
Nie pamiętam, abym czuł się kiedyś zmęczony pracą, choć bezczynność bardzo mnie wyczerpuje. Arthur Conan Doyle - "Znak czterech".
Zobacz także:
Artykuły
(174)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Staram się patrzeć na Świat z wyrozumiałością.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
marek pleśniar 31.03.2011 09:25
wszystko jest proste dla ludzi z boku;-)
zatrudniać więźniów ot tak nie można bo na przeszkodzie stoi prawo
1. aby komuś kazać w Polsce pracować to trzeba mu zapłacić
zaś w Polsce obowiązuje płaca minimalna;
trzeba więc takiemu więźniowi zapłacić jak salowej w szpitalu
a skąd ma na to wziąć dyrektor więzienia?
2. Powiem więcej, aby więźniów wypuścić za mury, trzeba z nimi posłać strażników - rozumiem że zdjętych z ochrony na murach, korytarzach itp
Strażników jest mało bo to budżetówka
więc trzeba albo zatrudnić albo dopłacić za nadgodziny
3. w Polsce jest bezrobocie. I więźniowie stanowiliby KONKURENCJĘ dla bezrobotnych
--
No dobrze, ale czy jest jakiś sposób?
1. Albo trzeba zmienić przepisy dotyczące pracy więźniów.
2. Albo zaradny szef wiezienia powinien pomysleć o umowie wolontariackiej z więźniami. Nie wiem tylko czy oni mogą takie umowy zawierać. Wolontariat pozwala pracować za darmo.
Michał Mazik 17.02.2010 15:59
Wykorzystanie więźniów do prac porządkowych to dobry pomysł. Nie wierzę w resocjalizację, ale skoro płacimy na więźniów podatki to przynajmniej niech zwalczają niebezpieczeństwa w postaci zaspanych dachów, wszyscy pamiętamy tragedię przed lat w Katowicach. Również chodniki wymagają odśnieżania. Zatrudnienie bezrobotnych to dobra idea, choć nie każdy chce pracować...
Teraz śnieg a wiosną i latem - dbanie o trawniki, podcinanie krzewów i drzew (chociaż tu niezbędna jest wiedza), sprzątanie - tanim kosztem można polepszych czystość miasta, chociaż z drugiej strony miasta oszczędzają, na czym tylko mogą. Dla autorki (+)
Ryszard Jan Zagórski 17.02.2010 15:43
Praca w Polsce jest od pewnego czasu jakoś nisko traktowana. Nic się nie opłaca. Obcokrajowcom i owszem, ale to inny temat. Były czasy, kiedy przez pracę do pracy wychowywano. Dzisiaj jest to niemożliwe? Dlaczego?
Więźniowie powinni pracować, żeby chociaż częściowo społeczeństwu całemu... odpracować.
Mirek Suchodolski 14.02.2010 11:07
Teoria bardzo dobra, ale nie wykonalna. Więźniowie też chcieliby pracować, chociaż chwilę za murami. Żeby załapać się do jakiejkolwiek pracy, chociażby układać podkłady kolejowe, to trzeba zasłużyć i mieć wyjątkowo dobre sprawowanie. Pisałem już o tym że, pracowałem w firmie do której popołudniami do pracy przywożeni byli więźniowie. Tam pilnował jeden drugiego, żeby tylko nikt nie podpadł.
Lesław Adamczyk 14.02.2010 11:01
Nie tylko więźniowie ale również bezrobotni pracujący w szarej strefie.Bogatsze od nas kraje wychodziły z kryzysu poprzez roboty publiczne a u nas rozdaje się publiczne pieniądze dla cwaniaków.Zasiłki powinny być tylko dla chorych , wiekowych i ewentualnie niesprawnych.
Beata Szczurzewska 14.02.2010 10:22
Popieram apel: więźniowie do łopaty! dość bezczynności!
Autor usunął profil 07.02.2010 19:55
Zbierałem się i zbierałem... do poruszenia tego tematu. Brawo za operatywność i temat. Cóż my poza pisaniem i narzekaniem możemy zrobić. W kraju obowiązują przepisy nie dostosowane do współczesnej sytuacji i potrzeb. Przy takim bezrobociu i ilości więźniów, wały wzdłóż Wisły, były by w 5 lat usypane - od Baraniej Góry aż do Bałtyku. Żadna powódź z tej strony by nam już nie zagrażała i tak po kolei. O śniegu nie wspomnę....
lucyna Szpuniar 04.02.2010 22:05
jak ze wszystkim u nas,to co proste w rozwiązaniu jest ciężkie do realizacji.
Dlaczego tak się dzieje/ ludzie w administracji i wykonanie prostych rozwiązań jest nie do załatwienia.
Dlaczego? kto to wie.
Autor usunął profil 04.02.2010 11:11
Małgosiu, masz oczywiście rację! Serdecznie pozdrawiam, Marr