Pozycja materiału w rankingach:
Tajne depesze dyplomatyczne ujawnione przez Wikileaks dostarczają dowodów na to, czego intuicyjnie od dawna się domyślaliśmy: kwestia GMO jest obiektem manipulacji i stałych nacisków ze strony USA, które domagają się wprowadzenia żywności modyfikowanej.

Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(14)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 48 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
O mnie: Gliwiczanka z kresowymi korzeniami, z wykształcenia i zamiłowania biolog.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
RD 23.01.2011 01:11
Dzisiaj mi wpadł w ręce artykuł Przekroju z kwietnia 2010
Żywność masowego rażenia, Maciej Jarkowiec.
http://www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,6546,0.html
Każdy powinien go przeczytać jako lekturę obowiązkową, a wnioski niech sobie wysnuje sam.
Maria 12.01.2011 23:04
@ Levy: ty też dajesz Monsanto? Jak się domyślam chcesz powiedzieć, że GMO jest dobre, a lobbing dozwolony. I aż się trzęsiesz, żeby tylko ktoś nie odniósł wrażenia, że to wina GMO lub że GMO jest złe.
Otóż GMO jest złe, co już dawno zostało dowiedzione ponad wszelką wątpliwość, ale jest siłę wciskane światu, bo firmy typu Monsanto dążą do wyłączności na patenty i do zmonopolizowania rynku nasion.
Andrzej Mazurkiewicz 08.01.2011 11:28
Mówię demokracja, myślę interesy koncernów. Nie ma to jak być kochanym (NIEKTÓRZY NAZYWAJĄ TO INACZEJ) przez Wielkiego Brata.
Robert Grzeszczyk 08.01.2011 09:38
@levy
okazuje się, że wie lepiej co przedstawia autor; stricte o GMO są inne teksty, również na W24.
Rozumiem, że lobbuje fabryka; ale naciski polityczne w wykonaniu USA to raczej nie lobbing ale mobbing;
Katarzyna Lisowska 07.01.2011 18:25
@levy, ten artykuł nie jest "o skutkach GMO" tylko o tym, że "dyplomaci amerykańscy na całym świecie przedstawiają wprowadzanie genetycznie modyfikowanych upraw, jako strategicznego i komercyjnego imperatywu." Tę prawdę ujawniają raporty Wikileaks, nie ma więc błędów w interpretacji tytułu.
Dla mnie ta prawda jest porażająca. Bo okazuje się, że jeżeli przedstawiciel Hiszpanii przekonuje Komisję Europejską, że trzeba wprowadzić uprawy GMO, to robi to pod dyktando Monsanto. Wolę się nie zastanawiać, dlaczego abp Józef Życiński przekonuje wiernych, że "nie trzeba bać się żywności GMO".
Jakoś mi się po prostu wydawało, że KE, rządy i tzw. autorytety powinny działać w interesie Europy, swoich krajów i swoich społeczeństw, a nie w interesie korporacji...
Oskar Górzyński 07.01.2011 16:39
Dobry temat i rzetelnie potraktowany, ale nie jest to bynajmniej sensacja, a nawet nie ma w tym nic bardzo nagannego. Lobbowanie w interesie swojego biznesu ma w USA długą tradycję i nie jest niczym niezwykłym.Wiele krajów tak robi - tylko że USA najskuteczniej. Razić może tylko styl i język tych depesz. Natomiast nadal nie jest wiadomo do końca jaka jest ta "prawda" o GMO - bo na pewno mają one swoje zalety, choć nie wiemy jeszcze o skutkach ubocznych tych upraw.
levy 07.01.2011 15:55
Żałosna interpretacja tekstu, który ani słowa o jakichkolwiek skutkach GMO nie mówi, przez komentujących to przykład źle zinterpretowanego tytułu.
WikiLeaks nie wspomina o GMO ani słowa, tylko o naciskach lobby amerykańskiego.
Zlecieli się natomiast komentujący, którzy albo nie przeczytali tekstu tylko ''jak się domyślają''- za tekstem zajawki, ''domyślili się'', że to nagonka na GMO :)
Każdy kraj prowadzi takie działania lobbystyczne, operując w różnych strefach wpływów oczywiscie tylko tyle napisane jest w tekście- Amerykanie lobbują za GMO i ktoś wykorzystał przeciek tych informacji.
Tylko to nic wiecej. Wylejcie sobie kubeł zimnej wody na głowę panowie komentujący.
Anka 07.01.2011 15:55
###
Jeśli komuś zależy na zdrowym żywieniu to omija te całe markety, bo tam to dopiero sprzedają nie wiadomo co.
Ja np. na FAVORE.pl znalazłam świetną poradnię zdrowego żywienia i teraz wiem na co zwracać uwagę przy kupnie żywności. Fakt, że to jest trochę droższe żywienie ale nie muszą jeść tych pestycydów i innych oprysków.
I coraz więcej ludzi tak myśli jak. Wystarczy spojrzeć na listę tych wszystkich poradni
http://www.favore.pl/cat201219_odchudzanie-dieta.html
Gdyby ludziom nie zależało na zdrowym odżywianiu to takie poradnie by upadły. Teraz zyskuje zdrowa ekologiczna uprawa, a nie masówka z pola zachłannego biznesmena.
###
L. Farjasz 07.01.2011 12:26
Nie przesadzałbym z tą bezinteresownością, szczęśliwie się złożyło, że ktoś nie zapłacił, a ktoś ujawnił. Dzięki temu wiemy co nie co. Ale pytanie o materiały, których nie ujawniono i których się już nie ujawni, bo znalazł się nabywca, nadal pozostają zasadne. Pewnie dużo ciekawsze są materiały dotyczące konfliktu w Palestynie, Iraku, sytuacji w Pakistanie, relacji Izrael-USA. Jak poważne są to informacje, że ten pan jeszcze dzisiaj żyje, bo przecież nie ma większego uzasadnienia dla pobłażliwości z jaką się z nim obchodzą władcy dzisiejszego świata? Odcięcie od kont bankowych nie jest przecież największą karą, a manipulowany proces za gwałt najgorszą formą prześladowania w tego rodzaju przypadkach.
L. Farjasz 07.01.2011 12:01
Czytając artykuł nie znalazłem potwierdzenia tezy "Panów ..." sugerujących udział Kościoła w manipulacji dotyczącej GMO. Raczej informacje podane wskazują istnienie zasadniczej trudności w manipulacji Kościołem mimo czynionych zabiegów, opisanych jako lobbing, a może mających charakter czysto wywiadowczy. Okazuje się, że mimo licznych agentów pracujących nad problemem, Kościół pozostaje niereformowalny w tym względzie. Świadczą o tym fakty podawane w artykule. Zatem, jeżeli "Panowie" mimo tak oczywistych treści artykułu nadal będą interpretować go w sposób urągający logice, wówczas nasuwa się teza, że panowie czynią to w sposób świadomy i z premedytacją!
Oczywiście należy potwierdzić oczywistą oczywistość, że każdy producent, czy usługodawca, czy ostatecznie władca chciałby, aby Kościół promował jego usługi i to mnie osobiście nie dziwi.
Dlatego odpowiedzią na bezradność wobec niereformowalności Kościoła w tym względzie jest nieustanne prześladowanie ze wszystkich stron, mimo oficjalnych zapewnień o wspieraniu i współpracy.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)