Pozycja materiału w rankingach:
Czy dziennikarstwo obywatelskie ma prawo do istnienia? Czy zagraża Polsce tabloidyzacja? Czy wciąż obowiązuje cenzura? Swoją opinią nt polskiego dziennikarstwa podzielił się z W24 prof. Wiesław Władyka, publicysta "Polityki", wieloletni kolega Ryszarda Kapuścińskiego.

Wielu dziennikarzy z mediów mainstreamowych określa zjawisko DO "zejściem prawdziwego dziennikarstwa na psy". Czy mają rację? Czy rzeczywiście dziennikarze obywatelscy to dyletanci, piszący o niepozamiatanych chodnikach? Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję, pracuję, fotografuję, podróżuję. Dużo za mną, ale jeszcze więcej przede mną.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
levy 05.04.2011 11:41
Wiesław Władyka to głównie komuch, a największe osiągniecie to znajomość z Kapuścińskim.
Cóż za autorytet.
Marta Dutkiewicz 05.04.2011 11:22
Uważam osobiście,że są różne gałęzie dziennikarstwa,tak jak i różne np .dziedziny fotografii. W swojej dziedzinie można dojść do mistrzostwa lub też nie.I tu także,dziennikarz dziennikarzowi nierówny.Wszystko zależy od osobistego zaangażowania dziennikarza w opisywany przez niego temat oraz włożony w tę pracę wysiłek.Oceniam,to co czytam bez różnicy czy to jest pan Kapuściński,pan Władyka czy też ktoś zupełnie nieznany.Należy przypomnieć ,że i śp.pan Kapuściński uprawiał odrębną dziedzinę dziennikarstwa,gdyż dorzucał wiele opowiadań wyimaginowanych,które nie były prawdą ale ładnie w opowiadaniu wyglądały literacko.Niczego nowego nie mówię, to jest już dawno potwierdzone.
Alicja Pionkowska 05.04.2011 10:50
Cenię, szanuję każdą piszącą osobę, która ma odwagę pisać pod swoim nazwiskiem, pisze poprawnym językiem i stara się być obiektywną. Co do wypowiedzi zawodowych dziennikarzy na W24 - to zgadzam się z p. Barbarą -każdy inaczej ocenia pracę DO (bo to też jest praca!). Nie brak oczywiście - mniej lub bardziej otwartych - negatywnych opinii. Są także dobre słowa, ale raczej brzmią dość mizernie na tle całości wypowiedzi. Czy ktoś z nas DO przejmuje się tym - sądzę, że nie i będziemy pisać dalej. Życzę wszystkim dobrych, interesujących tematów i... szlachetnych, obiektywnych komentarzy :-)
Ewelina Flinta 04.04.2011 21:58
Mnóstwo gazet a przy tym portali, serwisów, stron i podstron... Każdy właściwie może założyć portal internetowy i coś publikować. Mnóstwo materiałów, to i chłamu mnóstwo, tu ilość nie przechodzi w jakość ;) Znam takich "redaktorów naczelnych", którym ja nie powierzyłabym zredagowania nawet byle ulotki... nie mówiąc już o jakiejś głębszej myśli, czy znajomości jakiejkolwiek dziedziny.
BARBARA Romer Kukulska 04.04.2011 13:35
BŁĄD !!->Przepraszam, podnośnik nie podniósł W. w nazwisku Pana Władyki. jeszcze raz przepraszam za niezamierzony błąd.
BARBARA Romer Kukulska 04.04.2011 13:33
A zaobserwowałam, że co dziennikarz , to tu w wywiadach, prezentuje kompletnie odmienne zdanie, a nawet wprost sprzeczne.
Pan Gadzinowski mówi , że nie ważne jak i co byle by DO robili swoje, byle z pasją, bez względu na opinie i krytyki.
A tutaj Pan Władyka twierdzi , że DO "to materiały dziennikarzy obywatelskich podlegają tej samej krytyce, co praca zawodowców"
Obaj zgadzają się w jednym, gdy mówią , o sporej ilości publikowanego bullschitu, nawet Pan władyka twierdzi , że "90% to bezsens". Nie mogę odmówić im racji, aczkolwiek , zdaję sobie sprawę iż mam mikroskopijny udział w tym .
-@Ratomirze, DO nie może nie być rzetelny. musi jeśli chce być DO, Natomiast zawodowiec, nie, musi, może powinien,ale nie musi. On musi, podporządkować się pracodawcy, rynkowi czytelniczemu, dlatego rzetelnością jest na bakier.
Ratomir Wilkowski 04.04.2011 12:42
Zaobserwowałem inny problem - w dziennikarstwie zawodowym - tzw. autoryzacja w nim praktycznie nie występuje... Najpierw zawodowi dziennikarze proszą o wywiad, a potem i tak smarują co chcą, w takim stylu by spełniało wcześniejszy, przez nich przyjęty obraz świata lub zamówienie redaktora naczelnego... I oni chcą potem mówić o rzetelności dziennikarskiej... w tym DO bija ich o głowę!
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)