Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Więzień ma wszystko za darmo. Dostanie jeść. Chodzi sobie w dresiku...
1965 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 49pkt

Oceń:

Więzień ma wszystko za darmo. Dostanie jeść. Chodzi sobie w dresiku...


W piątek, idąc na uczelnię, zastanawiałam się – jak to będzie. Na ćwiczenia miał przyjść Robert – człowiek, który spędził w więzieniu 9 lat.

Byłam zdziwiona, bo nie tak wyobrażałam sobie ludzi wychodzących z zakładów karnych. Robert okazał się być bardzo miłym człowiekiem, który
jest przestraszony wizją rozmowy ze studentami na temat przebywania w więzieniu.

Po chwili dezorganizacji i ogólnego bałaganu padło pierwsze pytanie, które nurtowało chyba wszystkich.
- Jakim pan jest dzisiaj człowiekiem?
- Mam żonę i dziecko, poprawiłem się - stwierdził gość.
- Zmienił pan miejsce zamieszkania?
- Nie.

Ludzie na sali nie kryli zdziwienia. Mimo iż Robert był karany, ludzie go po powrocie zaakceptowali.
– A rodzina to, kiedy? - padło pytanie z sali.
- Po wyjściu - odparł lakonicznie.
- Pan mówił, że ma pracę. Czy pracodawca jakoś zwracał uwagę, że pan był w zakładzie karnym? - pada z sali.
Pan Robert przyznał, że pracodawca na początku nie był zbyt przekonany do niego. – Ale w końcu mnie przyjął, dostałem na dwa lata - umowę dodał z uśmiechem.
- Nie korci pana, by wrócić do tamtych zajęć - pyta ktoś z sali.
- Nie, nie - zapewnia gorliwie pan Robert ze szczerym uśmiechem na twarzy. – Byłem młody, kiedyś mnie korciło.

Gdy rozmowa rozwinęła się na dobre, jedna z dziewczyn zadała kłopotliwe pytanie dotyczące resocjalizacji.
– W więzieniu nie ma takiego słowa – „resocjalizacja”. Ja chodziłem do szkoły we więzieniu, pracowałem - opowiadał więzień. - Telewizor pod celą, odtwarzacz, siłownia, komputery, no wszystko - zakończył opowieść o możliwościach spędzania wolnego czasu w zakładzie karnym.
- Ale praca się skończyła?
- Tak w pierwszej kolejności pracują ci, co mają jakieś alimenty, by odrobić - wyjaśniał.

Koledzy ze studiów dociekali, jak wygląda praca psychologa w zakładzie karnym.
– Są - stwierdza z kwaśną miną Robert. - Są rozmowy - przyznał...
– A to są regularne spotkania? - Dopytywała koleżanka zainteresowana tematyką resocjalizacji.
- Ja, na przykład, przez te dziewięć lat byłem raz u psychologa. Tylko. To było miesiąc przed wyjściem. Zadawał mi tylko pytania: Gdzie wrócę? Jak się będę po więzieniu czuł?
- A myśli pan, że powinna być bardziej rozwinięta praca psychologów? - drążyła temat koleżanka.
- Raczej powinno być więcej psychologów, bo na takie więzienie jeden psycholog to jest naprawdę mało - odpowiedział.
– Więzienie naprawia ludzi czy jednak ich degraduje? - dopytywała.
- Tak naprawdę to degraduje człowieka - odpowiedział ze smutkiem.
– A ma pan z racji czasu spędzonego w więzieniu i doświadczenia jakiś złoty środek. Co zrobić, co mogłoby państwo zrobić, by ta resocjalizacja stała się faktem? - pytała koleżanka.
- Teraz w więzieniach pozwalają na wszystko. Wątpię, by dało się coś zrobić, niektórzy to tak w domu nawet nie mają - opowiadał pan Robert.
- To dobrze czy źle? - pada pytanie z sali.
- Ja mówię, że źle, bo to już nie jest kara tylko takie wczasy, a nie pozbawienie wolności... - słychać, że sala zgadza się z gościem. – Wszystko za darmo ma, dostanie jeść, chodzi sobie w dresiku i się śmieje - komentuje Robert.

Grupa zgodnie stwierdziła, że taka forma więziennictwa, jaka jest obecnie w Polsce nie ma sensu. To takie jakby wczasy za pieniądze podatników...

Wypowiedzi opublikowane w niezmienionej formie.
Magdalena Wróbel OFFline profil autora

Autor: Magdalena Wróbel

Napisz do autora

Artykuły (306) Galerie (42) Średnia ocen (4.33)

Wiek: 28 | Miejscowość: Inowrocław | Kraj: Polska

O mnie: Jestem absolwentką socjologii o specjalności media, komunikacja i opinia publiczna. Laureatka wyróżnienia Lady D. 2010. Ogólnopolskiej nagrody przyznawanej od ośmiu lat z inicjatywy posła Marka Plury, paniom, które pomimo własnej... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 25

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 11.11.2009 17:21

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 54

Jak można nzawać coś wczasami kiedy nie można nic? Na wczasach odpoczywa się, zwiedza rozmawia z ludźmi chodzi na piwo z najbliższymi. W tym miejscu jest się zależnym zawsze od kogoś. Nie można spotkać się ze znajomymi kiedy się chce. Jedyną pociechą są listy od najbliższych jesli tacy zostali z taką osobą "skazaną" na potępienie. Nie raz ci ludzie zostają całkiem sami. Nawet o książki muszą się prosić. Ja tam tylko chodzę w odwiedziny i strasznie po tym choruję jak przez godzinę nie mogę nic bez pytania a co dopiero oni nie mogący nic przez 24h. To jest straszne. W "wielkiej" Polsce tyle osób siedzi, że szok. Wsadzić tam kogoś to tylko jedna decyzja, której nie można podważyć bo to SĄD! Siedzi sie za wszystko za co można. Oby nigdy nie trafić na te wczasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Wróbel 18.09.2009 23:19

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 54

Czekam na państwa komentarze i odpowiedzi na pytania postawione w poście wyżej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Wróbel 25.04.2009 18:46

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 53

No właśnie, a jak postrzegacie w polskich więzieniach resocjalizacje???
A co ze sprawiedliwymi wyrokami???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sucha :):) 16.03.2009 20:09

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 56

Moim zdaniem wy ludzie nie wiecie co piszecie. To nie są żadne wczasy a wy wcale nie macie o tym pojęcia a piszecie tego, nie rozumiem. Owszem ja sama osobiście nie siedziałam w ZK jako osadzona ale mój chłopak odsiaduje już 3 raz kare. Raz siedział 6 lat potem 3 miesiące teraz jakieś 2 lata. I moim zdaniem niema tam wczasów. Czasem człowiek niewinny trafia do wiezienia i wcale nie uśmiecha mu się siedziec na tych jak wy to nazwaliście wczasach. Uważam że wiezienie nie uczy niczego dobrego wręcz przeciwnie człowiek po odsiadce staje sie jeszcze gorszy :/ . Wiem jak tam jest ale nie chce tego pisać ponieważ większość z was i tak tego nie zrozumie a to ze noszą dresy to nie rozumiem co w tym złego to co maja chodzić nago i wogóle najlepiej zamknąć ich w klatce 3m na 1,5 m bez jedzenie bez ciuchów bez swiatła itp. tak myslicie i to by była dla nich kara ??? Powiem szczerze że w przemyslu jeden facet siedział w takiej celi. uważam ze zle myslicie a jesli nie wiecie jak tam jest to najlepiej pomincie ten temat i nie wypowidajcie sie bezsensownie bo to co tu niektórzy powypisywali jest śmieszne :/ Ilu ludzi cierpi tam jak bardzo poragną wyjść na wolność????. I tak samo jak bardzo pragną pracować bo wtedy czas szybciej płynie szkoda ze nikt o tym nie pomysli. Uwazam że takich ludzi nie wolno przekreslać dlamnie oni są równi, tacy jak i my wszyscy ludzi i zasługują na szanse i są spoko niektórzy są mądrzejsi niż wielu męrzczyzn którzy są wpożadku i nigdy nie siedzieli.Dlatego też ja czekam na mojego faceta. I mam nadzieje że kiedyś bedziecie miec okazje poznać kogos takiego kto siedział moze wtedy zrozumiecie. A niesprawiedliwe to jest prawo polskie np. koles za podwójne morderstwo dostał 8 lat a koles za drobne kradzieze 7 i gdzie tu jest sprawiedliwość. Wiec nastepnym razem sie zastanówcie co piszecie albo jak sie nie znacie to sie wcale nie wypowiadajcie.!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

maciek maciek 11.03.2009 23:37

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 67

temat bardzo ciekawy tylko ludzie zapominają o jednym, że jak skomentował leo... to nie wczasy. przecież nie chodzi o resocjalizacje, pod przykrywką komputerów etc nie robi się nic. jaka silę oddziaływania ma 1 wychowawca na kilkunastu osadzonych?
Nie chodzi o resocjalizacje bo na nią nie ma pieniedzy sprawdźcie statystyki. Chodzi tylko o zachowanie totalnosci instytucji
stare budynki ktore nadaja sie do remontu i obietnice nowych miejsc ale jak gdzie i kiedy?
po drugie zapomina sie że jest tam drugie zycie za fasadą formalną.
to prawo wiezienia nie ominie ono nikogo kto tam trafi i nie wiem jesli ktos by posiedział kilka lat czy po tak silnym wplywie tego drugiego życia jest w stanie normalnie funkcjonowac.
zatem jesli nie zmienimy tych ludzi w srodku(wiezienie) zanim ziarno zacznie kielkowac to nie jesteśmy nic w stanie zrobic.
zyjmy tak zeby na te "wczasy" nie wyjechac

Komentarz został ukrytyrozwiń

piotr mirzej 04.02.2009 23:42

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 55

późny mój komentarz, ano późny
jednakże dziwi mnie ten robert, mówi, że to wczasy -to więzienie.
ja po sześciu latach wyszedłem, nie wspominam tego pobytu jako wczasy, cele duszne i śmierdzące, srać trzeba przy akompankiamencie kilku towarzyszy niedoli, prywatności 0,i ciągła presja środowiska reprezentacji instytucji totalnej
Ach ta resocjalizacja i pieprzenie zlaicyzowanych specjalistów

weiem że to temat przedawniony, ale wnętrze mi nakazywało zapoczątkować jakieś działanie

Komentarz został ukrytyrozwiń

mania romantyczka 12.04.2008 12:04

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 38

Robertowi się udało. lindzia13. Twoje uwagi są cenne, ale wydaje mi się, że podchodzisz zbyt emocjonalnie. Owszem nie można mówić o resocjalizacj bez wprowadzenia do zakładów karnych tego, co wiąże się z życiem na wolności , mam na myśli postęp techniczny, edukację, pracę. To częściowo te elementy mają wpływać na przywrócenie "wolnego więżnia" społeczeństwu. Jednak jest pewna "bolączka", o której pisze Magda, że np praca, która jest bardzo ważna, często jest dlatych, którzy zaciągnęli wobec państwa jakieś dłudi. Mam kogoś bliskiego w więzieniu i szczerze, często jest tak, że nawet na papierosy nie ma jak zarobić, bo nie ma pracy...Co zostaje? telewizja, internet i nudy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Makuch 17.02.2008 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 22

wydaje mi się że większość zamieszczonych tu opinii opiera się na samej tylko zemście. a jak myślicie, czy ten facet wyszedłby normalnym człowiekiem, gdyby przebywał w zimnej celi, na głodowych racjach żywnościowych, bez dostępu do mediów itd. myślałby wtedy tylko o tym jak tu przetrwać albo uciec, bo to nie jest życie. już samo uwięzienie jest karą, wyobraźcie sobie że jesteście zamknięci we własnym domu, w jednym pokoju z trzema innymi, na kilka lat... a na spacer na klatkę schodową, za dobre zachowanie. ten człowiek podczas pobytu w więzieniu ma nauczyć się żyć-paradoksalnie.
Bez możliwości korzystania z dzisiejszych standardów życia wyszedłby po latach jako dzikus, niezdolny do prowadzenia normalnego życia. poza tym i tak niewielu się udaje. opisywane więzienie najprawdopodobniej było jednym z łagodniejszych, w którym nie przebywali przestępcy niebezpieczni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

linda czechowska 11.01.2008 15:14

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 23

Witam.Troche opadają mi ręce jak to czytam.Mam nadzieje że większa liczba ludzi błędnie rozumuje pojęcie resocjalizacji.Ludzie to nie jest pogrążenie wieźnia tylko próba pomocy mu w odnalezieniu samego siebie.Jakie to są wczasy???
Wy chyba nie macie pojęcia o czym piszecie. wiekszość z nas powinna chyba posiedzieć w takim kryminale i chciałabym się z wami spotkać i zobaczyć ilu jest chętnych na następny turnus tych "wczasów".zresocjalizować to należałoby polskie prawo. Mentalność polaka to pogrążyć a nie pomóc.I co z tego że chodzi w dresiku????Dresiki są wygodne, w czym ma chodzić osiem lat??.Ludzie to jest resocjalizacja!!!!!!!!Płakać mi się chce jak czytam ze głównym problemem jest "dresik"a nie to co potencjalny więzień ma w głowie. O czym myśli i co czuje.Katastrofa! Tak dalej resocjalizujmy ubiór. Przeprasza jeśli kogoś uraziłam ale najwyższy czas zająć sie człowiekiem a nie jego "szatą".Pozdrawiam>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Malanowska 01.07.2007 19:32

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 18

ciekawy temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.