Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36431 miejsce

Wielkopolanie w walce z pruskim zaborcą

"Nie tylko orężem. Bohaterowie wielkopolskiej drogi do niepodległości" Marka Rezlera, to kolejne przedstawienie Wielkopolski czasu zaborów. Tym razem historyk próbuje rozstrzygnąć dylemat pomiędzy walką zbrojną, a pracą organiczną.

Carl Adolf Henning, Portret rodziny Raczyńskich, 1839 r., Muzeum Narodowe w Poznaniu; Jan Gładysz, Wjazd gen. Jana Henryka Dąbrowskiego do Poznania, 1807 r., Muzeum Narodowe w Poznaniu / Fot. Projekt okładki - Zbigniew MielnikTo próba zweryfikowania tez i przekonanie Polaków, ba nawet samych Poznaniaków, iż praca organiczna w walce z pruskim zaborcą odnosiła nie mniejsze efekty niż walka zbrojna. To próba zmienienia toku rozumowania ogółu Polaków, jakoby Wielkopolanie stronili i nie angażowali się do powstańczych zrywów. Zachowanie to miałoby się przejawiać tym, że "starali się przede wszystkim ułożyć wygodne stosunki z administracją zaborcy."
Ale czy istotnie ludzi kraju Warty można posądzać o brak chęci do walk niepodległościowych?
Należy nie zapominać, że Wielkopolska tamtego okresu, to region dwóch światów, rozdzielony granicą pomiędzy monarchię pruską a Królestwo Polskie. A to oznaczało, że rozwój jednych i drugich znacząco się od siebie różnił.
Jak słusznie zauważa autor, kreowanie się na wielkiego patriotę bez reszty poświęcającego się walce zbrojnej, nie koniecznie musiało prowadzić do osiągnięcia zamierzonych celów. Poza zbrojną walką niepodległościową istniała także słuszna droga w postaci pracy organicznej. Dla poparcia swoich wniosków Rezler przytacza zbiór esejów Adolfa Nowaczyńskiego "Poznaj Poznań" i "Warta nad Wartą" o działaczach pracy organicznej, ukazujących w odmienny sposób rzeczywistość życia w Wielkopolsce. Są to co prawda spostrzeżenia z lat trzydziestych ubiegłego wieku, ale już czterdzieści lat później Stefan Bratkowski esejem "Najdłuższa wojna Polaków" rozgrzewa rodaków w dyskusji na temat walk niepodległościowych Wielkopolan w czasie zaborów.

Jak postrzegani byli mieszkańcy tej części Wielkopolski spod zaboru pruskiego, potem Cesarstwa Niemieckiego na przestrzeni polskich powstań narodowych?


W czasie gdy w społeczeństwie jedynym przejawem patriotyzmu był czynny udział w walce zbrojnej, Wielkopolanom przypisywano bierność niepodległościową. Taka opinia była wysoce krzywdząca dla mieszkańców regionu. Autor książki jednoznacznie podkreśla ogromny wkład Wielkopolan w walkę narodowowyzwoleńczą na przestrzeni dwóch stuleci, od konfederacji barskiej począwszy, poprzez insurekcję kościuszkowską, powstanie przeciwko Prusakom i Austriakom, powstanie listopadowe, wojnę polsko-rosyjską, Wiosnę Ludów, powstanie styczniowe, powstanie wielkopolskie i na trzecim powstaniu śląskim kończąc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Godnym polecenia są także dwie pierwsze książki Marka Rezlera, które z pewnością poradzą nam spojrzeć szerzej w tematykę Wielkopolski tamtego okresu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obowiązkowa pozycja... Na pewno po nią sięgnę! Z Wielkopolski czerpać można wzorce bez zastrzeżeń...!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.