Facebook Google+ Twitter

Wigilijne uśmiercanie

Jesteśmy okrutni, choć czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy!

 / Fot. Gazeta Wrocławska22 grudnia kupiłam karpia, poprosiłam o uśmiercenie go na miejscu. Dostał, biedny obuchem (czyt. pałką) w pacynę (czyt. głowę). W domu położyłam biednego w zlewie kuchennym. Żeby go sparzyć przed "operacją", polałam go wrzątkiem i doznałam szoku (prawie zawał)! Denat zaczął się rzucać na wszystkie strony i w końcu wyskoczył na podłogę.

Wniosek jest taki, że trzeba przed sparzeniem odciąć głowę, a nie odwrotnie - o czym nikt mnie nie poinformował. Ile się to stworzenie musiało nacierpieć!!! I ja w tym momencie pytam: co za kr**** wymyślił, żeby obowiązkowo na wigilię był karp!?

Uważam, że powinno się jeść to, na co w danej chwili ma się ochotę, a nie to, co narzucone na dany dzień odgórnie.

Przeczytałam cztery Pisma Święte w całości, opracowane przez cztery wyznania (z rzymskokatolickim na czele, do którego z resztą należę wbrew woli) i nigdzie nie znalazłam potwierdzenia tego rytuału.

Wniosek jest jeden: jesteśmy poganami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

silvana
  • silvana
  • 09.03.2012 13:45

to pani wybór, a nie prikaz from KK

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, nie mieszkam sama...i muszę się podporządkować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
silvana
  • silvana
  • 15.01.2012 12:24

aha, karp na wigilię to nie obowiązek...u nas od lat go nie ma i nie uważam, by Bóg się na to obraził...płytkość Pani myślenia powala...

Komentarz został ukrytyrozwiń
silvana
  • silvana
  • 15.01.2012 12:22

Jeśli wbrew swojej woli należy Pani do Kościoła Katolickiego, to niech się z niego Pani wypisze i przestanie jęczeć...KK jest winne cierpieniom jakie Pani zadała owemu karpiowi, czy cu? Hipokryzja w czystej formie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.