Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5585 miejsce

Więzień chodzi sobie w dresiku, czyli resocjalizacja po polsku

Po publikacji artykułu "Więzień ma wszystko za darmo. Dostanie jeść. Chodzi sobie w dresiku...", w którym pisałam o spotkaniu z panem Robertem - byłym więźniem, przez moje otoczenie przetoczyła się dyskusja, jak to jest w końcu z tą resocjalizacją w Polsce.

W artykule http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wiezien_ma_wszystko_za_darmo_dostanie_jesc_chodzi_sobie_w_31864.html przybliżyłam spotkanie grupy studentów z Robertem - byłym więźniem. Dzięki rozmowie z nim, dowiedzieliśmy się wielu ciekawych spraw na temat życia w więzieniu i życia po odbyciu kary. Tekst sprowokował w moim środowisku szeroką dyskusję, pojawiło się wiele bardzo skrajnych opinii na temat resocjalizacji.

Według Roberta - bohatera wcześniejszego artykułu, resocjalizacja to tylko szkoła i praca - ale to się nie cieszy zainteresowaniem wśród więźniów. Za to telewizor pod celą, odtwarzacz, siłownia, komputery - są w centrum zainteresowania. A mnie zastanawia gdzie tu czas na rozmowy, warsztaty czy coś co zmieniało by psychikę ludzi, ich postawę społeczną? Dlaczego w więzieniach jedyną rozrywką jest telewizor, siłownia i komputer, no i praca tylko dla wybranych? Dlaczego nie mogą pracować wszyscy chętni, którzy są w więzieniach za drobne przestępstwa? Może ta praca była by dla nich dobrą formą poprawy, odnalezienia siebie, naprawienia swoich błędów? O opinię na ten temat poprosiłam Alicję Chyłę z Instytutu Socjologii Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. Socjolog była zaskoczona moim zainteresowaniem tym problemem.

– Okazuje się, że nawet "uodporniona" studentka socjologii ma w głowie pewne myślowe schematy, z których korzysta, oceniając rzeczywistość. Inaczej wyobrażała sobie byłego więźnia. Jak? Na pewno nie jako osobę miłą, a w dodatku otwartą na kontakty ze studentami – mówi Alicja Chyła. – Takie schematy mamy w głowie wszyscy, ponieważ ułatwiają nam życie. Krótko mówiąc, zwalnia nas to od myślenia. Oprócz tego, czujemy się dobrze ze świadomością, że w więzieniach przebywają ludzie źli do szpiku kości – podkreśla pani socjolog.

Ale jak to jest z tą resocjalizacja?



Alicja Chyła podkreśla, że więzienie w kategoriach socjologicznych jest instytucją totalną, przeznaczoną do ochrony społeczeństwa przed szkodzeniem mu świadomie, którą od reszty społeczeństwa oddzielają zamknięte drzwi. Instytucję totalną charakteryzuje między innymi to, że całe życie jej mieszkańców toczy się w jednym miejscu, w ciągłej styczności z innymi (stąd prawie brak prywatności – wspólne łazienki, ustęp w celi), dzień mieszkańców jest odgórnie zaplanowany, a wiele czynności jest przymusowych. Ich świat jest odrębny od świata przełożonych. Te dwa odrębne światy często są antagonistyczne i wrogie (stosunek więźniów do klawiszy i odwrotnie) – wyjaśnia socjolog. – Więzienie to instytucja przymusowo zmieniająca osobowość – i jak słusznie zauważył pan Robert – degradująca. Degradacja ta odbywa się systematycznie, choć niekoniecznie zamierzenie – po prostu wszystkich próbuje wtłoczyć się w te same ramy i „wystandaryzować”. A na tym resocjalizacja nie polega – uważa Alicja Chyła.

Osobiście uważam, że w Polsce brak jest systemu resocjalizacji ludzi w więzieniach. A tym bardziej brak jest pomysłu, jak pomóc ludziom, gdy już opuszczą zakład karny, w jaki sposób mają powrócić do społeczeństwa. A może po prostu nie powinno się zupełnie izolować więźniów z wyrokami za niską szkodliwość czynów? Może trzeba dać tym ludziom szansę, podpowiedzieć gdzie się pogubili i jak powrócić do społeczeństwa? A co wy o tym sądzicie?







Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Agnieszka
  • Agnieszka
  • 06.06.2011 21:08

Jestem studentka 2 roku resocjalizacji i przez to może się wydawać, że mało wiem , ale moim zdaniem nie będzie skutecznej resocjalizacji dopóki funkcjonariusze służby więziennej będą przyjmowani do pracy po tzw. znajomości. Nie ma się co oszukiwać, bo tak to właśnie wygląda. W rozmowie z moją starsza koleżanką jeden z dyrektorów placówki, w której chciała przeprowadzić badania spytał się jej w prost czy chciałaby pracować w zakładzie karnym i czy ma znajomości, których nie miała. Odpowiedział jej od razu, że nie ma szans.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam
  • Adam
  • 21.05.2011 14:55

W więzieniach powinna być praca, a czas wolny tylko na sen. Może wtedy by poprawili się, a nie mieli by czasu na bicie się i inne minusy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
sadasg
  • sadasg
  • 17.12.2010 10:04

Ale fajnie, same rozrywki:D Gdybym byl w kiepskiej sytuacji materialnej bez mozliwosci poprawy, to bym sie wybral:D Silownia, komputer, ksiazki no i dresik jest wygodny:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Angelika Radomińska
  • Angelika Radomińska
  • 07.10.2010 20:36

Bardzo się cieszę że znalazłam ten artykuł.Rzeczywiście w Polsce brak jest skutecznego systemu resocjalizacji.Skutek jest taki,że człowiek,który trafił do więzienia wychodzi stamtąfd jeszcze bardziej zdeprawowany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdaleno - proszę sprawdzić maila. Przepraszam, że komunikuję się tą drogą, ale nie wiem, gdzie Pani częściej zagląda: na pocztę, czy na stronę swojej publikacji.

Załączam pozdrowienia,

Albert Piasecki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Albercie, zerknełam sobie na zaproponowany przez pana blog i z chęcią się z panem lub autorem skontaktuje. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha - jeszcze jedna myśl/zaskoczenie (!)

P. Julia Nowak. powyżej, podaje linka do TEGO SAMEGO blogu. Zapewniam, że, ku memu (pozytywnemu) zaskoczeniu, jest to czysty zbieg okoliczności, i w sumie miło się robi, że znaleźliśmy się w tym samym miejscu, prawie o tej samej porze. Niniejszym zapraszam Panią do korespondencji, o ile to miejsce jest właściwe, by taką korespondencję w ten sposób zainicjować.

Pozdrowienia dla wszystkich czytających,

A.P.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, chcecie Państwo dowiedzieć się, JAK TO NAPRAWDĘ JEST ZA KRATĄ?... Otóż mój przyjaciel właśnie trafił do krakowskiego AŚ. I co więcej, PISZE STAMTĄD BLOGA. Mniejsza o to, w jaki sposób publikacja ta dociera na wolność; mniejsza, ze oczywiście tymczasowo aresztowani (z definicji na 3 miesiące, acz są przypadki kilkuletnie!!!) nie mają dostępu do Internetu. Dzięki działaniom ludzi życzliwych ta publikacja ujrzała światło dzienne.

Dostępna jet tu:

http://kalasantypasiak.wordpress.com

Owszem, pisze on z humorem (!!!). Z dystansem. Człowiek (zgodnie z moją najlepszą wiedzą i wiarą!) NIEWINNY. Jeśli ktoś chciałby sobie wyrobić zdanie - niech zajrzy, przeczyta, pomyśli. Niech napisze komentarz, jeśli wola. Niech ci, którzy tak łatwo, zza biurka ferują wyroki, pomyślą, jak łatwo - wbrew pozorom - można znaleźć się za kratami. I że "tam" też są LUDZIE. Nie bestie/wyrzutki/degeneraci.

To tak dla Was/Nas wszystkich, gwoli refleksji... nie reklamuję, nie zachęcam nachalnie... Rzućcie okiem. Spróbujcie się wczuć... Ja się wczułem; stosunkiem osobistym, owszem. Warto, by na przykład prokuratorzy, w ramach praktyk, spędzali 2 tygodnie W ODOSOBNIENIU, w celi - by wiedzieli, na co skazują człowieka.

Na koniec - kara, za popełnione przestępstwo, jak najbardziej. Tylko NIE MÓWCIE, że to TV, spanie, świetlica, ksiądz, gry, spacery, kawka i papierosy...

To znacznie głębsza, wielowarstowa kwestia. Przepraszam, jeśli zabrałem komuś niepotrzebnie czas.

Pozdrawiam wszystkich - A.P.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdaleno, odnosząc się przy okazji pośrednio do wcześniejszych komentarzy z chęcią podzielę się swoją refleksją. Fakt, iż ktoś miał wątpliwą przyjemność przebywać w ZK i/lub AŚ nie oznacza, że jest złym człowiekiem (co właściwie znaczy "zły człowiek"?
Kształtowanie pożądanych przez społeczeństwo postaw, powstrzymywanie przed powrotem do życia złoczyńcy, trzeba dać ludziom szansę... pięknie brzmi, tylko niczego nie wnosi. Mam wrażenie, że często umyka tzw. normalnemu społeczeństwu fakt, iż ten "zły człowiek", to taki sam homo sapiens jak Pani czy ja, ergo jeśli mówi mu się, że COŚ jest z nim nie tak, to naturalnym odruchem jest: "a weź pani spierdalaj ode mnie, ja jestem normalny/a". Podręczniki dobra rzecz, studia dobra rzecz, tylko co z tego jeśli nie potrafi się z tymi ludźmi rozmawiać jak człowiek z człowiekiem? Na prawdę śmiać mi się chce z wyświechtanych frazesów którymi karmi się studentów resocjalizacji czy psychologii - gdy nauczysz się podawać kartkę papieru wierzchem dłoni ku górze, to wtedy pogadamy o prawdziwym więzieniu ;)
Przy okazji tematu. Natknęłam się na blog więźnia, wygląda na to, że będą odcinki... przeczytałam kilka wpisów, niby z lekkim humorem, ale podejrzewam, że może być ciekawym spojrzeniem do wewnątrz. Przyznaję, że główną przyczyną dla której o tym wspominam jest fakt, że ten gość chyba faktycznie siedzi/siedział - cóż, zobaczymy www.kalasantypasiak.wordpress.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i się chyba nie doczekam odpowiedzi na moje pytanie a chyba warto rozwinąć ten temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij