Facebook Google+ Twitter

Wiesław Jaguś - Legenda Aniołów zakończył karierę

Wiesław Jaguś nie zawalczy już więcej o ligowe punkty i mistrzowskie trofea. Mały Wojownik po dziewiętnastu latach startów na zawsze zjechał z żużlowego toru.

Licencja CC / Fot. wikipedia.pl/ Fot. AndrzejWieloletni filar toruńskiej drużyny powiedział sobie "dość". Miniony sezon nie był zbyt udany dla popularnego "Jagody". Wiesław Jaguś wielokrotnie podkreślał, że zakończy sportową karierę w chwili, gdy nie będzie już w stanie utrzymywać tempa czołowych zawodników.

Do decyzji Małego Rycerza przyczyniło się też fiasko rozmów na temat finansów z szefostwem toruńskiego klubu. 35-latek był wierny drużynie z Torunia od samego początku kariery zawodniczej. Przez niemal dwie dekady startów nie reprezentował żadnego innego polskiego zespołu. Dlatego też podkreśla, że źle czułby się, zmieniając barwy klubowe na jeden, dwa sezony. Dziś mówi, że jego decyzja o zakończeniu kariery jest nieodwołalna.

Wiesław Jaguś to nie tylko ikona toruńskiego, ale też ogólnopolskiego speedwaya. Torunianin z zespołem Aniołów wywalczył aż dziesięć medali drużynowych mistrzostw Polski, w tym dwa z najcenniejszego kruszcu. Reprezentował Apator i Unibax w aż 311 ligowych potyczkach łącznie. "Jaga" na pudle mistrzostw kraju stawał też indywidualnie. Był pierwszym (2006r.) i drugim (1998) wicemistrzem Polski. Wśród innych znaczących trofeów ma też m.in. Złoty (2004) i Srebrny Kask (1996). Ma na swoim koncie też trzy triumfy w krajowym czempionacie par klubowych (ostatni raz po ten tytuł sięgnął w bieżącym roku).

Jaguś do historii żużla wpisał się również udanymi występami w zawodach najwyższej międzynarodowej rangi. W 2008 roku reprezentacja Polski (z nim w składzie) wywalczyła drugie miejsce w drużynowym Pucharze Świata. Dwa lata wcześniej sięgnął po mistrzostwo Europy par. Rok 2006 należał z pewnością do najbardziej udanych w karierze Małego Wojownika. W tym okresie (i to w ciągu zaledwie jednego tygodnia) sięgnął po wspominany srebrny medal IMP i wygrał wielki finał eliminacji do Grand Prix 2007. Cykl ten rozpoczął wielkim sukcesem. W inauguracyjnych zawodach o GP Włoch stanął na najniższym stopniu podium. Pierwszy raz do finałowego biegu zawodów tej rangi awansował już rok prędzej, jadąc z tzw. dziką kartą w GP Polski na torze w Bydgoszczy. Łącznie we wszystkich zawodach o indywidualne mistrzostwo świata zgromadził 110 punktów, trzykrotnie plasując się w drugich dziesiątkach cykli (najlepsze miejsce w 2007 roku - 11.) .

Na wiosnę planowany jest wielki turniej pożegnalny Wiesława Jagusia. W jego oficjalnym zakończeniu kariery prawdopodobnie weźmie udział wielu utytułowanych specjalistów od czarnego sportu.

Sprawdź datę turnieju na www.jazdamiejska.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jestem wdzięczny, że mogłem oglądać go na torze... Coraz mniej takich ludzi, którzy przez całą swoją karierę sportową związani są ze swym macierzystym klubem.

Niech mu się wiedzie jak najlepiej na "nowej drodze życia".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.