Facebook Google+ Twitter

Wimbledon: Lisicki zagra z Szarapową o finał

We wtorek na trawiastych kortach Wimbledonu w Londynie rozegrano cztery mecze ćwierćfinałowe turnieju pań. Z rywalizacji deblowej odpadła Agnieszka Radwańska.

Sabine Lisicki / Fot. PAP/EPA/KERIM OKTENW pierwszym meczu na korcie centralnym zagrały Niemka Sabine Lisicki i Francuzka Marion Bartoli. Było to ich czwarte spotkanie, ale na trawie, też na Wimbledonie, w 2008 roku lepsza była Francuzka. Deszcz rozgrywany był przy zasuniętym dachu, a odgłos odbijanej piłki zlewał się z deszczem bębniącym o dach i piorunami. Pierwszego seta dość pewnie, ale nie bez kłopotów wygrała Niemka.

W drugim Bartoli wyszła na prowadzenie 3:1, ale Lisicki odrobiła straty przełamania i serwowała przy stanie 5:3. Miała nawet trzy piłki meczowe, ale Francuzka nie dała ich jej wykorzystać, odrobiła straty i doprowadziła do zwycięskiego dla siebie tiebreaka. W trzecim secie Bartoli wyraźnie opadła z sił, spóźniała się do piłek i tego seta łatwo wygrała Niemka i cały mecz 6-4 6-7(4) 6-1. W sumie w całym, ponad dwugodzinnym meczu miała 52 uderzenia kończące.

Półfinałową przeciwniczką Lisicki będzie jedyna pozostała w drabince triumfatorka turnieju wielkoszlemowego, Rosjanka Maria Szarapowa.W drugim ćwierćfinale dosłownie zdmuchnęła z kortu jedną z najniższych tenisistek rozgrywek, Słowaczkę Dominikę Cibulkową
6-1 6-1.

W trzecim meczu, rozgrywanym na korcie numer jeden spotkały się dwie byłe półfinalistki tego turnieju, Czeszka Petra Kwitowa i Bułgarka Cwietana Pironkowa. Po ponad dwóch godzinach zaciętej walki ostatecznie lepsza była Czeszka 6-3 6-7(5) 6-2.

Czwarty ćwierćfinał pomiędzy Białorusinką Wiktorią Azarenką i Austriaczką Tamirą Paszek rozpoczął się także na korcie numer jeden. W tym czasie na korcie centralnym toczyło się już spotkanie turnieju deblowego legend z udziałem Richarda Krajicka, Gorana Ivanisevicia ( triumfatorzy Wimbledonu z roku 1996 i 2001), Donalda Johnsona i Jareda Palmera. Spotkanie na korcie numer jeden zostało przerwane przez ponowny opad deszczu po zaledwie jednym gemie, a organizatorzy podjęli decyzję o przeniesieniu tego meczu na kort centralny.

W pierwszym secie Białorusinka błyskawicznie wyszła na prowadzenie 5:1, ale drobna Austriaczka zdołała odrobić część strat i ugrać jeszcze dwa gemy. W drugim secie Białorusinka wywierała jeszcze większą presję na Paszek, kończąc prawie każdą piłkę i od razu odbierając jej podanie. Paszek próbowała się odgryzać, ale gra Białorusinki była zbyt mocna i precyzyjna. Mecz zakończył się po godzinie i 24 minutach wynikiem 6-3 6-1. Dla Azarenki jest to pierwszy półfinał wielkoszlemowy w karierze, a zagra w nim właśnie z Petrą Kwitową.

W trzeciej rundzie turnieju deblowego odpadła Agnieszka Radwańska, grająca w parze ze Słowaczką Danielą Hantuchową. Lepsze od nich były Sania Mirza i Jelena Wiesnina (Indie/Rosja), rozstawione z numerem cztery, wygrywając 6-4, 6-3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.