Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Wigilia w łodzkim schronisku dla zwierząt. Pierwsza relacja

Pozycja materiału w rankingach:

17256 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 20pkt

Oceń:

Wigilia w łodzkim schronisku dla zwierząt. Pierwsza relacja


Do schroniska na ul. Marmurową zawsze jadę z mieszanymi uczuciami. I choć bywałam tam już kilkakrotnie - tak się składa, że każdorazowo muszę być przygotowana na spory ładunek emocji i wzruszeń. Wigilia dla zwierzaków jest wydarzeniem szczególnym, ale także niewolnym od refleksji nad losem porzuconych zwierząt.

 / Fot. rys. Ewa Łazowska Wigilia dla zwierząt, także dla ludzi, którym los naszych braci mniejszych nie jest obojętny, ma w Łódzkim Schronisku dla Zwierząt już wieloletnią tradycję. Na tej dzisiejszej byłam po raz pierwszy, choć zapewne nie ostatni.
Okazuje się, że wigilia, sprawnie zorganizowana przez dyrektorkę schroniska - panią Bogumiłę Skowrońską-Werecką , także pracowników i wolontariuszy, to znakomita okazja do refleksji, że z wrażliwością mieszkańców Łodzi na los około siedmiuset czworonożnych mieszkańców azylu nie jest aż tak źle.

Na wigilii pojawiły się tłumy łodzian. Oczywiście każdy z nich pamiętał o prezentach dla zwierzaków w postaci suchej i mokrej karmy, czy choćby polarowych kocy i ciepłych ubrań, które to "drobiazgi" uchronią psy mieszkające w boksach i budach przed skutkami mroźnej zimy.

Ale i kierownictwo schroniska zadbało o to by goście, którzy odwiedzili dziś schronisko, nie powrócili do swoich domów z pustymi rękami. Każdy z odwiedzających azyl otrzymał stosowny dokument z podziękowaniem oraz prześliczną bombkę na choinkę. Oczywiście był też św. Mikołaj - witający przybyłych gości i częstujący słodyczami. Skoro była to wigilia - nie obeszło się bez zbiorowego śpiewania kolęd i pastorałek. Odpowiedzialnym za ten punkt programu był pan Andrzej Janeczko, lider i założyciel zespołu Trzeci Oddech Kaczuchy - nota bene - wielki miłośnik i obrońca zwierząt.

Czytaj dalej ---->
Każdy z uczestników wigilii otrzymał stosowny dokument z podziękowaniem. / Fot. Skan dokumentu

Zobacz także:

Ewa Łazowska OFFline profil autora

Autor: Ewa Łazowska

Napisz do autora

Artykuły (185) Galerie (38) Średnia ocen (4.54)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Ewa Łazowska 18.12.2011 17:35

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 16

@ja - i słusznie. Bez gwiazdek wigilia nie jest ważna . Im gwiazdek więcej - tym lepiej. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ja

ja 18.12.2011 13:54

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 18

Wszystko pięknie, ładnie i świątecznie.
Zostawiam gwiazdki..., bo nikt o tym nie pomyślał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 18.12.2011 11:33

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 18

@Mari, i do tego trzeba dodać, że mimo bardzo trudnych warunków lokalowych (wielka ciasnota i brak perspektyw rozbudowy schroniska) - panuje tam przyjazna atmosfera i nie tylko od święta. Zaangażowanie osób tam pracujących by zwierzaki miały namiastkę domu - jest imponujące. Tam się nie odwala roboty. choć jest jej po same uszy. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mari

Mari 18.12.2011 10:34

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 19

Schronisko na Marmurowej to miejsce pełne miłości i serca dla zwierząt.
Miejsce, gdzie zwierzaki bezpieczne i kochane mogą czekać
na nowe domy. Widziałam wiele schronisk, ale to jest wyjątkowe.
Może dlatego, że tworzą się wyjątkowi ludzie, tak jak Pani Dyrektor,
osoba o wielkim sercu. Tam zawsze coś się dzieje, są wolontariusze, są odwiedzający,
są pracownicy, którzy dbają o to, żeby stworzyć zwierzakom choć namiastkę domu.
Mogę tylko PODZIĘKOWAĆ IM ZA TO CO ROBIĄ DLA ZWIERZĄT!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 18.12.2011 06:15

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 16

Mieszkam na osiedlu, ktore regularnie jest "zaopatrywane" w psie wyrzutki. Wyrzutki - w sensie wyrzucane z samochodów; Aktualnie, w okolicy najwiekszego smietnika koczuje znowu jamnikowata sunia i dwa kundelki, dziwnie podobne do tych, jakie opisywałam w "Pamiętniku znalezionym w psiej budzie". Psiny miały sie w miare dobrze, bo ludzie wystawili miseczki i dawali jeść. Ale dziś spadł śnieg...
Sebastian ma rację - kupują sobie osobniki rasowca, a potem nie starcza chęci i rozumu - więc wywożą conajmniej 50 kilomentrów poza miejsce zamieszkania i pies siedzi przy drodze, oczekując aż "pan" wróci...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sebastian Maroszek 17.12.2011 23:39

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 15

Ewo, dobrze, że Ty i parę innych osób skłonnych jest pojawić się w schronisku i w taki czy inny sposób pomóc mieszkającym tam zwierzętom. dużo lepszy wybór niż włóczenie się po centrach handlowych. chciałbym by bezdomne psy i koty znalazły swój dom w te święta, bałbym się jednak, że po nich wrócą do niego ponownie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 17.12.2011 23:17

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 17

Sebastianie, masz rację. Najpierw dodaje sobie taki egzemplarz "prestiżu", a następnie wywala psa na ulicę. Dziś widziałam szczeniaczka Yorka, którego ktoś wyrzucił. Piesek miał szczęście w nieszczęściu. Jakaś dobra dusza przywiozła go do schroniska. Widziałam tam dziś wiele pięknych zwierzaków (psów i kotów) i żal serce ściska na takie widoki. Jedna z przepięknych suń jest bohaterką makabrycznego wydarzenia - jakie miało miejsce w Łodzi dość niedawno. Szczegółów Ci zaoszczędzę. Sunia jest tak piękna, iż mam nadzieję, że znajdzie dobry dom. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sebastian Maroszek 17.12.2011 23:06

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 15

gdybyśmy w Wigilijną noc gdy zwierzęta mają przemówić ludzkim głosem.. weszli do jakiegokolwiek schroniska dla zwierząt (mimo w wielu przypadkach wielkich starań pracowników) usłyszelibyśmy jęki, żalu i bólu.
w miejscu gdzie mieszkam mijam facetów, którzy sprawiają sobie szczeniaki Wilczurów czy Amstafów a baby WHWT czy Yorki. chodzą dumnie myśląc, że rośnie ich prestiż.
..podczas gdy w schroniskach za kratami siedzi "bez winy" wiele mądrych i pięknych psów, kotów

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.