Pozycja materiału w rankingach:
Zastanawiałeś się kiedyś nad istnieniem zjawisk paranormalnych? A może wiesz, kto lub co za nimi stoi? Wierzysz w duchy? Jeśli interesuje Cię ten temat, zapraszam do lektury.
W tej chwili przypomina mi się cytat pochodzący z książki Barbary Rosiek: „Duch jest jak świeca, jej płomień może zgasnąć lecz ona istnieje”.
– Kiedy idąc latem po zmroku, przy temperaturze ok. 20 stopni Celsjusza leci Ci z ust para, koleżance też (nie palicie papierosów ani niczego innego), jest wam zimno i obie czujecie, że ktoś idzie, a jest pusto, to... nie pierwszy już raz... – zaskakujące nieprawdaż? Więcej przykładów? Proszę bardzo.
No dobrze, a co z jasnowidztwem? Nie sposób nie wspomnieć o medium, które nawiązuje kontakt z „tamtym światem”. Joseph Murphy w swej książce „Energia z kosmosu” opisuje pewne ciekawe zdarzenie.
Opowiada jak znalazł się w Dubrowniku, gdzie był świadkiem wydarzenia, kiedy medium zapadło w głęboki trans. Medium zmieniało trzykrotnie ton i barwę głosu, aby przekazać wiadomości z zaświatów. Osoby towarzyszące autorowi, jak również sam Joseph Murphy, rozpoznały w tych głosach swoich bliskich. Niemożliwe w tej sytuacji było łganie. Medium przekazywało treści znane wcześniej tylko osobom spokrewnionym. Co ciekawsze dzięki tej swoistej komunikacji z duchami, siostra Niemca, obecnego podczas seansu, po instrukcji duchów, została wyleczona z ciężkiej choroby. Serdecznie zachęcam do przestudiowania tej sytuacji.
W książce z serii Wielkie zagadki świata „XX wiek i przyszłość świata” przełożonej z niemieckiego przez Krzysztofa Żaka i Ewę Iwonę Szczepanik możemy znaleźć pewną teorię na temat wyobrażenia „drugiej strony życia”. Wyniki badań tanatologii (nauki o śmierci człowieka) pozwalają wnioskować, że świat duchów, jest pewną płaszczyzną świadomości, którą kształtują życzenia i wyobrażenia, jednocześnie posiadającą własną cielesność i wymiar. Można powiedzieć, że owy wymiar zaludniony jest przez anioły i zmarłych „świetliste istoty emanujące w stosunku do ludzi życzliwością, która stwarza doskonałe zaufanie” – pisał mistyk Emanuel Swedenborg. Amerykański autor książek naukowych Michael Talbot, uważa, że te świetliste istoty są zarówno wytworami ludzkiej fantazji, jak i namacalną częścią innej rzeczywistości.Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(46)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Długopisowa kleptomanka. Pożeraczka książek i filmów. Otwarta na każdą muzykę i nowe doznania. Z głową pełną poezji podąża przez świat. Uzależniona od miłości, kota i internetu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sylwia Legień 31.08.2011 14:38
Ja nie wierzyłam w duchy do chwili gdy pewnego dnia weszłam do łazienki przejrzałam się w lustrze a ono tak po prostu samo od siebie pękło. po tym zdarzeniu każdej nocy budziłam się cała mokra i za każdym razem widziałam dziadka ( zmarł jak miałam 3 lata ) który żegnał się nad moim śpiącym tatą ronił łzę po czym znikał . trwało to tydzień po tygodniu tatę zabito. tata jednak nie chciał odejść pojawiał się jako zjawa raz siedział w kuchni na rogówce i się uśmiechał raz słychać było jak płacze lub woła o pomoc ,również słychać było kroki ,pukanie w drzwi wraz z ich otwieraniem . zawsze sprawdzałam kto wchodzi pies patrzył i myrdał ogonem ale tam nikogo nie było a drzwi były zamknięte na klucz . pamiętam jak mówiłam o tym mojemu chłopakowi , mówił mi że zmyślam pewnego wieczoru jednak zmienił zdanie gdy okazało się że jest zero wiatru drzew nie szumią a huśtawka sama się kołysze gdy mu to pokazałam to ktoś tak jak by się na niej zaparł nogami linki się naprężyły a gdy mu powiedziałam że to tata linki sie zluzowały tak jak by ktoś z niej zszedł . było wiele jeszcze innych ciekawych zdarzeń . najgorzej jest że często mam ciarki gdy widzę ojca a jednak mi jest ciepło i nie czuje lęku . wiem że mało jest ludzi którzy wieżą w nie ale by uwierzyć musimy zobaczyć to czego często nie dostrzegamy
karolina nowak 13.03.2011 20:46
http://i51.tinypic.com/102qyqt.jpg
to są prawdziwe powieksz je to zobacz z tyłu stoi to moja babcia zrobiłam zdjecia rok temu a moja babcia zmarła 1999 roku
Alicja Kusińska 15.12.2010 21:44
ja myślę że ktoś se to ubzdurał .
A historie o duchach to lubie :D
Adrianna Czerwińska 26.11.2010 23:07
ja wierze bo u mnie sam się połorzył kubek nie był rzadnego przeciągu ani nic bawiłam się z psem a tu nagle słysze jak woda się leje zapalam światło a tam kubek leży ale nic nie słyszałam jakby się przewrucił. Też pare razy widziałam jak ktoś mnie obsrewuje to było straszne stał się to ok.23
Monika Sztyber 13.04.2010 19:09
Wierzę w duchy, bo je widzę. Od dziecka. Nie codziennie, na szczęście, tylko max. kilka razy do roku. Dodam, iż jestem całkowicie zdrowa psychicznie... ;) Długo sobie wmawiałam, że coś mi się zdaje, że to sen lub halucynacja itp. Jak zobaczę, to uwierzę - to mnie nie przekonywało. Przekonało mnie dopiero to, że zdarzało się to innym osobom z mojej rodziny. I nie mówię o całkiem osobnych przypadkach, bo można by to było wytłumaczyć jakąś dziedziczną chorobą umysłową, ale chodzi o takie sytuacje, w których tego samego ducha widziałam tej samej nocy np. i ja, i moja mama. Oczywiście wychodziło to na jaw, gdy przy śniadaniu któraś z nas zaczynała opowiadać o tym, co jej się przytrafiło w nocy. Z powodu takich doświadczeń nie mam wątpliwości co do tego, iż zycie pozagrobowe naprawdę istnieje... ;)
Ostatnio robię praktyki w tym właśnie portalu, a ponieważ zbieram i kolekcjonuję wszystkie możliwe historie o duchach i dziwnych zjawiskach, postanowiłam napisać jakiś reportaż, w którym mogłabym takie historie przytoczyć. Zbieram więc dodatkowo materiały do artykułu. Wklikałam w google "duchy", bo chciałam znaleźć jakieś fotki. W ten sposób natrafiłam na ten artykuł, co mnie niesamowicie zaskoczyło... :D Jeśli możesz mnie uraczyć jakimiś ciekawymi materiałami na ten temat (nie do artykułu, oczywiście, tylko do własnej kolekcji), to będę bardzo wdzięczna. Interesują mnie również różne wiejsckie, ludowe legendy miejscowe, zwłaszcza pochodzenia słowiańskiego.
Co do Kościoła: z tego, co wiem, wcale od takich historii nie stroni... Po prostu nie każdy w nie wierzy. Ksiądz też człowiek. Nie wszyscy księża wierzą w możliwość zobaczenia ducha. Moja siostra miała w szkole religię z egzorcystą. Nigdy nie nudziła się na tych lekcjach, bo ów ksiądz opowiadał im masę niesamowitych, choć prawdziwych historii... :)
Adam Lutostański 21.07.2009 03:56
Miałem nadzieję, że powiesz coś innego. :( chlip
Adam Lutostański 21.07.2009 03:50
Jak zwał tak zwał. Każda wiara wymaga od nas jakichś podstaw by się pojawiła w naszej głowie. Mogę sobie wierzyć w to, że kiedyś zostanę murzynem lecz jakie podstawy ma taka moja wiara? Słabe, nie?
Adrian Grzymski 31.07.2008 08:15
Lekko i przystępnie napisany artykuł może oznaczać tylko jedno:
plus