Pozycja materiału w rankingach:
Po ośmiu latach więzienia w ciemnej celi, Natascha Kampusch zdołała uciec porywaczowi. Dziś twierdzi, że był on częścią jej życia.
Natasha została porwana przez Wolfganga Priklopila, gdy wracała ze szkoły.
przyjaciółka porwanej. Jednak policja nie dysponowała wystarczającą liczbą dowodów i zmuszona była wypuścić podejrzanego. Na pełne, publiczne wyznania Nataschy czekają nie tylko Austriacy. Pozostało jeszcze wiele niewyjaśnionych kwestii tej sprawy, które przedstawić może tylko porwana. Jednak Natascha nie chce mówić o wszystkim. Zabroniła nawet fotografowania swojej celi, twierdząc że to był jej pokój i podkreślając, że urządzała go wspólnie z porywaczem. Już teraz wiadomo, że wiele pytań pozostanie bez odpowiedzi, nawet po wyjaśnieniach Nataschy. A ona będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o minionych latach, zdać maturę, iść na studia, po prostu nadrobić stracony czas. Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
natascha kampush 01.03.2011 16:20
mariusz smolinski miał racje ze swoja droga syndrom sztokholmski i ze to jednak nie była fascynujaca sprawa lecz jednak wzieła sie do tego 1975 r.
Autor usunął profil 19.04.2009 14:17
I tu znowu można powtórzyć po raz nie wiadomo który, że dziwny jest ten świat... Zgadzam się z agatą777, że media nie powinny żerować na kudzkim pogmatwanym życiu.
Agata Perkowska 29.08.2006 20:54
Nawet nieźle. I w sumie nie dziwię się dziewczynie, że opłakuje swojego porywacza w końcu spędziła z nim tyle lat i ogólnie z tego co jest napisane w tym artykule przywiązała się do niego(choć to może głupio brzmieć).Myślę, że psychika tej dziewczyny bardzo się zniekształciła po tylu latach nienormalnego życia.
Media nie powinny ze wszystkiego robić takiej sensacji................
Mariusz Smoliński 29.08.2006 18:24
swoją drogą syndrom sztokholmski to fascynująca sprawa. nazwa wzięła się od tego, że kiedy w 1975 r. napadnięto na bank jego pracownicy nie chcieli współpracować z policją, ponieważ odczuwali jakiś rodzaj emocjonalnego związania z bandytami.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)