Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

62198 miejsce

Wimbledon: Djokovic i Nadal zmierzą się w walce o tytuł

Niezależnie od wyniki niedzielnego pojedynku, w poniedziałek Novak Djokovic zostanie pierwszym Serbem na prowadzeniu rankingu cyklu ATP.

Jako pierwsi w piątek na kort centralny wyszli Serb Novak Djokovic (nr 2) i Francuz Jo-Wilfiried Tsonga (nr 12). W ich bezpośredniej rywalizacji 5:2 prowadził Francuz, który wygrał też ostatnie, zacięte pięciosetowe spotkanie w Australian Open w 2010 roku.


W pierwszym secie Tsonga od razu przełamał Serba i serwował przy stanie 5:4 żeby wygrać tę partię. Wtedy niespodziewanie podanie całkiem go zawiodło i Serb miał trzy okazje na odrobienie strat. Tsonga obronił się jakoś, ale przy czwartej szansie ta sztuka już mu się nie udała. Serb coraz lepiej „czytał” podanie Tsongi i tę partię ostatecznie rozstrzygnął tiebreak, wygrany przez Djokovicia.

W drugim secie Serb przejął kontrolę nad wydarzeniami na korcie, nie pozwolił Tsondze na rozwinięcie skrzydeł. Przełamał Francuza dwa razy i pewnie wygrał tego seta.

Partia trzecia to dominacja Serba, coraz więcej błędów i narastające zniechęcenie Tsongi. Ten stan pogłębiła jeszcze niesamowita wymiana, gdy obydwaj zawodnicy lądowali na trawie przy stanie po jeden, co zadecydowało o przełamaniu na korzyść Serba. Podobna wymiana z dwoma padami obydwu dała Francuzowi kolejnego gema przy jego serwisie. Zachęcony tym obrotem sprawy Tsonga przełamał Djokovicia i zrobiło się po cztery. Serb ponownie odebrał Tsondze podanie przy stanie po pięć, do czego niewątpliwie przyczyniły się błędy Francuza.

W następnym gemie Serb serwował, żeby skończyć mecz, ale Tsonga znowu ruszył do ataku, wywalczył trzy szanse na przełamanie. Dzięki forhendowi wykorzystał już drugą i o losie tego seta decydował tiebreak. Tsonga dalej atakował, ale to Serb miał przewagę i nawet dwie piłki meczowe, których nie udało mu się wykorzystać. Francuz odrobił straty, przy pierwszej setowej szansie szalony forhend nie zmieścił się w korcie, przy drugiej wolej Serba wylądował na linii. Tsonga wykorzystał dopiero trzeciego setbola po swoim doskonałym podaniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.