Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

394 miejsce

Wiesław Musiałowski - wielki, nieznany poeta

W czasach, w których więcej ludzi pisze niż czyta, wydanie prozy to nader trudne wyzwanie, a wydanie poezji graniczy niemal z niemożliwością.

Och, boski żywot ma artysta.
może po tyłku głaskać Nike
bez figo – fago, oczywista (…)

Wiesław Musiałowski



Wydanie książki debiutanta wiąże się z podjęciem przez wydawcę pewnego ryzyka, jednak zapewne wydawcy podejmowaliby je chętniej, gdyby nie brak odwagi krytyków literackich. Wielu z nich woli niestety powielać opinie na temat poetów ogólnie uznanych, jak Miłosz czy Szymborska, niż sięgnąć po nowe pozycje i otworzyć tym samym komuś drogę do sławy. Myślę, że u źródła takiej postawy stoi zwykły strach przed ośmieszeniem się: „A nuż uznam Pana X za utalentowanego poetę, a tymczasem moi koledzy ocenią jego twórczość jako zupełną katastrofę. Lepiej napisać kolejny artykuł o Herbercie; wszystkim się spodoba, a jak nawet nie, to i tak nikt się nie przyzna do opinii „pas comme il faut…".

Taka postawa przywodzi mi na myśl bogate paniusie z XVI dzielnicy Paryża, które gdy nie bardzo wiedzą w co się ubrać lub jaką torbę nosić, by wywołać aplauz kumoszek od brydża, wdziewają kraciasty płaszcz Burberry (na siebie duży, na pieska mały), do tego dokupują torbę firmy Louis Vuitton i mają efekt murowany: „Albo kumoszkom będzie się podobało, albo nie odważą się stwierdzić głośno, że motyw „LV” nie pasuje do kratki”.

Nazwisko Pana Wiesława Musiałowskiego, którego wiersze od 10 lat wywołują nieprzerwane zachwyty niemal wszystkich członków i gości portalu literackiego Fabrica Librorum, mało komu jest znane. Nie jest on w stanie zainteresować swoją twórczością żadnego wydawcy.

Być może obrał złą strategię? Może nie zdaje sobie sprawy, że rymując (w czasach, gdy rym to przeżytek), pisząc zrozumiale, a do tego na tematy prozaiczne odbiera krytykowi szansę pozytywnego ocenienia swojej twórczości. Odbiera mu mianowicie możliwość obrony, na wypadek ataku ze strony innych krytyków. Jak tu bowiem powiedzieć: „Odnalazłem w poezji Pana M. sens, którego panowie nie dostrzegli; zrozumiałem aluzję, zbyt zawiłą dla panów”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Dobry tekst. Ważny dla kultury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak dla mnie 'bomba'! i artykuł i poezja p.Musiałowskiego! +

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2009 18:17

Serdecznie Państwu dziękuję za zainteresowanie, a szczególnie Magdalenie. Pozdrawiam.
W.Musiałowski.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2009 17:44

Cieszę się, że pani podjęła ten temat, choć to zaledwie podnórze machiny publikacji debiutantów, a do trzęsienia jeszcze daleko.
Należą się Pani jednak gromkie brawa za podjęcie samego tematu, a już za cytowanie poezji kolegi po piórze, znanej jedynie portalowym użytkownikom i narażanie się na uszczypliwość kolegów krytyków - w szczególności. Gratuluję Pani odwagi.
Żywię nadzieję, że z Pani pomocą poezja Wiesława Musiałowskiego znajdzie należne miejsce wśród uznanych klasyków – trzeba po prostu łomotać do odpowiednich drzwi.
Gdyby jednak góra była za twarda, zawsze pozostaje nam prywatna droga wydawnicza.
- co Pani na to..:?? Chętnie pomogę w tej sprawie. W razie potrzeby zostawię kontakt prywatny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, czy Pan Musialowski wiedzial o tym zbiorku, jesli nie to sie upewnilam w przekonaniu, zeby nie ufac z gory wydawcom i nie slac im na slepo calych ksiazek (pisalam o tym w moim poprzednim artykule, "Jak wydac ksiazke...": link

). Oczywiscie mozna byc czujnym w przypadku prozy - poezje trudniej uchronic :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 23:31

Dzięki Pani artykułowi trafiłem przypadkowo na to wydawnictwo - Sviesa. Przecież ta, szkolna książeczka, musiała na Litwie dotrzeć do tysięcy dzieci, jeśli wydano tam rozporządzenie, że dzieci w klasie 3 mają z niej być nauczane. Cała sytuacja tym bardziej wydaje mi się zabawna. Pozdrawiam

cenny

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 22:29

Ale czy sam poeta wie, że został wydany, a ludzie pracujący w wydawnictwie, że złamali prawo ??? Cała sytuacja iście cyrkowa, gdzie w jednym z pomieszczeń, które nazywa się Polska można obejrzeć swoją wykrzywioną twarz w tysiącu luster. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to tym lepiej - nie wiedziałam :-)
Ale towarzystwo towarzystwem, a moim zdaniem powinien mieć swój osobny tomik.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.03.2009 21:51

Ja z mojej strony chciałbym skromnie zauważyć, że Pan Wiesław został już wydany na papierze w dość doborowym towarzystwie. Z tym, że na Litwie. Po przejrzeniu wierszy na stronie Fabrica Librorum stwierdzam, że litewskie wydawnictwo Sviesa UAB nie pomyliło się stawiając Pana Musiałowskiego obok takich postaci jak Broniewski, Kamieńska, Miłosz, Tuwim, Krasicki, Staff.

http://www.knyguklubas.lt/lt.php/knygos/vadoveliai/mokykloms_mokomaja_lenku_kalba/gimtoji_kalba_ir_literatura/ziarnko_do_ziarnka_podrecznik_do_ksztacenia_literackiego_i_jezykowego_dla_klasy_iii_ksiaka_trzecia_literaturos_ir_kalbos_mokymo_vadovelis_iii_kl_3_kn/21780;act;turinys

cenny

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Witam na tym oto Portalu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.