Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13996 miejsce

Windą na mszę? Problemy niepełnosprawnych w kościołach

- To pierwsza kościelna winda w mieście – mówi ks. Mieczysław Nowak, proboszcz parafii na poznańskich Naramowicach. Niestety, w wielu innych kościołach niepełnosprawni wciąż są bezradni wobec różnych utrudnień. Jak rozwiązać ten problem?

Dzięki staraniom ks. Nowaka, niepełnosprawni na poznańskich Naramowicach mogą wjechać do kościoła specjalną windą, dobudowaną po lewej stronie budynku / Fot. Seweryn LipońskiPrzy kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Poznaniu od kilku tygodni funkcjonuje specjalna winda (na zdjęciu obok, po lewej stronie budynku), którą wierni mogą dostać się do środka. – Gdy zostałem proboszczem, od razu zwróciłem uwagę, że zarówno do górnego, jak i dolnego kościoła prowadzą wysokie schody – opowiada nam ks. Mieczysław Nowak, proboszcz parafii i pomysłodawca zbudowania windy. – Widziałem, jak męczyły się na nich matki z wózkami oraz starsze panie chodzące o kulach. Do tego jest w naszej parafii kilka osób niepełnosprawnych, więc trzeba było ten problem rozwiązać.

Początkowo planowano zbudować podjazd, jednak okazało się, że byłby zbyt stromy. Ks. Nowak zdecydował się zatem na droższe rozwiązanie. Winda, którą w grudniu otworzył i pobłogosławił abp Stanisław Gądecki, jest dużym udogodnieniem. Można dostać się nią do obydwu kościołów. W ciągu zaledwie dwóch dni Bożego Narodzenia skorzystało z niej ponad 800 osób.

Najpierw podjazd, potem winda


Jak wygląda sytuacja w pozostałych polskich kościołach? Czy też są pełne schodów i innych utrudnień dla niepełnosprawnych? – Większość parafii próbuje rozwiązać podobne problemy, budując podjazdy – mówi Wiadomościom24.pl ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik kurii metropolitalnej w Poznaniu. I wymienia kilka kościołów, w których z powodzeniem zastosowano takie rozwiązanie. – Budowa windy jest ostatecznością – dodaje.

Do tego bardzo drogą ostatecznością. Koszt takiej inwestycji wynosi kilkaset tysięcy zł. Dlatego ks. Mieczysław Nowak zwracał się do PFRON-u (Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych) z prośbą o dofinansowanie, jednak odmówiono mu. – Rozporządzenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej nie przewiduje takiej możliwości dla kościołów, dlatego nie mogliśmy dofinansować tej inwestycji – wyjaśnia nam Tomasz Leleno, rzecznik PFRON-u. – Możliwość ubiegania się o likwidację barier architektonicznych posiadają jedynie osoby niepełnosprawne – dodaje. Parafia z poznańskich Naramowic musiała więc wziąć pożyczkę, a kilku parafian złożyło wysokie daniny, dzięki czemu windę udało się sfinansować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

(+) Problem schodów do kościołów (i związanych z tym utrudnień) to bardzo ważny problem społeczny. Nawet trzy wysokie schody mogą być problemem. Wielki plus za poruszanie tematu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wind co prawda w kosciołach w stolicy nie spotkałam, ale dużo ma dobudowane podjazdy dla wózków

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za poruszenie istotnego problemu i dobrze napisany art.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.01.2009 17:37

Fajny teskt. Bardzo żetelnie wykonany. Tylko mam jedną uwagę i proszę wnieś poprawkę w tekst.
Ja nie jeżdzę do kościoła do innego miasta! Tylko uczęszczam na nabożeństwa do innej parafii

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za tekst...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.