Facebook Google+ Twitter

Wietnamska dziennikarka wyrzucona z Belwederu!

“Towarzysz-premier” komunistycznego Wietnamu - Nguyen Tan Dungem - został ugoszczony w Belwederze przez premiera Jarosława Kaczyńskiego. Na życzenie gościa, z konferencji prasowej wyproszona została jedna z dziennikarek.

Członkowie wietnamskiego korpusu dyplomatycznego przed wejściem do Belwederu. / Fot. Jan Piotr ZiółkowskiWyrzucona to Tôn Vân Anh - redaktor naczelny polsko-wietnamskiego portalu www.cauvong.waw.pl. Skandaliczną decyzję podjęto, choć uzyskała wcześniej akredytację. Funkcjonariusze BOR - jak mówiła dla gazety internetowej Wiadomości24.pl Tôn Vân Anh - najpierw oddzielili ją od innych dziennikarzy, a potem poprosili o opuszczenie terenu Belwederu. Fragment rozmowy z wietnamską dziennikarką, mieszkającą i pracującą w Polsce:









Z okazji przyjazdu premiera Nguyen Tan Dungem do Polski przygotowana została akcja protestacyjna. Byli na niej obecni nie tylko Wietnamczycy, ale również Polacy, osoby znane i szanowane. Chodziło o wyrażenie dezaprobaty dla poczynań polskich władz, które prowadząc z Socjalistyczną Republiką Wietnamu (SRM) szeroką współpracę dopuszczają m.in. do dokładnej kontroli obywateli Wietnamu żyjących na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Obecny na manifestacji członek Stowarzyszenia Wolnego Słowa, porównywał te działania do praktyk z pogranicza kompetencji policji i wywiadu. Dodał, że jest to ewenement na skalę światową, że dane państwo zezwala innemu na inwigilację ludzi przebywających na jego terytorium.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.09.2007 03:08

Netykietę możesz sobie wsadzić na półeczkę, tam gdzie jest miejsce Ustawy o Kontroli Publikacji i Widowisk... Tematu nie znasz i nie rozumiesz co jest "sprzeczne z prawem, w tym z dobrymi obyczajami".

Wszelka cenzura jest sprzeczna z dobrymi obyczajami.

Osobistą wycieczką jest nazwanie czyjegoś komentarza "szokującym w swojej głupocie", a nazwanie mnie osobiście "chamem i prymitywem" nie jest?

Mam problem... Nie ma opcji "wyjścia z W24"...??? Prosiłem już kilka razy o usunięcie i chyba zacznę używać słów "powszechnie uznanych za niecenzuralne (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2007 01:14

Asen, temat nie jest prywatny - zareagowałem plusem na podjęcie ważnego tematu przez autora tekstu i określiłem jako "szokujące w swojej głupocie" komentarze trzech osób.

Przypominam, że tekst dotyczył usunięcia z konferencji prasowej - wietnamskiej dziennikarki mieszkającej w Polsce. Dziennikarka miała akredytację, została sprawdzona przy wejściu przez BOR i została wyprowadzona przez BOR na życzenie Premiera Wietnamu (reżim komunistyczny) i bezpośrednie polecenie Premiera RP - jedynie z powodu swoich poglądów.

Co pisali spontanicznie na ten temat czołowi "dziennikarze obywatelscy"? Emenefix: "Ja bym jej nie wyprosił ;) Oj nie...". Macieklew: ":)". Kalutor: "Niech żyje przyjaźń Polsko-Wietnamska".

Te komentarze były żartobliwo-seksistowskie i lekceważyły powagę sprawy. Jak mam na coś takiego reagować? Dla mnie takie wypowiedzi "dziennikarzy obywatelskich" są szokujące i mam prawo nazwać je głupimi. Czy to są "dziennikarze obywatelscy" czy portal WP?

Potem dostałem maila od "redaktora w24" z pouczeniami i groźbami, i zostałem nazwany przez kilka osób "prymitywnym typem", "chamem", itd. i postulowano "zamknięcie mi buzi" i "usunięcie z W24", a na koniec wkroczyła cenzura w osobie zatroskanego Asena.

Nawet się cieszę, zostałem potraktowany w bezpiecznej skali "mikro" jak bohaterka tekstu.

Jerzy W. Wołodźko

ps. uczestniczenie w publicznej rozmowie którą trzeba nagrywać lub robić szybko "print screeny" - żeby nie dać się ocenzurować, to zupełne dno i znak czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.09.2007 23:20

(prywatnie do Asena)
Asen, przeoczyłeś usunięcie wpisu Pana "zkamera": "Ja osobiście nie sięgam wyżyn, na jakie wspinają się epitety i metafory JWW. Wolę już + lub - , przynajmniej grzecznie i konkretnie. Reszta, to polityka i błoto, którym nie musimy się przecież obrzucać, chyba , że jakieś prosie to lubi...". Jeżeli uważasz Asen, że mój pierwszy wpis nie dotyczył tematu, to współczuję i chyba powinieneś zająć się czymś innym niż praca nawiedzonego cenzora. Innych mogę nie lubić, ale do Ciebie nie mam za grosz zaufania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja proszę o ciachnięcie moich 2 ostatnich postów, bo też odnoszą się do postów, których już nie ma :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wolność prasy" oczywiście

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen, a mnie znacznie bardziej oburzyło, że pod tak poważnym i smutnym tekstem pojawiły się od razu komentarze "z przymrużeniem oka". Zrobiło mi się przykro podwójnie - raz, że dla rządzących w Polsce najwyraźniej wolność prasy nic nie znaczy i dwa, że jak ktoś przeczyta ten tekst na naszym portalu i zerknie pobieżnie na komentarze, to wyjdzie mu, że dla nas wolność pracy jest tak samo nic niewarta :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

A plus się jak najbardziej należy za poruszenie ważnego tematu. Mam nadzieję, że wolność słowa jednak znaczy w naszym kraju wystarczająco dużo, żeby sprawy nie dało się zamieść pod dywan.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta dziennikarka ma rację - to jest sytuacja porównywalna do (niemożliwego) wyproszenia Giedroycia z konferencji prasowej w Paryżu w czasach, kiedy u nas panował komunizm. Niemożliwego, bo Francja była wtedy demokratycznym krajem.

I to faktycznie szokujące - ta dziewczyna do tego momentu wierzyła, że jest w demokratycznym państwie.

Wstyd i hańba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstyd... dla Polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Milaczek;-) Oj nie wiem co by Kazik powiedział ???;-))) ale słuchać każdemu wolno ;-) wyobrażasz sobie " Gdy nie ma dzieci " ;-) i bliźniaki dają czadu ;-) chaos w państwie ;-)) heh... ;-) " jedna flaszka, druga flaszka... " ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.