Facebook Google+ Twitter

Więzień ma wszystko za darmo. Dostanie jeść. Chodzi sobie w dresiku...

W piątek, idąc na uczelnię, zastanawiałam się – jak to będzie. Na ćwiczenia miał przyjść Robert – człowiek, który spędził w więzieniu 9 lat.

Byłam zdziwiona, bo nie tak wyobrażałam sobie ludzi wychodzących z zakładów karnych. Robert okazał się być bardzo miłym człowiekiem, który
jest przestraszony wizją rozmowy ze studentami na temat przebywania w więzieniu.

Po chwili dezorganizacji i ogólnego bałaganu padło pierwsze pytanie, które nurtowało chyba wszystkich.
- Jakim pan jest dzisiaj człowiekiem?
- Mam żonę i dziecko, poprawiłem się - stwierdził gość.
- Zmienił pan miejsce zamieszkania?
- Nie.

Ludzie na sali nie kryli zdziwienia. Mimo iż Robert był karany, ludzie go po powrocie zaakceptowali.
– A rodzina to, kiedy? - padło pytanie z sali.
- Po wyjściu - odparł lakonicznie.
- Pan mówił, że ma pracę. Czy pracodawca jakoś zwracał uwagę, że pan był w zakładzie karnym? - pada z sali.
Pan Robert przyznał, że pracodawca na początku nie był zbyt przekonany do niego. – Ale w końcu mnie przyjął, dostałem na dwa lata - umowę dodał z uśmiechem.
- Nie korci pana, by wrócić do tamtych zajęć - pyta ktoś z sali.
- Nie, nie - zapewnia gorliwie pan Robert ze szczerym uśmiechem na twarzy. – Byłem młody, kiedyś mnie korciło.

Gdy rozmowa rozwinęła się na dobre, jedna z dziewczyn zadała kłopotliwe pytanie dotyczące resocjalizacji.
– W więzieniu nie ma takiego słowa – „resocjalizacja”. Ja chodziłem do szkoły we więzieniu, pracowałem - opowiadał więzień. - Telewizor pod celą, odtwarzacz, siłownia, komputery, no wszystko - zakończył opowieść o możliwościach spędzania wolnego czasu w zakładzie karnym.
- Ale praca się skończyła?
- Tak w pierwszej kolejności pracują ci, co mają jakieś alimenty, by odrobić - wyjaśniał.

Koledzy ze studiów dociekali, jak wygląda praca psychologa w zakładzie karnym.
– Są - stwierdza z kwaśną miną Robert. - Są rozmowy - przyznał...
– A to są regularne spotkania? - Dopytywała koleżanka zainteresowana tematyką resocjalizacji.
- Ja, na przykład, przez te dziewięć lat byłem raz u psychologa. Tylko. To było miesiąc przed wyjściem. Zadawał mi tylko pytania: Gdzie wrócę? Jak się będę po więzieniu czuł?
- A myśli pan, że powinna być bardziej rozwinięta praca psychologów? - drążyła temat koleżanka.
- Raczej powinno być więcej psychologów, bo na takie więzienie jeden psycholog to jest naprawdę mało - odpowiedział.
– Więzienie naprawia ludzi czy jednak ich degraduje? - dopytywała.
- Tak naprawdę to degraduje człowieka - odpowiedział ze smutkiem.
– A ma pan z racji czasu spędzonego w więzieniu i doświadczenia jakiś złoty środek. Co zrobić, co mogłoby państwo zrobić, by ta resocjalizacja stała się faktem? - pytała koleżanka.
- Teraz w więzieniach pozwalają na wszystko. Wątpię, by dało się coś zrobić, niektórzy to tak w domu nawet nie mają - opowiadał pan Robert.
- To dobrze czy źle? - pada pytanie z sali.
- Ja mówię, że źle, bo to już nie jest kara tylko takie wczasy, a nie pozbawienie wolności... - słychać, że sala zgadza się z gościem. – Wszystko za darmo ma, dostanie jeść, chodzi sobie w dresiku i się śmieje - komentuje Robert.

Grupa zgodnie stwierdziła, że taka forma więziennictwa, jaka jest obecnie w Polsce nie ma sensu. To takie jakby wczasy za pieniądze podatników...

Wypowiedzi opublikowane w niezmienionej formie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

M&M
  • M&M
  • 14.02.2012 09:52

Mój mąż od 3,5 roku przebywa w niemieckim ZK które ma ponoc znacznie lepsze warunki niz te w Polsce...I co a no to,ze jak weszłam do srodka na spotkanie grupowe przeżyłam SZOK.Płakałam jak dziecko mimo iz uważam ,że trafił tam SŁUSZNIE jednak warunki ,atmosfera oraz całokształt sa TRAGICZNE!!! NIE da się tego opisać słowami :-( Potworne przezycie i okropny widok ludzi upadłych życjących w spratańskich warunkach.Jest psycholog a nawet kilku ale nijak wykonują swoją pracę ,nie ma przepustek widzenia 30 minutowe,telefony ograniczone.Resocjalizacji brak to tylko formalnosc na papierku która ma się nijak do rzeczywistości.Czy mój mąz swój pobyt tam i własną głupotę nazywa to wczasami WĄTPIĘ!!! Każdy dzien to dla niego mordęga i ogromna tęskonota za rodziną...

Komentarz został ukrytyrozwiń
ktoś
  • ktoś
  • 11.01.2012 06:01

"Wskażcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf"
To co ludzie tutaj piszą jest nie do pomyślenia. Jak tępe matoły co wierzą w każde słowo powiedziane w mediach! 2300 zł na więźnia... Jasne! Czy wiecie ile z tych pieniędzy idzie na wypłaty dla strażników więziennych, psa więziennego, dietetyczki, pielęgniarkę.... itp Więzień ma diety 5 zł dziennie, 3 kromki chleba na śniadanie, 3 na kolacje. Jedzenie gorsze niż w szpitalu i wolę nie wnikać jak jest przygotowywane bo nie ma kucharek tylko osadzeni przygotowują posiłki... Normalnie, aż ciśnienie mi się podniosło. A kablówka, komputery, jaaaaasne jak se namalujesz a to za ewentualną zgodą dyrekcji na farbę i pędzel... Naiwnie wierzycie w rzeczywistość kreowaną przez media... A działanie polskiego prawa to już w ogóle. Jak ktoś się uprze to każdy z was może znaleźć się w pudle, tak każdy, złapany w odpowiednim momencie. Ale wierzcie dalej w te wasze bajki...

Komentarz został ukrytyrozwiń
adas7610
  • adas7610
  • 15.12.2011 13:06

piszą sami złodzieje którzy siedzieli wszyscy są winni nie oni a za nasze pieniądze siedzą 2300 miesięczne utrzymanie darmozjada ale oczywiście bandycie nie zabierze państwo majatku z działalności przestępczej opieka zdrowotna za darmo porady specjalistyczne za darmo tu powinien żąd szukać oszczędności

Komentarz został ukrytyrozwiń
YYYYYYYYYYYYYYYYY
  • YYYYYYYYYYYYYYYYY
  • 09.11.2011 10:13

W więzieniu nie jest tak kolorowo jak co niektórzy piszą mój mąż trafił do ZK za niewpłaconą grzywnę na 8 miesięcy ma telewizor na celi ,ale mniejsza w to na szczęście pracuje więc czas mu szybciej leci o wszystko trzeba tam pisać prośby za byle co jest kara, a jeżeli chodzi o widzenia to służba więzienna traktuje odwiedzających jak przestępców ja nigdy nie byłam karana nie mam żadnych problemów z prawem a tam jak jadę to czuję się jak jakiś przestępca

Komentarz został ukrytyrozwiń
andzelika jakas
  • andzelika jakas
  • 23.02.2011 16:56

ale szacunek dla niektorych dam przyklad wychowawcy z numerem 250228 z wroclawia ktory sam prowokuje skazanych po3 godziny nie mam go w miejcu pracy nieprzestrzega regulaminu dla mnie taki czlowiek tam nie powinnien pracowac a ogolnie szacun dla wszystkich oprocz frajerow pozdro EKIPA Z WROCLAWIA

Komentarz został ukrytyrozwiń
xxxxx xxxxxxx
  • xxxxx xxxxxxx
  • 22.02.2011 07:13

Powiem krótko byłem w pudle 5 lat i są komputery itp, udzielacie sie a chuja wiedzie jak jest naprawde Pozdro

Komentarz został ukrytyrozwiń
agnieszka srek
  • agnieszka srek
  • 18.12.2010 00:23

jatam pierdole wciasnej celi siedziec zagupiom kradziesz siwa

Komentarz został ukrytyrozwiń
sloneczko
  • sloneczko
  • 07.10.2010 20:54

Mysle ,ze Pan Robert wcale nie uważał tego za wczasy lecz powiedział to pod publike. Nie wiem moze dlatego zeby udowodnic ,ze sobie swietnie radzil choc wcale tak nie bylo. Mam pewne doswiadczenie jesli chodzi o ludzi którzy trafili do zakladów karnych. Sa wtedy przybici potrzebuja ciepla drugiego czlowieka, zdaja sobie sprawe jak ważna jest milosc rodziny i najbliższych. Jak to sie mówi doceniamy cos dopiero jak to stracimy. POzdrawiam :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
ARTUR
  • ARTUR
  • 03.10.2010 11:05

Robert ma nie pokolei w glowce nazywajac to wczasami.ludzie resocjalizacja istnieje jedynie na papierze.Wiezniowie niemaja tam zadnych praw.Koles mial same wnioski nagrodowe zero o ukaranie poszedl do sadu na rozprawe dot.przedterminowego zwolnienia to mu powiedzieli ze sie kamufluje tymi nagrodami by jak najszybciej powrucic do popelniania przestepstw ,mam wrazenie ze w tym skladzie sedziowskim znajdowal sie NOSTRADAMUS skoro wiedzial z gury ze on wruci do przestepstw.pytam sie gdzie ta resocjalizacja,skoro z 8lat zostalo mi 23 dni i powiedzieli mi ze mam za daleki koniec kary by mnie zwolnic.robert zastanuw sie co ty wypisujesz za glupoty ludziom .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Merkuriusz
  • Merkuriusz
  • 08.09.2010 18:49

Wasz 'ekspert", który odsiedział niby 9 lat kłamał - w żadnym polskim więzieniu nie było w 2007 r. komputerów, są najwyżej "playki", telewizor, siłownie są ale w nagrodę i nie dla wszystkich. Chłopak ma bujną fantazję a to że nazwał 9 lat więzienia wczasamoi dowodzi że coś z nim nie w porządku. W więzieniu nigdy nie masz prywatności, intymności, za byle co jest kara - ale szkoda pisać trzeba tam być...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.