Facebook Google+ Twitter

Wieści spod ambony

Ruszył sezon komunijny, a właściciele restauracji zacierają ręce. Zresztą, nie tylko oni. Maj, ubogi w wesela miesiąc, przysparza klientów wszystkim handlowcom oferującym to, co dla dziecka w tym dniu najważniejsze.

A w niebiosach wre. św. Franciszek patronuje sprzedawcom, aby w maju dobry utarg był, interes się kręcił, a klientów było sporo. Z drugiej strony św. Imelda otacza opieką dzieci, gotowe do serduszka najświętszą pamiątkę przyjąć. Problem jest jedynie ze św. Józefem, którego rzeczywistość na ziemi przerosła,
więc winy w nim szukać nie należy. Patron rodziców nie nadąża – co zrozumiałe jest, gdyż wychowywany ponad 2000 lat temu, obecnej mody wciąż zrozumieć nie potrafi. Bo i jak to pojąć, jakich świętych wzywać na pomoc, gdy rodzicom w głowie się przewraca?

A obrazek komunijny? Sama słodycz! O ile Bóg nie ześle szarańczy, żab ani deszczy potopowych, obraz komunii świętej pozostanie błogi i urokliwy. 8-letnie maluchy, z pamięcią mieszczącą ponad 50 fragmentów katechizmu, niosą białe świece w towarzystwie swoich rodziców. Kościół pęka w szwach, maluchy kroczą w stronę ołtarza, rączki mają złożone do modlitwy, a usta lekko wydęte w dziubek. Słodycz, czystość i Bóg w sercu – chciało by się rzec. Chciałoby się – lecz nie przystoi w tak pobożnej sprawie w żywe oczy łgać.

Polskie zastaw się, a postaw się – jest tutaj klasycznym obrazem doprawienia komunijnego szału. I na nic zdaje się ubieranie dzieci w identyczne (dla poczucia równości) skromne sukieneczki i zakładanie im wianuszków na główkę. Rodzina, przybyła na imprezę w liczbie dwukrotnie większej, niż sama zwykła siebie wzajemnie kojarzyć, przyjeżdża do wynajętej z paroletnim wyprzedzeniem restauracji. Tam, matka „komunisty” zleca wydanie kilkudaniowego obiadu. I w tym miejscu nawet carpaccio z kałamarnicy czy sałatka z patisonem nie zrekompensuje wydatków, jakie musi ponieść każda z przybyłych osób. Bo tylko z dobrym słowem i ciepłymi życzeniami przybyć nie wypada.

Wypada dać natomiast kopertę z wytłoczonym gołąbkiem barwy białej, a koperty powinny być tłuściutkie, oj powinny... A o ile pieniądze się przydadzą, bombonierki zostaną zjedzone, medaliony w pudełkach parę pokoleń leżeć będą – pozostają jeszcze ciekawsze prezenty, które na pewno będą dużo lepiej przyjęte. iPody, laptopy, skutery, quady, aparaty cyfrowe, boom-boxy– to prezenty, które są teraz na topie. 10 lat temu był trend na zegarki, więc top w 2018 może oscylować w okolicy papierów wartościowych lub akcji na giełdzie. Jak będzie – nie wiadomo.

Zażalenia do wyżej wymienionych podmiotów odpowiedzialnych składać można codziennie, a do św. Franciszka modlić się można nieco mniej gorliwie. Jak na razie, jeśli nie wiadomo, co kupią inni członkowie rodziny, najczęściej daje się dzieciom gotówkę, aby faux pas w kwestii prezentu nie popełnić. Drugi iPod nie dość, że podwójnej radości wbrew pozorom nie przyniesie, to jeszcze naraża na dodatkowe koszty – ot, przy wystawianiu na Allegro na przykład. A jak dzieci podchodzą do tematu? Cóż, podejście kreują rodzice, a że w tym wieku rodzic autorytetem jeszcze bywa – dziecko bierze przykład właśnie z niego.

Boom i szał związany z komunią udzieli się nawet najbardziej cnotliwemu dziecku, które nie ma możliwości opanowania uczucia dumy z zaistniałej sytuacji. Bo jakże to dziecko ma się opanować? Przygotowania, kreacja, fotograf, restauracja, kwiaty, uściski i bycie w samym centrum uwagi. Na deser cała lista prezentów – i to bez większych starań. Nie trzeba ani przez rok grzecznym być, ani Mikołajowi listów pisać. A rodzice przykłady przecież też od źródła biorą. No bo skoro Ojciec Dyrektor tak się w bogactwie lubuje, to jak do korzeni powracać i ze skromnością Kościół kojarzyć?

Czy komunijny maluch ma szansę opanować rządzę posiadania? Wydaje się, że nie, bo i dorosły musiałby mieć wolę twardą jak kościelny marmur, żeby powstrzymać konsumpcyjne podejście do tej jakże duchowej chwili. I tu chwała, i cześć, i uwielbienie dla pomysłodawcy obrączek czystości. Pomysł sprawdza się, lecz mizerny ma odbiór – a dlaczego – dziecko wie. Obrączka co prawda też kołem jest – lecz mało użytkowym. W przeciwieństwie do kółek deskorolki, rolek, rowerów, kładów – mimo, że złotem pokryta, a nie gumą –
mało wartościowa jest i niepraktyczna. Jedyną korzyścią jest pewna obietnica, lecz czystość duchową jest sprawą osobistą. To nie flaga jest by nią machać na lewo i prawo, więc lepiej ją w sercu nosić niż na palcu. Może i prawda, ale jak jest naprawdę, tego zaprawdę nie wie nikt.

Dlatego w tym roku, prośmy o spokój, opanowanie i o niematerialne postrzeganie tego święta. Prośmy też patrona rodziców o kontrolę nad nimi i pohamowanie takiego postrzegania komunii świętej. I o porządek na górze prośmy, aby każdy patron dobrze patronował i aby na Ziemi działo się dobrze i po chrześcijańsku. Bez przepychu, bez pieniędzy, bez prezentów. Tak nam dopomóż Boże i porządek na ziemi zaprowadź.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

(+) bardzo aktualny temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonale napisane. Szkoda tylko, ze nie dopelnilas obrazu tej szopki opisem tych, ktorzy oblowia sie przy okazji majowych komunii najbardziej... chyba wszyscy wiemy o kim mowa ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaden swiety nie pomoze, kiedy mamy o sobie mniemanie takie, ze my to musim kredyt zaciagnąć, by sobie na komunii pofolgowac i by fajnie było, by pamietali do grobowej deski rodzina i wrogowie jak sie balowało przy okazji sakramentalnej. Dzieci, coz, gołe serduszko mają, a w serduszko moze bozia zechce zagladnąć, to moze troche malo.. To juz nie religia, to socjologia. Przykre, ale kosciól sam do (materialnego) pieca dokłada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst , mądry i refleksyjny.
Tylko Aniu mam wątpliwości, czy Twoje wezwanie do opamiętania się odniesie skutek. Raz rozkręcona machina biznesu w połączeniu z przerostem ambicji rodziców, to samo napędzający się potwór próżności.
Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.