...czyli o tym, jak to przez całą Wielką Sobotę prawie każdy Polak idzie do kościoła...
Zobacz także:
Artykuły
(70)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.40)
Wiek: 26 | Miejscowość: Ustka | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, gadam, nagrywam, montuję...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Korzeniowski 22.03.2008 15:01
Mateuszu, nie widzę dziwniejszej postawy, niż wrogie odnoszenie się do jakichkolwiek świąt. Jest okazja, wrośnięta w naszą tradycję i kulturę, to zróbmy sobie wolne i radujmy się :)
Dariusz Matela 22.03.2008 13:52
Uważam, że niewyłączenie komórki, kiedy odprawiana jest msza, tak samo gdy jesteśmy na jakichś zajęciach (szkoła, konferencja itp.) jest oznaką braku dobrego zachowania. Wystarczy użyć sygnału wibracyjnego. Może warto zadać sobie pytanie czy ludzie czasów Jezusa używaliby komórek gdyby żyli współcześnie. Przecież na pewno życie w tamtych czasach toczyło się normalnie. W czasie gdy Jezus umierał, zapewne odbywały się targi, trwała zwykła krzątanina. Obecnie święci się różne rzeczy, domy, dewocjonalia, szkoły, coraz częściej inne budynki publiczne. Nie wyłączamy wtedy komórek i nie jest to oznaką złego zachowania. Czasy się zmieniają, wiara pozostaje. przecież teraz też idąc do święconego nie przebieramy się w surduty, prawda? Pozdrawiam i życzę smacznego święconego
Mateusz Sienkiewicz 22.03.2008 11:40
Cieszą mnie słowa Grzegorza - choć deklaruje się jako ateista, nie odnosi się wrogo w stosunku do Świąt Wielkiej Nocy, co (muszę przyznać z wielkim żalem) ostatnio zdarza się coraz częściej w dzisiejszych czasach.
Znam przypadki, kiedy ateiści chodzą do kościoła z koszyczkiem, jakby szli do szamana po jakąś moc...
Grzegorz Korzeniowski 22.03.2008 11:02
Jestem miłośnikiem tradycji i ateistą, więc koszyczek jest, ale niepoświęcony. Tłumy walące raz czy dwa w roku do kościołów to przykry pokaz hipokryzji. Motyw komórek w tekście mi się podoba, bo jest bardzo celną ilustracją - niewyłączenie telefonu (lub chociażby dźwięku) w kościele jest nie tylko wyrazem niebywałego chamstwa, ale również wyrazem lekceważenia.
Szymon Niemiec 22.03.2008 10:58
Dariuszu, czyżby? A wiara w Prawdziwą Śmierć i Prawdziwe Zmartwychwstanie? A wiara w Odnowienie i Rezurekcję? A wiara w Adorację Sakramentu?
Zgadzam się z autorem, że w dzisiejszym świecie wiara w symbole i tradycje przysłania ludziom wiarę w Boga.
Dariusz Matela 22.03.2008 10:45
Przecież to jest tylko wspomnienie grobu a nie grób z ciałem w środku...
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)