Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36265 miejsce

William Wharton. To się stało ''W księżycową jasną noc''

Pisanie o twórczości Williama Whartona w tym czasie zbiega się z drugą rocznicą śmierci amerykańskiego pisarza, którego popularność w naszym kraju wciąż nie słabnie. I nie ma się co dziwić.

 / Fot. William WhartonChoć książki Whartona, podobnie jak dzieła Paulo Coelho, zazwyczaj są skrupulatnie odrzucane przez krytyków, nie odbija się to na wysokim poziomie czytelnictwa pozycji obu panów. I co ciekawe, obaj są także oskarżani o nadmierne moralizatorstwo, a ich książki wciąż odkładane są na półki z poradnikami psychologicznymi, aniżeli literaturą piękną. Wharton stworzył jednak dzieło, które ewidentnie odbiega pod wieloma względami od wszystkich innych jego książek i które nawet zazwyczaj uparci krytycy uznali za tytuł warty uwagi. Bo ''W księżycową jasną noc'' to książka wyjątkowa, która zostanie w zakamarkach naszej pamięci na długi czas.

Akcja powieści toczy się na tyłach frontu w Ardenach w 1944 roku, a jej bohaterami jest grupa sześciu młodych żołnierzy, którzy nagle wyrwani ze swojego życia niczym postaci z ''Kamieni na szaniec'', wkraczają w nieznany im dotąd świat wojny. Każdego dnia zdają sobie sprawę, że ich obecność w tym miejscu to pomyłka, ale mimo to, dzięki przyjaźni próbują utrzymać między sobą resztki normalności. Wykonując pozornie łatwą misję zwiadowczą, napotykają grupę niemieckich żołnierzy. Ani Amerykanie, ani Niemcy nie spodziewają się jeszcze jak zaskakująco się ono dla nich zakończy.

Nie tylko finał jest tym, co zadziwia w dziele Whartona. Cała książka jest głęboko poruszającym manifestem młodych ludzi wobec wojny, w której pisarz sam brał udział. Każda strona tej pozycji przedstawia zaskakujące i bolesne prawdy o okrucieństwach wojny, o których nie wiemy, bo w niej nigdy nie uczestniczyliśmy. Wharton doskonale obnaża jej bezsens, uciekając się jedynie do opisania życia grupki zwyczajnych szeregowców. Każdy z nich jawi nam się jako odrębna jednostka ze swoimi marzeniami i planami na życie, ''kiedy to piekło się skończy''.

Skupiając się na chwilę na walorach literakich tej książki, warto zaznaczyć, iż autor pisze niezwykle przystępnie i zrozumiale, posługując się jednocześnie pięknym, literackim językiem. Często zahaczający o kolokwializm język Whartona tylko służy jego książce, którą czyta się jednym tchem. Pisarz pomimo podjęcia się trudnego tematu, świetnie łączy z dramatem wojny inteligentny humor, który zapewne nieraz przyprawi czytelnika o uśmiech na twarzy. Co równie ciekawe, mimo swojego pochodzenia i wymiaru problemu, brak w niej typowych dla narodu amerykańskiego patetyzmu i górnolotności. Żaden z bohaterów nie rzuca pustych fraz o złu, jakie wyrządziała wojna, bo nie musi. Wharton pokazał to tak dosadnie i poruszająco, że jego powieść mówi po prostu sama za siebie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetna recenzja. Pomimo, że taka krótka. A może dlatego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.