Facebook Google+ Twitter

"Wiem, czego chcę" - wywiad z Marcinem Mrozińskim

Od zawsze chciał być na scenie. Akademia Teatralna wyleczyła go z parcia na szkło. Reprezentował Polskę na Eurowizji. Gra w zagranicznych musicalach i pracuje nad płytą. Gościem W24 w ramach cyklu „Znani – nam nieznani” był Marcin Mroziński

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Marcin Mroziński / Fot. Monika StawskaOd zawsze chciał występować na estradzie i już jako kilkulatek mówił swoim nauczycielkom w szkole, że to, czego go uczą, nie przyda mu się, bo i tak zostanie aktorem. "Jako dziecko nagrywałem na kasetach mojej siostry swoje własne utwory z bardzo żenującymi tekstami" - wspomina Marcin Mroziński. Większość członków jego rodziny to nauczyciele - za wyjątkiem siostry, a także wujka, który jest plastykiem. "On najbardziej pokazał mi, że mogę robić to, co chcę" - podkreśla artysta.

Największą część jego życia wypełniała muzyka - śpiewał w różnych chórach i zespołach, próbował swoich sił w programach muzycznych, grał na instrumentach. Jednak po maturze zdecydował się na studia w Akademii Teatralnej w Warszawie. "Od siódmego roku życia jeździłem do Teatru Nowego w Poznaniu na dramatyczne sztuki, których nie rozumiałem, ale które mi się podobały" - zaznacza Marcin Mroziński. Z perspektywy czasu podkreśla, że szkoła teatralna bardzo go rozwinęła i to, czego się w niej nauczył, bardzo przydaje mu się obecnie. Dodatkowo te cztery lata spędzone w Akademii Teatralnej były dla niego olbrzymią lekcją pokory i wyleczyły go z "parcia na szkło".

Wokalista i aktor Marcin Mroziński gościł w redakcji W24 / Fot. Monika StawskaWystąpił w kilku musicalach, ma na swoim koncie też udział w kilku produkcjach telewizyjnych, jednak mimo dyplomu aktora, większość polaków kojarzy go z muzyką. "Śpiewanie jest obecnie na pierwszym miejscu, a może jeszcze kiedyś wrócę do aktorstwa dramatycznego" - wyznaje Marcin Mroziński. W 2010 roku wygrał polskie preselekcje do "Eurowizji" i później reprezentował nas na finale konkursu w Oslo. "Jechałem na festiwal, żeby spełnić swoje marzenia, ale szczerze mówiąc nadzieje na to, że coś tam wygram, były niewielkie" - wspomina artysta. Natomiast udało mu się odnieść sukces kilka lat później na prestiżowym festiwalu Suncane Skale w Czarnogórze, podczas którego zdobył Brązową Syrenę. Obecnie zaś pracuje nad debiutancką płytą.

Aktualnie większość czasu spędza poza granicami naszego kraju, gdyż pracuje dla niemieckiej firmy, która przygotowuje musicale i wystawia je w całej Europie. "Pojechałem na casting do Niemiec i zaproponowano mi wówczas pierwszy kontrakt" - wyjaśnia Marcin Mroziński. Wcześniej w Polsce zagrał w kilku musicalach, jednak podkreśla, że nie ma żadnego porównania pomiędzy poziomem polskich, a zagranicznych tego typu spektakli. "Musicale nie mają racji bytu w naszym kraju" - przyznaje aktor. Mimo wszystko nie planuje wyprowadzać się z Polski na stałe, gdyż to właśnie tu chce rozwijać dalej swoją karierę.

Obejrzyj cały wywiad z Marcinem Mrozińskim:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.