Facebook Google+ Twitter

Wielodzietna rodzina obciążeniem dla gmin czy nadzieją dla Polski?

Jeszcze kilkanaście lat temu rodziny wielodzietne postrzegane były jako obciążone patologiami. W obecnej sytuacji demograficznej są nadzieją dla wielu europejskich krajów, w tym Polski. Propozycje ich promowania są różne, ale czy skuteczne?

 / Fot. fot. Alicja NowakNa styczniowej sesji Rady Miasta Gorlice radni mają możliwość przyjąć lub odrzucić przygotowany projekt uchwały wprowadzającej program „Gorlickiej Dużej Rodziny” inspirowany funkcjonującą w wielu europejskich krajach, a od 2004 roku także w Polsce, Kartą Wielkiej Rodziny, która ma być narzędziem wspierającym rodziny wielodzietne, ma podkreślać ich wartości dla społeczeństwa i znaczenia dla przyszłego rozwoju gospodarczego kraju, jak i dla prawidłowego funkcjonowania systemu emerytalnego.

Karta Dużej Rodziny ma charakter elastyczny. Płynące z niej korzyści są dostosowane do polityki prorodzinnej realizowanej w różnych krajach europejskich. Prawo wyboru wprowadzanych ulg mają i samorządy. Każda z przyłączających się do programu gmin może wypracować własny model funkcjonowania. Uprawnienia dane rodzinom są różne, zależą od koncepcji realizowanej przez samorząd. Mogą to być np. darmowe przejazdy środkami komunikacji, wolny dostęp do obiektów sportowych, czy darmowe lub ulgowe bilety do teatrów, kin i na inne imprezy kulturalne, ze wstępem do muzeów włącznie. Nie mniej atrakcyjnym rodzajem pomocy są zniżki na opłaty za zużycie wody, ścieki czy zwolnienie z podatku od nieruchomości. W przypadku rodzin wychowujących troje czy więcej dzieci, każda ulga jest mile widziana, tu dochody trzeba podzielić na wielu jej członków.

Niektóre samorządy biorą też pod uwagę rodziny zastępcze oraz opiekujące się swoimi starszymi, często schorowanymi krewnymi. Przepisy dotyczące kryteriów przyznawania Kart są różne. Zależą od polityki prorodzinnej prowadzonej przez gminę. Mogą preferować rodziny wielodzietne niezależnie od ich statusu materialnego, mogą też skupić się na tylko na tych żyjących w ubóstwie.

Ważnym czynnikiem wspierającym rodziny, i to o różnym statusie materialnym i różnej ilości dzieci, są żłobki i przedszkola oraz ich czas pracy dostosowany do wymagań współczesnych pracodawców, chodzi o dyspozycyjność, która wiąże się z nienormowanym czasem pracy, z weekendami włącznie, i temu wyzwaniu placówki opiekuńcze powinny sprostować, a nie unikać ze względu na koszty związane z koniecznością zwiększenia zatrudnienia.

Inny element polityki prorodzinnej to promowanie przedsiębiorców przyjaznych rodzinie. Kierowanie do nich różnych ulg, to jedna z metod pozyskiwania ich wsparcia dla realizacji programu. Przyjazne rodzinie miejsca takie jak
bary, restauracje, sklepy z kącikami zabaw dla dzieci, czy miejsca przeznaczone chociażby do przewijania niemowlaków powinny funkcjonować w każdej gminie, z pożytkiem dla rodzin i osób zainteresowanych ich tworzeniem.

Przygotowany dla gorlickich rodzin program niestety jest zwykłą fikcją, tak naprawdę nic nie oferuje, podnosi jedynie statystki krajowe i możliwość wejścia na listę gmin doceniających wartość rodzin wielodzietnych. Oferta miejska składa się z dwóch punktów. W pierwszym zapewnia się rodzinom wielodzietnym 50 proc. ulgi na zakup biletów na płatne miejskie imprezy sportowo – rekreacyjne, a w drugim również 50 proc. zniżki na płatne miejskie imprezy kulturalne. Niestety, ani w pierwszym, ani w drugim przypadku nikt z ulg nie skorzysta, bo takich imprez w Gorlicach nie ma. Przynajmniej ja nie potrafię takich wskazać.

Szansę realizacji ma jedynie punkt trzeci, który pozwala instytucjom i podmiotom zewnętrznym włączyć się do programu. Akceptacja jest, zabrakło jednak informacji na temat motywacji, która miałaby przyświecać przedsiębiorcom, aby włączyli się do programu, pomijając oczywiście działania charytatywne, ale te ukierunkowane są na pomoc społeczną, co przeczy idei funkcjonowaniu Karty Wielkiej Rodziny.

Według mnie uchwała nie powinna być nawet poddawana pod głosowanie, bo nie można popierać fikcji. Należałoby wypracować działania i ulgi rzeczywiste, które podniosłyby prestiż rodzin wielodzietnych i faktycznie je wspierały. Przedstawiony projekt uchwały, to tylko puste słowa.

Karta Wielkiej Rodziny była głównym tematem ogólnopolskiej konferencji „Polska dla rodziny”, która odbyła się 26.09.2011 r. w Warszawie. Odczytano na niej list Prezydenta Komorowskiego, w którym napisał: „Wszyscy życzylibyśmy sobie, aby w naszej Ojczyźnie rodziło się więcej dzieci i aby dzieci te dorastały w dobrych, sprzyjających ich rozwojowi warunkach. Aby tak było, potrzebne jest większe zaangażowanie państwa i jego różnych instytucji w politykę wspierającą rodziny. Jak uczy historia, najcenniejszym atutem każdego państwa okazuje się ostatecznie to, co określamy mianem kapitału ludzkiego”.
Zgadzam się z Prezydentem w 100%. Niestety, tu też pojawiają się tylko słowa. Rzucona Polakom oferta wydłużenia wieku emerytalnego, w tym dla kobiet, które ponoszą głównie konsekwencje podnoszenia statystyk dotyczących przyrostu „kapitału ludzkiego”, wzrastające koszty utrzymania, brak stabilizacji zawodowej, kosztowna opieka medyczna, nie motywuje do posiadania dzieci. Osiągnięcia rodaków w tej dziedzinie wiążą się raczej z poziomem edukacji seksualnej, niż planowaniem rodzinny, i to pewnie jedyny w tej kwestii sukces rządzących.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

matka
  • matka
  • 07.02.2012 18:41

chodzi mi o te ulgi prorodzinne - jest tu pułapka uważajcie.Jeżeli sobie odliczycie ulgę to możecie stracić zasiłek rodzinny - ponieważ ulga powiększa dochód a jak mi wiadomo - kryterium dochodu na 1 członkla rodziny jest od kilku lat 504-zl. i tu jest pies pogrzebany.Taka jest pomoc dla nas rodzin wielodzietnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie żądam cenzury tylko zaprzestania pisania nie na temat pod każdym niemal artykułem. Na normalnym forum, to za takie zachowanie miałby Pan już cały szereg ostrzeżeń od moderatorów z banem włącznie.

A wracając do tematu, to nie można tak po prostu dawać ulg i różnych takich rodzinom wielodzietnym bo niby czemu? W czym są one lepsze od takich gdzie jest tylko dwoje dzieci? Proponuję co innego - dać zniżki, zapomogi, dopłaty i inne po prostu wszystkim rodzicom w Polsce bez wyjątku. W końcu nie ma gorszych i lepszych dzieci. Ja wiem, że zaraz się podniosą głosy żeby bogatym nie dawać, ale moim zdaniem nie ma powodu by robić tu jakiś próg finansowy, bo zaraz zaczną się przekręty i kombinacje. Skoro chcemy żeby rodziło się więcej młodych Polaków, to trzeba do tego zachęcić wszystkich obywateli.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Möllemann  Kästner
  • Möllemann Kästner
  • 25.01.2012 22:42

TEN OSOBNIK TAK ŚMIAŁ NAPISAC !!!!

Miroslaw Kraszewski 2011-11-29 23:05
wyslalem wniosek, zdjecie do dowodu osobistego i scan paszportu na adresy pani Olczak, kolczak@link oraz k.olczak@link Nie otrzymalem potwierdzenia odbioru.



Mirosław Kraszewski
Arzt für Radiologie-radiolog
Zoppenbrückstrasse 29
47138 Duisburg
Tel: 0049 (0) 203 4104125
Mobil:0049(0)1577 3409211
oakraszewski@yahoo.de
miroslaw.kraszewski@googlemail.com
Kim jest ten osobnik?Prowokatorem?Psychicznie chorym ?Sądzę ,że i jednym i drugim!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink Dzisiaj 21:58
===================
Panie Wink, jezeli ma pan jakies uwagi co do tresci komentarza, to prosze sie rzeczowo pisemnie polemicznie wypowiedziec. Nabrac troche manier publicysty, zamiast zupelnie bezzasadnie zadac cenzury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink Dzisiaj 21:58
Czy ktoś mógłby skasować komentarze o Niemczech, które są tu całkowicie nie na miejscu?
=============================
Ktore komentarze i konkretnie dlaczego, mialyby byc nie na miejscu? Czego Pan nie zrozumial, panie Wink?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy ktoś mógłby skasować komentarze o Niemczech, które są tu całkowicie nie na miejscu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. Podczas protestow przed sejmem skierowanych przeciwko ustawie o faktycznej reaktywacji, zakazanego w 1945 roku w Polsce zbrodniczego systemu Jugendamtow- pod inna nazwa, nie zauwazylemz zadnego dziennikarza obywatelskiego W24. Widocznie temat dzieci nie jest tak wazny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezeli obecni lub przyszli rodzice nie wiedza co to jest panstwo opiekuncze i "Jugendamt", na wzor ktorego zaprowadzono w Polsce Opiekunczo wychowawcze zespoły interdyscyplinarne i niebieskie karty. Obecnie ten material ludzki trzeba zagospodarowac. Czy zostanie przejety partyjny wzor "Lebensborn"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z pozdrowieniem dla Autorki: Prezydent:".. najcenniejszym atutem każdego państwa okazuje się ostatecznie to, co określamy mianem kapitału ludzkiego”

Czy jest to cyniczny zart, czy tez pan Prezydent sie wygadal? Przeciez nie po to zostala zorganizowana podstawa totalitarnej kontroli rodzin, pod pretekstem uznania rodziny biologicznej jako zrodla przemocy i najwiekszego zagrozenia dla dobra wlasnych dzieci, zeby te dzieci pozostawic w rodzinie i finansowac z podatkow. Kapital ludzki to sa po prostu dzieci zabrane z rodzin biologicznych i uddane na wychowanie do partyjniackich rodzin zastepczych. Najlepiej w Niemczech.

Ile kapitalu przynosi jedno dziecko takiej komercyjnej, partyjniacjiej rodzinie zastepczej, mozna sobie wyliczyc z ogolniedostepnej tabeli w Polsce. Ale obecnie preferowane sa rozwiazania transgraniczne, czyli eksport kapitalu ludzkiego, dzieci z Polski i Czech. Tylko jedna z takich organizacji, spolka akcyjna gAG Lazarus posiadala zasob 3000 dzieci, kiedy o tym publikowalem. Na kazde dziecko kraj zwiazkowy Brandenburgia łożyła 3000 Euro miesiecznie.
Warto wiec zapytac, czy pani Kluzik-Rostkowska i inni politycy sa akcjonaiuszami tej spolki akcyjnej i ile im z tego tytulu wpada do kieszeni. Ile polskich dzieci germanizuje sie rocznie w gAG Lazarus?

Nie mam legitymacji dziennikarza, ani ambicji publikacji njiusow, ktore sa ukrywane przez wiele dni, zeby juz nie byly njusami, wiec sygnalizuje tylko co to znaczy dla tego Prezydenta RP i jego ekipy kapital ludzki.

Jego nie interesuje przeciez to, zeby kilkumilionowa emigracja Polonia wrocila do kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To temat-rzeka, który warto podjąć. Wielodzietność nie będzie ratunkiem dla państwa, dopóki państwo nie spełni pewnych kryteriów. Doskonale to widać na przykładzie czarnej Afryki, gdzie rodzina wielodzietna jest normą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.