Facebook Google+ Twitter

Wimbledon 2012. Zwycięstwa Radwańskiej, Kubota i Janowicza!

Środa była polskim dniem na kortach Wimbledonu. W ciągu całego dnia, mimo opadów deszczu, aż pięcioro naszych zawodników rozegrało swoje mecze.

Wimbledon 2012. Zwycięstwa Radwańskiej, Kubota i Janowicza! / Fot. PAP/EPA/GERRY PENNYJuż przed startem Wimbledonu mówiono, że tegoroczna edycja będzie dla nas wyjątkowa za sprawą dużej liczby naszych tenisistów. Po 3 dniach na placu boju mamy jeszcze trzech swoich reprezentantów. Z turniejem pożegnała się Urszula Radwańska, debel Alicja Jans i Klaudia Rosolska oraz dość niespodziewanie Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Odpadnięcie tych ostatnich była sporą niespodzianką, ponieważ ambicje i oczekiwania były sporo większe.

Miłe chwile przeżywa za to Jerzy Janowicz, który jest już w trzeciej rundzie Wimbledonu. Po pasjonującym meczu pokonał Łotysza Ernesta Gulbisa 3:2 (2-6, 6-4, 3-6, 7-6, 9-7). W trzeciej rundzie jego rywalem będzie rozstawiony z numerem 31. Florian Mayer.

W drugiej rundzie jest już też Łukasz Kubot, który swój mecz rozgrywał w przeciągu dwóch dni. Nie przeszkodziło mu to jednak w pokonaniu Japończyka Ito 3:0 (7-6, 6-3, 6-3). O awans do trzeciej rundy łatwo jednak nie będzie, ponieważ rywalem Kubota będzie młoda gwiazda chorwackiego tenisa Marin Cilic.

Bez najmniejszych problemów w trzeciej rundzie jest już także Agnieszka Radwańska. Nasza najlepsza tenisistka pewnie pokonała pogromczynię Venus Williams, Elene Vesninę 2:0 (6-2, 6-1). W czwartej rundzie czeka na nią Brytyjka Heather Watson, którą organizatorzy już okrzyknęli skarbem narodowym. Patrząc jednak na drabinkę turniejową, Radwańska bez trudu powinna awansować do półfinału i jej ewentualne wcześniejsze odpadnięcie, będzie traktowane w kategorii porażki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

kibic
  • kibic
  • 08.07.2012 23:51

jakiś nieświeży ten artykuł. Fe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kubot ostatnio nie ma szczęścia do pogody w szlemach. Cieszy forma młodego Łodzianina. Największa niespodzianka jak dla mnie i to pozytywna. Szkoda Uli. Niestety nie miałem okazji oglądać meczu, więc nie wiem czy powalczyła, czy oddała mecz "za darmo". Może jutro będę w domu, to trochę pooglądam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.