Pozycja materiału w rankingach:
Tradycja wieczerzy wigilijnej nakazuje by jej uczestników nie dzielić na tych "gorszych" i tych "lepszych", ponieważ właśnie wspólne zasiadanie przy wigilijnym stole odróżnia tę uroczystą wieczerzę od innych na przestrzeni całego roku.
Okazuje się, że ta podstawowa zasada egalitaryzmu przy wigilijnym stole wcale nie musi być przestrzegana. Przekonałam się o tym spędzając pewnego roku święta Bożego Narodzenia w pewnym ekskluzywnym pensjonacie na południu Polski. Gości świątecznych do rzeczonego pensjonatu przyjechało multum i to z całej zjednoczonej Europy. Miło było patrzeć na ten wesoły tłumek, spragniony nie tylko wypoczynku w górach, ale także prawdopodobnie tęskniący do wspólnego uczestniczenia w misterium polskiej wieczerzy wigilijnej. Dość szybko, bo jeszcze w przeddzień Wigilii, między przybyszami z różnych krańców Europy zawiązywały się nici sympatii, a nawet przyjaźni. Taki stan rzeczy był dobrym prognostykiem na to, że wspólna wieczerza wigilijna upłynie w cudownym, świątecznym nastroju. Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Stube 28.12.2009 11:03
Nie wiele jest osób zdobyło by się na taki krok.
Brawo Ewuniu !!!!!!!!!! tak trzymać !!!!!!!!!! precz z segregacją !!!!!!!!!!!!!!
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)