Pozycja materiału w rankingach:
O tym, że winda to bardzo pożyteczne urządzenie - szczególnie, gdy mieszka się na ósmym piętrze wielokondygnacyjnego bloku, nie muszę nikogo przekonywać. Bez windy wtedy ani rusz... Co prawda, można zapychać per pedes, ale skoro jest winda...
Już od prawie dwóch lat stare, zdezelowane i mocno wyeksploatowane windy w moim bloku systematycznie odmawiały posłuszeństwa. Właściwie nie było dnia, gdy urządzenia te albo zatrzymywały się między piętrami, albo też w ogóle nie dały się uruchomić. Ukoronowaniem takich sytuacji, bodajże latem ubiegłego roku, był kapiący z sufitu kabiny, obrzydliwy smar, który zapaskudził nie jedno eleganckie ubranie, a nawet skórzaną, drogą kurtkę - co akurat miało miejsce w przypadku mojego sąsiada. Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Koralun 21.07.2010 21:30
Jasne, że niekompatybilna skoro polsko-turecka.
Ewa Łazowska 21.07.2010 18:19
Zgadza się - Wojciechu. Temat znam od podszewki, bo się nim interesuję. Co do ucieczki z wysokiego bloku to ja akurat mogę sobie uciec na zieloną trawkę, ale to już jest inna para kaloszy. Urządzenia w blokach (zsypy, windy itp, itd) są demolowane przez lokatorów a same bloki (szczególnie te wysokie) zamieniają się w slamsy. Błędne koło, z którego jednak nie ma wyjścia. Wymiana jednej windy kosztuje ok. 300 tys. zł, ale kto by się tym przejmował? Szukanie natomiast rozwiązań "oszczędnościowych" daje taki efekt jak ten przeze mnie opisany. Dzisiaj owa nowa winda znowu była unieruchomiona. (: Pozdrawiam.
Wojciech Arciszewski 21.07.2010 14:14
Oczywiście komentowałem wygląd wind...nie jaj..:-)))
Wojciech Arciszewski 21.07.2010 14:13
Ano robie sobie jaja, bo czesto ich wygląd i brud jest efektem twórczej pracy własnej ich uzytkowników (ludzi i psów), a psucie sie -efektem zabawy w szalonego pianistę (czyli wciskania wszystkiego bez ładu i składu), przypalania guzików (dlatego teraz sa metalowe) itp..itd..
Częśc spółdzielców mieszkaniowych niewatpliwie zagalopowała sie w żądaniu coraz większej autonomii finansowej. Dzielenie, grodzenie się według posesji (vide tabliczki przy parkingach i placach zabaw z napisem "tylko dla lokatorów budynku Nr taki i taki"). Gdy więc przychodzi do rozliczania przychodów i kosztów, szczególowo według pojedyńczych budynków (a nie jak kiedys całych osiedli) okazuje sie, że budynki wysokie sa najdroższymi w utrzymaniu. A czynsze płacone przez ich lokatorów nie starcza na racjonalną wymianę wind (bo to kosztuje kuupe kasy).Wybiera sie więc najtańsze oferty i ......porażka. Moja propozycja?
Uciekac z takich wysokich postkomunistycznych domów póki sie da.....W perspektywnie chadzanie pieszo na 11 pietro...
Ewa Łazowska 21.07.2010 13:37
Wojciechu Arciszewski! Robisz sobie, za przeproszeniem, jajka na twardo z francuską musztardą z tych naszych wind krajowych, a sprawa jest poważna. Ja słyszałam - i tutaj Unia Europejska ma coś do powiedzenia i windy o przestarzałej konstrukcji każe wymieniać. Może sobie kazać, bo w przypadku wymiany starych wind na nowe i tak o sprawności tych nowo zainstalowanych decydować będą nie urzędnicy UE, ale urzędnicy spółdzielni mieszkaniowych. O! Pozdrawiam.
Wojciech Arciszewski 21.07.2010 11:45
Najgorsza rzecz, która może przytrafić sie windzie, to jej niekontrolowany upadek .Oczywiście w dół, bo polskie windy poruszaja sie w pionie a nie poziomie (o czym onegdaj nie wiedziała posłanka lewicy niejaka Błochowiak).
Dobrze,gdy nie trafi sie na komunikat administacji, jak z z pewnego budynku w Trójmieście : "Z powodu naderwania liny nosnej dopuszczalny jest jednorazowy przewóz tylko 3 osób"
Genaralnie los polskiej windy jest nie do pozazdroszczenia.Zaniedbane, przestarzałe.Tymczasem windy zagraniczne rozkwitają.Nie dośc, że nowoczesne, czyste i ładne to jeszcze w filamch wystepuja.Najcześciej w scenach, gdy ten Pan i ta Pani maja sie ku sobie i to akurat w windzie. I konsumują to miedzy piętrami.