Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

47726 miejsce

Dział: Gotowanie

Ocena: 30pkt

Oceń:

Wigilia po śląsku


Wschodnia kutia na trwałe zagościła w świadomości każdego Polaka. Kojarzy się z Bożym Narodzeniem - tak jak choinka i opłatek. A jak wygląda tradycyjna śląska wigilia?

Śląska kuchnia kojarzy się przede wszystkim z „modrą” kapustą, kluskami i roladami. Tymczasem w wigilijny wieczór na tradycyjnej śląskiej wieczerzy pojawią się zupełnie inne potrawy niż w pozostałych rejonach Polski. Choć na stoły na masową skalę wkradają się barszcz z uszkami, pierogi czy ryba po grecku, stałe miejsce mają na nich również makówki, moczka czy zupa rybna.

Mak, wszędzie mak…


Przyrządzenie makówek jest bardzo proste. Wystarczy mieć bakalie, wiórki kokosowe, bułkę, mleko, no i oczywiście – jak sama nazwa wskazuje – mak. Orzechy włoskie, skórkę pomarańczy, daktyle trzeba drobno pokroić. Miesza się je z kokosem, rodzynkami i zmielonym makiem. Wszystko podlewa się mlekiem… Tak przygotowaną masę przekładamy w ozdobnej misce (najlepiej przezroczystej, wtedy widać czarno-biały przekładaniec) z pokrojoną w plastry bułką, którą wcześniej zamoczyliśmy w osłodzonym mleku. Po schłodzeniu deser jest gotowy do podania. Można go jeść na zimno lub polać gorącym mlekiem.

Smakuje lepiej niż wygląda…


Kolejnym bożonarodzeniowym przysmakiem jest moczka. Jej przyrządzenie to już „wyższa szkoła jazdy”. Już kilka dni przed świętami w śląskich domu pojawiają się wielkie gary, do których co jakiś czas wrzucane są kolejne składniki. Piernik, suszone owoce, masa bakalii… Wszystko to po kilku godzinach duszenia na wolnym ogniu tworzy wyjątkowy, znany tylko na Śląsku smak.

Odeszła do lamusa


Słodkie przysmaki znają wszyscy Ślązacy, zupę „konopiotkę” próbowali już tylko nieliczni. Powodów jest kilka. Jedni mówią, że jej przyrządzenie było bardzo czasochłonne. Inni – w tym moja mama - wprost twierdzą, że nie robią jej, bo po prostu była… niedobra. Być może dlatego nikt ze znajomych nie był w stanie podać przepisu na ten specjał.

Niezależnie co masz na stole, życzę smacznego. A po świętach – wytrwania w zrzucaniu kilogramów. W końcu w każdym regionie Polski reguła jest taka sama – im więcej przysmaków, tym lepiej…

Zobacz także:

Basia Salamon-Szympruch OFFline profil autora

Autor: Basia Salamon-Szympruch

Napisz do autora

Artykuły (62) Galerie (8) Średnia ocen (4.96)

Wiek: 28 | Miejscowość: Rybnik | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

henry

henry 24.12.2011 08:58

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

fajny artykol yno szkoda ze zabraklo przepisu na siemieniotka. szanujmy nasza slonsko tradycja . zdrowych spokojnych i rodzinnych swiat zyczy henry z rodzina

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna Kowal

Anna Kowal 22.12.2011 22:00

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Konopiotka jeśli jest umiejętnie przyrządzona jest PRZEPYSZNA!! Jest to zupa wymagająca sporo czasu (nie można iść na łatwiznę ponieważ wyjdzie niesmaczna), energii (trzeba sporo siły do tłuczenia) oraz doświadczenia (przez lata robiła ją babcia a mama jej asystowała, teraz ja z siostrą pomagam mamie aby ta piękna tradycja nie zaginęła).

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krystyna Łysek

Krystyna Łysek 20.12.2010 12:32

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 31

Tutaj znajdziecie przepis na siemieniotkę :) życzę smacznego
http://www.mojeprzepisy.pl/Przepis/siemieniotka/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Pieczyrak 09.01.2008 22:55

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 33

No i zapomniałem o plusie (choć spóźnionym) za dobry tekst i kilka słów o kulinariach Śląska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Pieczyrak 09.01.2008 22:54

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 43

Konopiotka, którą ja (i jak widać nie tylkoja :-)) znam pod nazwą siemieniotka, to zupa z nasion konopii... alesiemie w niej chyba też jest. Przepisu nie znam... bo mi nie smakuje :-(. Jedno jest pewne jest to zupa "inna od wszystkich".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Benedykt Kowalski 28.12.2007 17:57

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 38

;-))))) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basia Salamon-Szympruch 25.12.2007 17:58

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 36

a konopiotki nigdy nie jadłam, więc nie wiem jak smakuje:p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basia Salamon-Szympruch 25.12.2007 17:57

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 43

wiem, wiem - artykuł mógł być dużo obszerniejszy... niestety czasu brak;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Kowol 25.12.2007 09:57

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 37

Plus po śląsku. Za przypomnienie - choć materiał na znacznie obszerniejszy artykuł, godny głębszego potraktowania.
Z zup mniej znanych "siemieniotka". Może to inna nazwa "konopiotki"? Faktycznie jest specyficzna i dla mnie niezbyt smaczna. Natomiast makówki... Dla nich warto czekać na święta!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 24.12.2007 22:03

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 39

(+) Za artykul i za MOCZKE!!! :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.