Facebook Google+ Twitter

Wigilia dniem wolnym od pracy?

Gdybyśmy mieli wybrać tylko jeden dzień w roku, taki który koniecznie chcielibyśmy spędzić z rodziną, większość z nas wybrałaby 24 grudnia – Wigilię Bożego Narodzenia.

Ten dzień chcielibyśmy spędzić z rodziną. © Photographer: Tatiana Mostovskaya | Agency: Dreamstime.com / Fot. Tatiana MostovskayaWprawdzie z religijnego punktu widzenia ważniejsze są 25 i 26 grudnia, ale społecznie liczy się przede wszystkim Wigilia. To właśnie w ten dzień chcielibyśmy być z rodzicami, z dziećmi, z mężem, z żoną.
Jesteśmy w stanie wrócić do rodzinnego domu z końca świata, wydając majątek na bilet, żeby tylko zasiąść z bliskimi przy wigilijnym stole. Szczególnie, jeżeli obawiamy się, że to może być np. ostatnia Wigilia babci.

Czy to zatem nie dziwne, że tak dla nas ważny, najbardziej rodzinny czas w całym roku oficjalnie jest tylko zwykłym dniem pracy? I to wtedy, gdy dni mniej dla nas istotne są wolne? W tym kraju, żadne inne święto nie jest tak poważnie i powszechnie obchodzone, a to akurat w świetle prawa świętem w ogóle nie jest. Wielu z nas radośnie korzysta natomiast z tzw. „świąt pomostowych” traktując je tylko jako konieczny element kolejnego długiego weekendu. Nawet drugiego dnia świąt zwykle już tylko „umieramy z przejedzenia” przed telewizorem.
A jednocześnie w dniu, na którym nam naprawdę zależy możemy w praktyce zostać zatrzymani w pracy, także w nadgodzinach.

Zwykle pracodawcy rozumieją sytuację. Zdają sobie sprawę, że ani nie pojawi się wielu klientów, ani nie da się wiele załatwić, a pracownicy i tak będą myślami gdzie indziej. Dlatego wolą, żeby Wigilia została odpracowana w poprzednią sobotę, a w ostateczności po prostu pozwalają ludziom wyjść wcześniej. Jednak nie zawsze tak jest.

Pewnego dnia i my możemy trafić na szefa, który skorzysta z okazji i wyłącznie po to, żeby nam dokuczyć,
w ostatniej chwili, w Wigilię, zatrzyma nas w firmie. Z mobbingiem można oczywiście walczyć, ale przecież szef upierający się, żeby ktoś pracował w zwykły dzień pracy nie powinien nikogo dziwić. Przyczyną jednak nie zawsze jest mobbing, czasami wystarczy niedoinformowanie. Kiedyś, w jednej z instytucji państwowych, zapowiedziano pracownikom w Wigilię, że minister przyjdzie złożyć im życzenia, zatem nie powinni do tego czasu wychodzić. Zanim stało się jasne, że nikt do tych ludzi nie przyjdzie, minęła 20.00. Ci, którzy mieli dotrzeć na Wigilię do innych miast, dojechali dopiero w nocy. Przyczyną może być też niechęć do rezygnacji z choćby minimalnego zarobku. Jak inaczej wytłumaczyć wyludnione hipermarkety, w których w gruncie rzeczy niepotrzebnie,
zmusza się kasjerów do pracy?

Postawmy sprawę jasno, dla większości Polaków to najważniejsze święto w roku święto rodziny.
A prawo nie powinno do tego stopnia ignorować tego, co ma tak ogromne znaczenie dla tylu z nas. Dlatego Wigilia powinna zostać uznana za dzień ustawowo wolny od pracy i to o tyle nietypowy, żeby, poza rzeczywiście niezbędnymi wyjątkami, nie można było tego dnia wymagać pracy ani od osób zatrudnianych na umowy o pracę ani na umowy cywilnoprawne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

renata kowalik
  • renata kowalik
  • 25.11.2010 21:55

pomyślmy zasiadając do wigilijnego stołu że ktoś inny nie może zasiąść bo siedzi przy kasie i obsługuje tych którym nie zależy na rodzinnej kolacji wigilijnej.Sama pracuje w sklepie całodobowym i jestem za tym aby w tym dniu pracować do 14.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) za spostrzeżenia. Pracowałem 24 grudnia do godziny 11 przed południem. Holenderski szef nie mógł przeboleć, żeby pracownicy mieli wolny dzień. Sam nie pojawił się w pracy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z braku czasu odpowiadam teraz:

Nie, nie pracowałem w hipermarkecie. Na stoisku handlowym.
Natomiast mam kolegę zatrudnionego na kasie w Auchanie: może pracować ile chce, byle tylko nie przekroczył 8 godzin pracy na dobę (więc może pracować krócej i po kilka dni w tygodniu albo cały tydzień bez przerw).

W hipermarkecie w wigilię był dziki tłum. I dwudziestominutowe kolejki do kas, choć uruchomiono wszystkie, które działały.
Wyludniony?
Tak bardzo wyludniony, że pękał w szwach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2007 01:27

Ja osobiście mam trochę już dość tych tradycyjnych ryb z ościami.

Marto, już chyba się poznaliśmy wcześniej ale dopiero teraz udało mi się debiutować. Masz okazję sama przeczytać mój artykuł i ocenić go. Proszę cię o to, jeśli mogę prosić o wyrażenie twojej opinii własciwym wpisem. Byłbym bardzo wdzięczny jako debiutant.

Komentarz został ukrytyrozwiń

praca w Wigilię to też już swego rodzaju tradycja :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za słuszne spostrzeżenie, że ustawodawca ustanawiając wolne powinien się kierować społeczną, a nie religijną wagą danego dania świątecznego. Jednak czy jest to możliwe w kraju, w którym Kościół ma taki wpływa na politykę?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chcę być Prezydentem bo ma mało do powiedzenia (vide aktualny), skoro stołek Premiera jest już obsadzony to zróbcie mnie Marszałkiem Sejmu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wigilia powinna być wolna albo chociaż powinna być ustawowa godzina (np. 14:00) do której pracownicy mogliby pracować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bonar na prezydenta! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Absolutna racja!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.