Pozycja materiału w rankingach:
Bez telewizora od trzydziestu lat, ale za to z sześcioma kotami i dwoma psami żyje poeta Jakub Cegłowski na skraju mazurskiej wsi Nowy Zyzdrój. I mówi o sobie, że jest taki... osobny. A jednak szczęśliwy.
Pochłodniało. Przymrozki nas wprawdzie oszczędziły, bo zima Zośka nie wypadła w księżycową pełnię, ale i tak połowa maja powitała nas jesienną szarością. Jest na tyle zimno, że musiałam rozpalić ogień w piecu, choć myślałam, że już wiosna. Pojechałam wczoraj wraz z moją „pokrewną duszą”, Basią, do Jakuba, który trzydzieści lat temu osiadł w sercu mazurskiej wsi Nowy Zyzdrój. Mieszka w ponadstuletnim domu z widokiem na taflę jeziora.Zobacz także:
Artykuły
(79)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.80)
Wiek: 40 | Miejscowość: Mrągowo | Kraj: Polska
O mnie: Prowincjonalna kobieta pracująca – dziennikarka, poetka, pracowała również w domu kultury, punkcie informacji turystycznej, urzędzie miasta, była opiekunką osób starszych, wystawiała swoje obrazy w toruńskim antykwariacie, chodziła na... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 27.05.2010 14:32
Godny uwagi artykuł, jak też autorka o niezwykłej osobowości. czuje życie i Naturę. Ta jasność umysłu bierze się z tej pokrzywy.
Kiedyś chciałem pomóc człowiekowi, bo czuć było jego ostatnie dni, odpowiedział: "A co ja świnia żeby pokrzywy jeść?!" No i odszedł.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)