lat, pozostali 36-krotność swojego miesięcznego wynagrodzenia.

Średnia płaca w PZL wynosi obecnie powyżej 3 tysięcy złotych brutto.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.