Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > WikiLeaks: Jemen polem bitwy dla USA

Pozycja materiału w rankingach:

55504 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 5pkt

Oceń:

WikiLeaks: Jemen polem bitwy dla USA


Z nowych przecieków WikiLeaks z ambasady USA w Jemenie dowiadujemy się, że prezydent tego kraju dał USA "nieograniczony dostęp" do jego terytorium, aby "zneutralizować" działającą tam Al-Kaidę.

Jak czytamy w depeszy z września 2009 r. z amerykańskiej ambasady w Sanie, prezydent Ali Abdullah Saleh podczas spotkania z doradcą prezydenta Obamy Johnem Brennanem, zaoferował USA pełny dostęp do jemeńskiego terytorium i pełną swobodę działania w operacjach antyterrorystycznych mających na celu wyeliminowanie grupy terrorystycznej Al-Kaida Półwyspu Arabskiego (AQAP). Saleh jednocześnie skrytykował USA za zbyt małą pomoc w zwalczaniu terroryzmu na terenie jego kraju oraz usilnie starał się przekonać Amerykanów do włączenia się do jego walki przeciwko rebelii szyitów w prowincji Sada (choć USA początkowo były sceptyczne, prawdopodobnie ostatecznie wzięły udział w walkach).

Autor depeszy komentuje, że oferta prezydenta była próbą zrzucenia odpowiedzialności za sukces lub niepowodzenie akcji. Choć zapewniał on, że jest całkowicie zaangażowany w walkę przeciw terroryzmowi, Saleh miał powiedzieć, że zostawił Amerykanom "otwarte drzwi do [zwalaczania] terroryzmu, więc nie jest odpowiedzialny" za rezultat akcji.

Propozycja jemeńskiego prezydenta stoi jednak w sprzeczności z tym, co publicznie mówił jego rząd. W styczniu 2010 roku rządowi oficjele zapewniali, że nie pozwolą na bezpośrednią interwencję USA przeciw Al-Kaidzie.

Tymczasem w Jemenie, podobnie jak w kilku innych krajach arabskich, w ostatnich dniach dochodziło do antyrządowych manifestacji. Jak okazuje się z innej ujawnionej przez WikiLeaks depeszy, amerykańscy dyplomaci z Sany już w 2009 roku przewidywali, że Saleh będzie miał duże problemy z utrzymaniem władzy. Jak wynikało z ich rozmów z jemeńskimi politykami, w tym również sojusznikami Saleha, prezydent jest głuchy na ich prośby o reformy w państwie i nie dopuszcza do wiadomości żadnej krytyki. Ponadto, jest on według nich zupełnie bezradny w rozwiązywaniu problemów kraju, a cała jego polityka opiera się na liczeniu na pomoc ze strony USA. - Jeśli nam nie pomożecie, ten kraj będzie gorszy niż Somalia - miał powiedzieć w jednej z rozmów z Amerykanami Saleh.

Jak oceniają amerykańscy dyplomaci, środowisko polityczne w Jemenie "poczuło krew" i szykuje się na erę bez rządzącego od ponad 32 lat prezydenta. Jak sami przyznają, problem tkwi jednak w tym, że nie ma kto go zastąpić.

Źródło: http://www.elpais.com/

Zobacz także:

Oskar Górzyński OFFline profil autora

Autor: Oskar Górzyński

Napisz do autora

Artykuły (47) Galerie (0) Średnia ocen (4.32)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Samozwańczy ekspert ds. sportu, spraw zagranicznych i religii

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.