Facebook Google+ Twitter

Wierność, wierność kupię…

Ogólnie rzecz biorąc, samo przestrzeganie dziesięciorga przykazań prawdziwemu Polakowi - katolikowi przychodzi z niejakim trudem, a napomnienia u spowiedzi ulatują z dymem świecy ofiarnej .

Targi potrwają od 5 do 8 października. / Fot. Paweł Relikowski/Gazeta WrocławskaOd czasu, kiedy zatroskani księża wpadli na pomysł, by skontrapunktować Owsiakową, muzyczna imprezę dla młodzieży czymś spod znaku krzyża, czyli przystankiem Jezus – systematycznie przybywa imprez mających przyciągnąć do KK młodzież, oraz zawrócić na proste ścieżki lekko zbłąkanych wiernych. Ogólnie rzecz biorąc, samo przestrzeganie dziesięciorga przykazań prawdziwemu Polakowi - katolikowi przychodzi z niejakim trudem, a napomnienia u spowiedzi ulatują z dymem świecy ofiarnej – sięgają młodzi biznesmeni w sutannach po coraz to nowe formy propagandy i agitacji szeroko rozumianych wartości.

Najnowszą imprezę tego typu pokazała wczoraj TVN w migawkach z „Targów Wierności”. Oczywiście młody organizator imprezy jest duchownym i należy przypuszczać, iż żyje w celibacie. Pokusy zwalcza umartwianiem ciała, a że nie ma za sobą przysięgi małżeńskiej – wierności dochowywać kobiecie nie musi. Niemniej liczy się troska o małżeńskie stadła, które po pewnym czasie cierpią na nudę, niekompatybilne potrzeby a w skrajnych przypadkach – nawet wzajemne obrzydzenie.

Sposoby na wierność małżeńską prezentują nam zaproszeni przez organizatorów specjaliści z dziedzin różnych. Dla przykładu:
- Zaawansowana w latach siostra zakonna, prezentując biwakowy czajniczek oraz palnik spirytusowy, namawia do zachowania wierności w lesie i na biwaku.
- Pewien pan z bujną przeszłością demonstruje eleganckie nakrycie stołu do kolacji, zapewne codziennej – boć chodzi o wierność w ogóle i na stałe, a nie na jeden wieczór.
- Pani kwiaciarka reklamuje asortyment, układając gustowne bukiety, jakie należy żonie kupować.

Niestety, nikt nie mówi, co należy kupować mężowi, chociaż powszechnie wiadome jest, że gustują oni w koronkowych majteczkach koloru czerwonego i ciepłych skarpetach made in China. Wśród tych uroczych sposobów na obopólną wierność zabrakło mi obrazków ciekawego, małżeńskiego seksu, ale to już prezentują od czasu do czasu goście Ewy Drzyzgi, która z niezwykłym talentem wyławia ze społeczeństwa egzemplarze o jakich zapewne tylko Lew Starowicz ma niejakie pojęcie.

W sumie impreza niezwykle pozytywna i każdy z prezentujących swe stoiska z wiernością małżeńską kasę zrobił. Przy tak nowatorskim podejściu do spraw rodziny brakuje mi jeszcze jednej imprezy – takiej permanentnej, czyli wejścia młodych, wysportowanych ekstremalnie kapłanów na poziom zerowy, z zadaniem głoszenia i zachęcania do przestrzegania przykazań, których w Dekalogu nie ma:

1. Nie będziesz chlał bez ustanku, bo ci wątroba wysiądzie
2. Nie będziesz prał baby swojej na granatowo, bo to nietwarzowe
3. Nie będziesz się rozmnażał jak królik, bo trawą progenitury nie wyżywisz
4. Nie będziesz gwałcił własnych córek, nawet jak ci baba zbrzydnie.
5. Nie będziesz walił dzieckiem o ścianę, bo to nie młotek

Nie od rzeczy byłoby przy tym, aby krzewiciele wierności stadła dostarczali potrzebującym kolorowe, misyjne pisemka, dla zobrazowania piękna pożycia w wyższych sferach, co zapewne zachęciłoby ludzi małego ducha i jeszcze mniejszej kasy, do zakasania rękawów zamiast kiecki. Dlatego kończąc te rozważania pozostaję przy nadziei, że lada chwila ujrzymy wielki tabloid z przystojnym księdzem i hasłem: „Targi dla jurnych, lecz ubogich ciałem – sposoby na godne życie, raty 0%.”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Zdecydowanie, "Dziesięć przykazań" ubogacić o krzyczące o pomstę do nieba występki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak... Oczywiście "z pogardą dla kościoła"... Kościół powinien bardziej otwierać się na zwykłych ludzi i usiłuje zapewne to robić, może chwilami dość nieudolnie. Musi przejść przez etap prób i błędów w którym znajdą się wino "Monsignore", piwo, własne sieci komórkowe czy hurtownie handlowe i hipermarkety. Mnie najbardziej przeszkadza skłonność do luksusu, obłuda, zakłamanie, tuszowanie przestępstw. Jednak wciąż wierzę, że wierni będą potrafili właściwie ocenić swój kościół.
Nieustające pozdrowienia dla Walczącej Jadwigi; żebym ja miał tyle energii i chęci do życia kiedy będę na emeryturze... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Świetny tekst, z którego tezami nie sposób się nie zgodzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst ;) >>> (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

-
Jak zwykle z pogardą do kościoła.
To wadliwa instytucja, ale przesadzać i to za często, nie należy.
Dziękuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co należy kupować mężowi? Oczywiście, że nic. Przecież to tylko kobieta zdradza. Mężczyzna czasami się zapomina. Jest jak niezapłacony weksel, który w końcu i tak trafi do właściciela. Od Targów Wierności do Targowiska Próżności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Duży (+) za ciekawy tekst , traktujący poważny problem z należną powagą połączoną z dużą dozą celnego humoru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie ma to jak nowatorskie podejście do sprowadzania na dobrą drogę zbłąkanych owieczek ;) plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak pomiędzy pierwszym a drugim bym dopisał: "Lepiej bić żonę na trzeźwo, bo łatwiej trafić" - to oczywiście żart za poruszony temat daję Ci ogromnego plusa (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.