Facebook Google+ Twitter

Wileńszczyzna podzieli los Krymu? Litwa boi się agresji Rosji

Departament Bezpieczeństwa Litwy boi się o przyszłość Wileńszczyzny. Twierdzi, że działalność niektórych liderów w tym rejonie odpowiada polityce Moskwy i obawia się, że Wileńszczyzna podzieli los Krymu.

 / Fot. By Umnik (Own work (own foto)) [Public domain], via Wikimedia CommonsWedług byłego premiera Litwy Andriusa Kubiliusa, jeśli niektórzy liderzy dalej będą się wypowiadać na temat sytuacji na Ukrainie w ten sposób, co dotychczas, Wileńszczyzna może podzielić los Krymu. Kubilius ma na myśli konkretną osobę - Waldemara Tomaszewskiego, który twierdzi, że władzę w Kijowie przejęli niebezpieczni nacjonaliści.

"Musimy zrobić wszystko, by Rosja nie mogła wykorzystać napiętych relacji i niezadowolenia mniejszości polskiej do destabilizacji sytuacji na Litwie" - apelował lider opozycji.

Kubilius twierdzi, że do wystąpień Tomaszewskiego powinien odnieść się Radosław Sikorski - pisze Polskie Radio.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Panie Grzegorzu, Pan widzi Troskę Putina o ludzi, inni widzą pretekst do likwidacji przeciwników Putina. Jak skrajnie można oceniać te same fakty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak wiadomo na Ukrainie są również członkowie i sympatycy miejscowej partii komunistycznej. Tylko, że to nie ich flagi dominują na demonstracjach w Doniecku i Charkowie, a trójkolorowe (Biała Armia, a obecnie Federacja Rosyjska) oraz żółto-czarne (Wielkie Księstwo Moskiewskie, Rosja carska do Mikołaja I). Dla równowagi dodam, że wśród opozycji przeciw Putinowi w Rosji nie brak narodowych bolszewików, którzy mają jeszcze ostrzejszy sztandar partyjny; czerwony, ale z sierpem i młotem w formie swastyki pośrodku:

http://ic.pics.livejournal.com/egor_pokrovskiy/62334004/601/601_900.jpg

Sąd Najwyższy FR zakazał działalności tego ugrupowania, twórczo łączącego idee Lenina i Hitlera, uznawszy zasadność zarzutów odnośnie stałego prowadzenia przez nie akcji zagrażającej bezpieczeństwu przypadkowych ludzi w miejscach publicznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaś z przedmówcy yamato, bo jak jest z bushido, nie podejmuję się oceniać. Jest to jednak skutek szerszego nurtu, który od ponad trzystu lat robi z narodu polskiego kamikadze. Wytrzeźwienie przyniósł okres silnych wpływów endeckich, ale zdaje się moda na ruch abstynencki bardzo poważnie osłabła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, proszę to powiedzieć Rosjanom z Ukrainy, bo najwidoczniej nie wiedzą :P tu jest foto: http://static.kresy.pl/image/x/fec9249992d458b918669393bcec4e6e.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z ruskich wyłazi "kacapowatość"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Litwa jako państwo, jego obywatele mają prawo obawiać się, że znowu trafią pod "przyjazny" sztandar z sierpem i młotem. Oczywiście są ludzie, którzy strasząc Putinem chcą coś ugrać dla siebie. Polecam: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnawia się stary sojusz między nacjonalistami litewskimi i ukraińskimi, wymierzony z konieczności w polskich sąsiadów (bo oba te nacjonalizmy doszły do skrajnej postaci, budując świadomość własnego narodu na coraz dalej idącej opozycji wobec polonizacji), a oparty na pomocy niemieckiej, a obecnie również ze strony najbardziej nieprzejednanej w poczuciu wybraństwa części Jankesów - z konieczności wymierzony przeciw każdej Rosji...?

Rzecz jasna stworzyły go również błędy strony polskiej; wielkopańska poza wobec żmudzkich i ruskich chłopów (jak ich kiedyś określano), system ograniczeń niemal wszystkich praw zwykłych ludzi w czasach sanacji, bezskuteczny jednak wobec terrorystów... Nadal je robimy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.