Pozycja materiału w rankingach:
Wędrując po Bieszczadach, często natrafić można na liczne pamiątki dokumentujące wielokulturowe i zawiłe dzieje tego przepięknego zakątka Polski. Ja przez przypadek natrafiłem na pozostałości po greckokatolickim cmentarzu w Woli Michowej.
Miejscowość Wola Michowa była dawniej miasteczkiem, w którym mieszkało w okresie świetności około 840 osób. Znajdował się tam rynek, dom rabina, cerkiew (z 1843 roku) i dwie synagogi. Wojna, działalność UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii, będącej współodpowiedzialną za ludobójstwo polskich cywilów), późniejsze przesiedlenia ludności i upływający czas sprawiły, że dziś w Woli Michowej nie ma już wielu pamiątek po dawnej świetności tego miasteczka.
Na stary greckokatolicki cmentarzyk w Woli Michowej trafić dość trudno, bo we wsi nie ma żadnych oznaczeń prowadzących do niego. Trzeba skręcić z głównej szosy przecinającej wieś w wyłożoną betonowymi płytami uliczkę prowadzącą w kierunku południowym na szczyt Wysoki Groń (902 m n.p.m.). Idąc tym szlakiem i mijając pod drodze zarośnięte tory kolejki górskiej, po przebyciu około 200 metrów, trzeba rozglądać się na lewo.
Pomiędzy krzakami znajduje się ścieżka z małym drewnianym mostkiem. Baczny obserwator dostrzeże już z uliczki pamiątkową tablicę, a także kilka pomników wystających zza bujnej roślinności.Zobacz także:
Artykuły
(121)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 26 | Miejscowość: Radomsko | Kraj: Polska
O mnie: Stawiam na nowe wyzwania! Moje CV - http://www.goldenline.pl/pawel-dudek5
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirosława Kasowska 19.07.2011 19:52
Spacer w ciekawy zakątek. Spójnie opisany i trafnie zilustrowany.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)